Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Memy

Lider

w Memy

107piorunów

Komentarze (18)

Osobistość13piorunów

Można cieszyć się życiem i żyć jak robak
A można cieszyć się życiem i być jak lew.

To każdego indywidualne podejście.

Gruba ryba7piorunów

Heh.. cieszmy się małymi rzeczami by elicie dać spokój i w rzeczy wielkie się nie wpierdalać xD

Zawodowiec1piorunów

@Dalmierz_Ploza
Wydaje mi się że cieszenie się małymi rzeczami nie wyklucza dążenia do jeszcze lepszego życia i sięgania po więcej (w granicach rozsądku).

Sum16piorunów

@splash545 To prawda, potrzeba bardzo niewiele. Wszystko, co człowiek potrzebuje, by być szczęśliwym to pieniądze, mnóstwo pieniędzy.

GURU24piorunów

Trzeba się cieszyć małymi rzeczami, ja np. jestem uradowany jak uda mi się nie przypalić wody na herbatę 😉

Lider1piorunów

@hesuss to nie jest oszukiwanie siebie tylko uczenie się cieszenia z małych rzeczy, a skoro małe rzeczy potrafią dawać radość a potrafią, to w żadnym wypadku nie jest to oszustwo. Z resztą się zgadzam. 😉 Sam swojego czasu wypisywałem sobie w dzienniku codziennie 3 rzeczy, za które jestem wdzięczny ale obecnie tego nie robię. Za to piszę dziennik codziennie w trochę dłuższej opisowej formie niż kiedyś. Nieraz wieczorem siądę zmęczony i wydaje mi się, że dzisiejszy dzień był kiepski. Jednak w trakcie pisania jak przypominam sobie te wszystkie moje drobne radości dnia codziennego oraz moje małe sukcesy, że robiłem to co chciałem okazuje sie jednak, że miniony dzień był naprawdę niezły i wydarzyło się sporo rzeczy za które mogę być wdzięczny i jestem. Taką formę u mnie przyjęło to co robisz Ty obecnie. W każdym bądź razie zdrowa rzecz i również polecam. :slightly_smiling_face:

Osobistość2piorunów

@Opornik @Gustawff różne rzeczy, czasami się ciągu dnia wydarzy się coś dużego, oczywistego, więc nie ma problemu - jak np w zeszłą środę, dostałem podwyżkę i info, że będzie płatne wyrównanie wstecz, od kwietnia. Czasami dzień leci zwykłym torem, zdawałoby się, że nie dzieje się nic wartego wdzięczności - i tutaj to ćwiczenie nabiera sensu - bo okazuje się, że można być wdzięcznym za wszystko i to nie koniecznie komuś, nie koniecznie sobie, tylko po prostu - np. jestem wdzięczny, że cały dzień była ładna pogoda, spędziłem miłe dwie godziny z dziewczyną i psem na spacerze, podczas których się do siebie zbliżyliśmy - to przykład z niedzieli. Albo - jestem wdzięczny, że mimo piątkowej imprezki do późnych godzin nocnych, w sobotę nie było kaca - i tutaj można od razu pójść dalej i powiedzieć 'jestem wdzięczny sobie, że nie wypiłem zbyt dużo, przez co nie zmarnowałem następnego dnia'.
Przypuszczam, że wiele osób na myśl o takiej praktyce ma odczucie w stylu 'to jest oszukiwanie samego siebie, szukanie na siłę pierdół i nadawanie im większej wagi niż mają, tylko po to, żeby poczuć się lepiej' - i jest to całkowita prawda :smiley: Oszukujemy siebie cały czas, stosujemu filtry do wszystkiego co do nas wchodzi i wszystko interpretujemy po swojemu - dlaczego więc nie skorzystać z narzędzia, które stosowane regularnie, pomaga nam najpierw odnajdywać pozytywne zdarzenia w każdym dniu, a potem na prawdę odczuwać związaną z nimi radość?
Każdy ma możliwość programowania siebie, robimy to codziennie, powtarzając pewne czynności, aż staną się nawykiem i częścią nas - dziennik wdzięczności, to czynność, która gdy stanie się nawykiem, sprawia, że jesteśmy bardziej happy. Polecam :smiley:

Osobistość13piorunów

@vredo ja mam 90 kartkowy zeszyt w ktorym zapisuje kazdego dnia conajmniej jedna rzecz, za ktora jeatem wdzieczny danego dnia.