Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika kapelusznik w Dyskusje

Debiutant

w Dyskusje

12piorunów

Siemanko. To mój pierwszy wpis. Dzień dobry wszystkim.

Mam pytanko. Proszę o propozycję. Co można zrobić dla siebie, jak mozna w siebie zainwestować żeby poprawić jakość swojego życia jak ma się wolnych kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy zł?

To co mi przyszło do głowy:

- studia podyplomowe związane z rozwojem zawodowym (kończę zaraz),

- stomatolog/impantolog - wyleczenie wszystkich zębów, uzupełnienie braków jak ktoś ma - zęby mam wyleczone, ale brakuje mi dwóch, muszę to ogarnąć,

- fizjoterapia - diagnostyka funkcjonalna i praca nad słabościami - wybieram się,

- język obcy z własnym nauczycielem,,

- psycholog, psychoterapia jak ktoś potrzebuje,

- wygodny materac, biurko z regulowaną wysokością (do m.in. racy na stojąco), zmywarka, roboty sprzątające,

- kurs finanse osobiste (sgh/gpw prowadzi również online),

Nie wiem co jeszce. Macie jakieś pomysły? Chodzi mi o jakieś ułatwiacze życia lub coś co da możliwości rozwoju, coś co zaprocentuje w przyszlości.

Komentarze (12)

Sum0piorunów

@kapelusznik podróże! warto zainwestować trochę $ w poznawanie innych kultur :smiley:

Warto też zrobić porządne badania profilaktyczne.

Dodatkowo może czytnik ebooków? Plus dla Ciebie, bo możesz mieć ogrom książek w jednym miejscu.

Zawodowiec0piorunów

@kapelusznik zainwestuj w akcje, zbuduj sobie portfel inwestycyjny z akcjami spółek dywidendowych, nie koniecznie polskich. W USA wiele spółek wypłaca dywidendy kwartalnie, w ten sposób zapewnisz sobie dochód pasywny. Oczywiście wiąże się to z ryzykiem utraty pieniędzy wiec musisz się dobrze nad tym zastanowić.

Debiutant0piorunów

@caparone nie chcę podejmować żadnych działan hazardowych. A u mnie gielda to by byl hazard.

Gruba ryba0piorunów

@kapelusznik z rzeczy materialnych to jak nie masz wygodnego materaca to jest to must have, tylko piankowy a nie sprezynowy gniot, dobry sen to jedna z rzeczy które mają nieporównywalnie duży wpływ na życie w stosunku do pozostałych udogodnień
szczoteczka magnetyczna (jak oral-b io) to jest jakoś mycia zębów X2, polecam
roboty sprzątające to niepotrzebne rozleniwiające i niedokładne w swoich zadaniach gadżety, jak chcesz sobie kupić przydatny sprzęt to polecam dobry odkurzacz bezprzewodowy
dużo jakości życia poprawia też imo nawilżacz/oczyszczacz powietrza, w dzisiejszych czasach to powinien być już standard w każdym domu jak mikrofalówka
dobra deska do prasowania tkaa gruba i miękka ułatwia prasowanie x10, w porównaniu do najtańszych desek obitych cienka pianka i kawałkiem tkaniny, w połączeniu z żelazkiem takim ze stacja parowa to samo się prasuje właściwie bez siłowania się i elektryzowania ubrań
maszynka do golenia one blade od Phillipsa - nie miałem nigdy lepszego trymera używam od 3 lat i nic tak nie kosi twardego zarostu jak to gówno
zeby jak masz niezrobione to oczywiście też warto bo to ma duży wpływ na zdrowie o estetykę ryja w dłuższej perspektywie czasu
kosz na śmieci bezdotykowy (otwiera się na machnięcie ręką nad nim) - wydaje się niepotrzebnym gadżetem ale jak się człowiek przyzwyczai to nie idzie bez tego żyć, fajna sprawa
filtr odkamieniajacy na wąż od pralki//zmywarki//wąż od prysznica - tanie gadżety które ograniczają mocno osadzanie się kamienia w urządzeniach AGD i na armaturze tylko trzeba raz na parę miesięcy wymieniać, jak kogoś stać to można też zainwestować w stacje odkamieniajacy ale to raczej już jak ktoś ma swoją kotłownie

Tytan0piorunów

Rower se kup i ruszaj w teren. Dotlenisz się, złapiesz pozytywa i sam wymyślisz co dalej.

Gruba ryba1piorunów

@kapelusznik jak język od zera to najpierw sam opanuj podstawy z jakimiś apkami, bez sensu od razu pchać się w nauczyciela, bo i tak nie wykorzystasz jego potencjału

Osobistość1piorunów

@kapelusznik jeżeli chodzi o język obcy, to raczej uderzyłbym w native'a i próbował immersji językowej.

IMHO italki.com robi w tym zakresie robotę.

Zainteresuj się dobrym mopem elektrycznym, dla mnie to najlepsza inwestycja w mieszkanie od dawien dawna, bo jednocześnie myje i odkurzam.

Osobistość2piorunów

@kapelusznik mop parowy =/= mop elektryczny :). To dwa zupełnie inne urządzenia - przy kotach nie byłem specjalnie zadowolony z efektów robotów sprzątająco-myjących, a mopem elektrycznym raz na dwa dni w 20 minut ogarniam całą drewnianą podłogę w 60 metrowym mieszkaniu na błysk.

Debiutant0piorunów

@TheLastOfPierogi mam mopa parowego viledy :smiley: ale to sam mop bez odkurzania, na dodatek do obslugi manualnej. Jaki masz model?

Gruba ryba0piorunów

@kapelusznik zęby na pewno, łóżko też bardzo ważna sprawa-w końcu spędzasz w nim jakąś 1/3 życia.
kup sobie też fizyczne zloto w postaci popularnych monet na czarną godzinę.