Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika emdet w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

63piorunów

Specjalnie do składania kuchni wziąłem fachowca, bo stwierdziłem że o ile szafki składać to nie sztuka to robienie na wymiar wszystkich blend i montaż AGD to mnie może przerosnąć i nie wiem czy dam radę.

No, to wyszło na to że część AGD zamontował chujowo I sam poprawiam a blend nie był w stanie dociąć zagłębiarką bo za wąskie i też sam musiałem robić xD
Ale za to się pochwalę bo w jednym miejscu się szarpnąłem żeby na 45° zrobić zamiast do czoła i wyszło w pytkę.

Komentarze (17)

Specjalista3piorunów

Ja wolę spierniczyc sobie sam niż wyskoczyć z kasy, mieć spierniczone i poprawiac.

Mocarz3piorunów

Kuchnia to były właśnie najłatwiej zaoszczędzone pieniądze. 2k za robotę a ja w 3 dni po pracy to złożyłem z d⁎⁎ą.

Mocarz0piorunów

@emdet to prawda. Blat to był problem, se głównie moerniczu żeby wszystko tak zmierzyć, żeby idealnie pasowało. Ale 10 razu sprawdziłem i wyszło. Otwory pod płytę i umywalkę zamówiłem w obi i ładnie wycięli. A że na farcie kuchnia szeroka była idealnie na cały blat i trzeba było tylko 3cm skrócić to ułatwiło, bo drugi blat jest po przeciwnej stronie. Ale otwory pod śruby też w obi frezują za jakiś grosz więc pewnie i to bym zamówił.

A czas skręcania. To zależy. Zajebistą wkrętarkę kupiłem, super zestaw kluczy proxxona i robota sama szła, hurtem po 3 szafki na raz xD

Fanatyk0piorunów

@Boltzman no, poskładać szafki to tak - chociaż w tym przypadku szafek miałem tyle, że z tydzień by mi zeszło jak nic. Ale większy problem z blatem - nie dotniesz i nie zrobisz ładnego łączenia na śruby bez szablonu.

GURU6piorunów

@emdet to dobry fachowiec xD ile zapłaciłeś

GURU3piorunów

@emdet bo moj montażysta za 4 tysie to produkuje mi meble z formatem od zera, jak trzeba to przesowa gniazda etc xD a blendki docina od 10mm do ilu trzeba, kiedyś nawet blender sufitowa wyciął w fale bo sufit był tak nierówny xD wolno robi ale gdzie mi się spieszy jak robię jedna czasem dwie miesięcznie

Autorytet9piorunów

Mam wrażenie że jesteśmy dziwakami wśród fachowców bo na robotę zawsze jedzie pilarka stołowa. Zagłębiarka się pojawiła 2 lata temu ale dlatego że dało się dostać w dobrych pieniądzach a i tak korzystamy jak nie da się na stole dociąć.

Fakt że nie montujemy kuchni i działamy w drewnie a nie płycie no ale mimo wszystko. Zagłębiarkę to każdy ma bo się fajnie nosi walizkę a potem robią kota że Shreka bo "wy macie fajną tą piłę, utniecie nam kilka elementów?".

A cięcie na 45 stopni bardzo ładne.

Fanatyk0piorunów

@tschecov dlaczego porzucona? Bo wyganiam takich ludzi zanim mi zniszczą więcej materiału. Wolę sam dokończyć i de facto finansowo stracić niż musieć potem po kimś poprawiać, łatać i kombinować :confused:

Sum0piorunów

@emdet
Sam jestem papierowym stolarzem. Jak czytam takie fazy jak nie skończona robota, to mnie zastanawia kto takich partaczy poleca? Albo, bez urazy, co się stało, że została porzucona?

Autorytet1piorunów

@emdet Oj z odkurzaczem to też się czasem zapomni ale my tniemy głównie na dworze a jak coś w środku to zawsze jest odkurzacz albo zamiatamy.

Fanatyk4piorunów

@L4RU55O jesteście :grinning: generalnie co fachowiec to mniej sprzętu. Goście drzwi jak montowali to nawet odkurzacza nie zabrali żeby wióry z przyciętych opasek drzwiowych łapać i musiałem im pożyczać xD