Wpis użytkownika Fighter_forGlory w Hydepark
Fighter_forGloryMocarz
6piorunówStało się to jakiś czas temu ale dopiero teraz mam odwagę o tym powiedzieć. A mianowicie zostałem pobity przez szefa podczas firmowej wigilijki.
Pracodawca pod wpływem alkoholu natarczywie chciał namówić mnie na jeden kieliszek. Po mojej odmowie sytuacja eskalowała i zostałem uderzony w twarz a także zrzucony z krzesła. Leżąc na ziemi dostałem parę solidnych kopniaków a także groźby, że jeśli gdziekolwiek to zgłoszę to skończę na wózku.
Do dziś siedze na L4 i nie wiem co robić bo tego furiata nie chce już na oczy widziec.
Komentarze (9)
Niepotrzebnie eskalowałeś konflikt, trzeba było wypić i po problemie, teraz widzę że znowu zaczynasz i po co ci to, szef przecież powiedział jak skończysz.
@Fighter_forGlory tylko jeśli Cię złapią ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@M_B_A sam jesteś troll
@Oui i dostać gruby wyrok
@Tylko_Seweryn zażądam 2 milionów złotych
@Fighter_forGlory jeżeli to nie bejt to weź się człowieku ogarnij, od razu po wydarzeniu powinna być policja i obdukcja bo teraz to w sumie nic nie możesz zrobić poza odejściem z pracy bo świadków pewnie nie masz
Może i troll, ale jakby to mnie spotkało, to prawdopodobnie zebrałbym odpowiednie osoby i złożył szefowi wizytę w domu lub w firmie z kilkoma kanisterkami łatwopalnej cieczy :rolling_on_the_floor_laughing:
@Fighter_forGlory zgłaszaj to chłopie, jakie ty odszkodowanie możesz dostać. A jak będziesz siedział cicho to za jakiś czas znowu będą cie gnębić bo będą wiedzieć że i tak nic nie mowisz
PIP, zawiadomienie na policje i prokuratury o uszczerbek na zdrowiu i grozby karalne. Nie wiem czemu kryjesz janusza furiata...
Bait, gość to troll
@Fighter_forGlory No w tej chwili, jeśli nie masz świadków i obdukcji, to możesz wyzdrowieć i wracać do roboty uśmiechać się do szefa.