Wpis użytkownika BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta w Hydepark
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
52piorunówSobotni poranek rozpoczęty telefonem pod 112. U sąsiadów z naprzeciwka było słychać jakiś czujnik. Wyło jak po⁎⁎⁎⁎ne już kilkanaście minut. Byłem, pukałem i cisza. Drzwi zamknięte na klucz.
Niecałe 10 minut i przyjechały czerwone bagiety. Jak na złość, akurat minutę przed ich przyjazdem przestało wyć. Oblecieli sąsiadów (chyba nikt nie miał kontaktu do tych ludzi), z drabiny zajrzeli po oknach i pojechali. Najwyraźniej nikogo nie było w mieszkaniu.
Nie bądźcie obojętni.
Komentarze (8)
Ostatnio moja Mama spaliła popcorn w mikrofali. Otworzyła potem drzwi do mieszkania i okno.
4 wozy straży + psy.
Okazało się że się aktywowała czujka na korytarzu w bloku...
Prawidłowa postawa obywatelska
Dziwne że nie weszli do środka :thinking_face:
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta munurowym nie ufa, otworzyl jak pojechali
@Gustawff zastanawiałem się nad tym, czy nie wyjebią im drzwi. Wygląda na to, że jednak komuś udało się skontaktować z właścicielem mieszkania, bo w ciągu kilkunastu minut od przyjazdu straży drzwi były już otwarte, a raczej nie weszli tam taranem.
@Gustawff nie chcieli zobaczyć trupów
wszyscy już nie żyją, dlatego nikogo w oknie nie widzieli
@100mph niewykluczone. Puszczali wieśniacką muzykę dość głośno. Wszechświat zadecydował.