
Wpis użytkownika Shagwest w Motocykle
ShagwestGruba ryba
64piorunówŚwięta udane. O 5:30 wyruszyłem z Warszawy, szybka kawa na Orlenie w Nieporęcie i po wielu godzinach jazdy przez wioski, lasy, pola, łąki zalogowałem się na Helu. Zjadłem żeberko po kaszubsku, strzeliłem fotę sadzawki z wodą i pojechałem do domu, bo zimno.
Komentarze (23)
>O 5:30 wyruszyłem z Warszawy
@Shagwest jprdl spac nie mozesz? :smiley:
@FriendGatherArena No troszki zaspałem, chciałem przed świtem ruszyć 😒
Gdzie motula w takiej dobrej cenie wyrwałeś?
"(...) po trzecie, pamiętaj abyś w dzień święty jeździł. (...)"
No niestety, tak jest w dekalogu, trzeba jeździć.
:the_horns: LwG :the_horns:
@Yozue a to zmienia postać rzeczy, dzięki
@jedzczarnekoty ku uciesze dzieci.
@Yozue po co się takie bajery na kasku wozi?
Ale fajny samochód z Mad Maxa 😀
Fajnie się tak przejechać, ja na przykład się przejechałem do pracy dzisiaj xD
Szacun, ja wczoraj 200 marne i d⁎⁎a momentami marzła.
@Shagwest I tak można dzień święty świecić :D
@Shagwest pięknie ten zielony pasuje do moto!
Jak często na takiej trasie trzeba się zatrzymywać i przecierać kask?
Zawsze mnie to zastanawiało jak Wasze plecy, komfort na motorze jest dla mnie zerowy. 800km to bardzo dużo, nie deprecjonuje, jestem ciekaw.
@Zapster duzo zalezy od motocykla na Hornet pc36 200 km to byla tragedia, dla rak, plecow, nog... na bmw r1200r 600km to jest lekka trasa - tylko dupa na poczatku sezonu sie musi przyzwyczaic
@Zapster wszytko zalezy od moto. Na hornecie zrobie rumuni wykonczlo szyje i kolana. Na BMW 600km dzienie przez 14 dni nie jest praktycznie odczuwalne....
@winet Zgubiłem slider z buta, weź tam luknij, czy nie leży pod domem 😛
Bez ciężarów nic nie polecę, nie znam się na tym. Ja klasyczny hejtokoks jestem.
@Zapster Na nakedzie? Przy dynamicznej jeździe po zakrętach, przyśpieszając i zwalniając to przy każdej jest fajnie. Przy monotonnej jeździe po autostradzie już przy 120 tęsknię za Tigerem. Tam wrzucam tempomat na ile trzeba i mogę zasnąć.
@Shagwest polecisz jakies ćwiczenia w domu, bez żadnego sprzętu?
Coś mi się wydaje że pod moim domem musiałeś przejeżdżać ;)
@Shagwest do ilu km/h jest jeszcze znośnie?
@Zapster Odkąd robię martwe ciągi i wiosłowania, czyli po prostu przypakowałem plecy - zero problemów. Pięć lat temu rzeczywiście w połowie drogi bym umarł.



