Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MementoMori w Dyskusje

Osobistość

w Dyskusje

24piorunów

Spłaciłem kredyt mieszkaniowy, dla niego żyłem, na nim opierałem swoją pracę, ale skończył się. Co teraz? Jak żyć? Odczuwam jakąś pustkę. To chyba nowa forma niewolnictwa. Może by tak wziąć następny by poczuć się lepiej?

Komentarze (24)

Gruba ryba1piorunów

@MementoMori mozesz mnie utrzymywac, moze byc twoja sugar daughter :3

Gruba ryba0piorunów

@MementoMori ani sie nie rucham, ani nie trzeba ze mna chodzic. Pieniadze mi tylko bedziesz wysylal, a ja Ci co miesiac bede przypominac „Mareczku, ale w tym
miesiacu to jeszcze przelewiku nie dostalam, paznokcie nie zrobione, co sie stalo????”. I bedziesz zyl dla tych przelewow na moje paznokcie. Moim zdaniem to calkiem dobry deal :smiley:

Osobistość4piorunów

Mam tak samo, ja wybrałem pracę na część etatu. Ale zawsze można znaleźć nowy cel jak samochód, większe mieszkanie/dom, działka, podróze. Można też coś nie namacalnego jak inwestowanie ale z tym jest problem bo nie widać efektów tylko cyferki na kontach i tak nie działa na psychikę.

Jak się jest bezdzietnym singlem minimalistom (jak ja) to może być to poważny problem.

Gruba ryba2piorunów

@MementoMori Jeśli wyrobisz się z kolejnym to bierz i kupuj drugie mieszkanie. Będziesz miał wrażenie, że coś spłacasz, ale wynajmiesz i tak naprawdę będziesz zarabiał 😉

Fanatyk6piorunów

@MementoMori możesz wziąć mi auto na kredyt