Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika KatieWee w Kawiarnia "Za Firewallem"

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

stoję i czekam

wieje mi po kostkach

na szarym niebie

czarna koronka drzew

które powoli zbierają siły

nagle

gdzieś z północy

leci stado ptaków

nie rozchlapuje powietrza

i znika

stoję jak to dziecko u Chełmońskiego,

jemu pewnie też było zimno w kostki

Komentarze (8)

GURU2piorunów

Kostki jako alegoria fundamentów społecznych drżąca na mrozie wykluczenia...

GURU2piorunów

@KatieWee czekaj czekaj... To się da rozwinąć!

Pies to oczywiście oddolna potrzeba w postaci czworonożnego zobowiązania i synonim odpowiedzialności. Dres to codzienność i te małe i wielkie wyzwania, które rzuca nam życie. Sikanie to oczywiście ulga i radość z małych ale prawdziwie ważnych rzeczy. Kostki to filary, mróz to wykluczenie.

Wiersz mówi o tym, jak podmiot liryczny walczy z przejmującymi falami wykluczenia podmywajacymi jego fundamenty i filary bytu, gdy w ramach codziennej walki o lepsze jutro i lepszego siebie oddaje się swoim obowiązkom czerpiąc przyjemność z tych prostych rzeczy!

Mnie poruszył :smiley:

Fanatyk2piorunów

@sireplama pies mi piszczał i wyskoczyłam z nią na szybkie siku.

W dresie i rozciapanych adidasach, to i pizgało po kostkach.

Gruba ryba2piorunów

Ależ w tym wierszu jest tajemnica! Ileż do interpretacji! Bo i zastanawiam się, czy zimno w kostki było dziecku, czy też panu Chełmońskiemu. 😉

Bardzo ładne, czasami chciałbym tak umieć bez rymów.

Fanatyk1piorunów

@George_Stark a ja to bym chciała umieć rymować. Albo rysować. Albo lepić garnki.

Wiele bym chciała.