Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika GtotheG w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Szukam mieszkania od dawna, ale jak widzę co się wyprawia na rynku to się chyba poddaję i zostanę na wynajmie do końca życia. Popatrzcie jaką ofertę dostałam :smiley:

35 metrów za 620 k

Czy Polacy serio są tak pokurwieni, że kupują klatki dla psa w cenie ponad pół miliona?
Ja tak rozkminiam, bo nawet jakbym była milionerką, to bym takiego syfu nie kupiła. Odzyskanie tych zainwestowanych pieniędzy w to mieszkanie to... policzmy:

powiedzmy, że na czysto 2600 z wynajmu, 2600 x 12 = 31 tys. 200

Czyli ile lat musi minąć, żeby ta inwestycja się "spłaciła"?

31200 x 20 lat = 624000, a to cena bez wyposażenia, trzeba tam jeszcze dodać, że wyposażenie/remont 100k, czyli mieszkanie zaczyna na siebie zarabiać po 25 latach. :smiley:

Znacie ludzi co takie coś kupują? Bo ja jeszcze rozumiem milion czy dwa za dom, spoko, dom to jednak wolność, spokój. Ale klatka dla chomika w nieprzejezdnym mieście?

*okolica to zadupie, nie ma tam sklepów, wypizdów totalny i ciężko stamtąd dojechać, aktualnie jedna z najbardziej zakorkowanych ulic w Krakowie

Komentarze (50 z 153)

Osobistość0piorunów

@GtotheG Zapraszam na czerwoną stronę mocy.

Co do twoich rozkmin ekonomicznych, to inwestycja nie musi się "spłacić" w twoim rozumieniu. Wystarczy że przynosi jakikolwiek dochód pasywny, wtedy się spłaca,. gdyż cały czas jest jeszcze wartość mieszkania które można sprzedać.
Ale to już napisali ci inni.

Mocarz2piorunów

Dobra, ja Ci mogę sprzedać moja kawalerkę za 250 tysięcy (Rzeszów) i wypierdalam do Ameryki południowej z tego pojebenego kraju.

Osobistość4piorunów

Jeżeli chcesz w jakikolwiek sposób oceniac nieruchomości czy w ogóle inwestować to MUSISZ uwzgledniać zmienność wartości pieniądza w czasie, zwłaszcza przy stałych stopach przez 10 lat. A nie uwzglednaisz jej wcale, twierdzisz że przez 20 lat czynsz będzie wynosił 2,6 tyś i nie bierzesz pod uwage wzrostu wartości nieruchomości.
Brak uwzgledniania zmienności wartości pieniadza w czasie to najwiekszy bład potencjalnych kupujących.
Przez ostatnie 5 lat średnie wynagrodzenie wzrosło z 3,3 tyś netto na 4,6 tyś netto (40%), Inflacja za ostatnie 4,5 roku to również 40%, Wzrost cen nieruchomości przebija mocno inflacje. To co zarabiało się srednio 5 lat temu w lipcu będzie stanowić minimalne wynagrodzenie.

Kupujacy patrzy na przykładowo kwotę pół miliona - 500 tyś i mówi że to jest w c⁎⁎j dużo, nie patrzy natomiast na to że te 500 tyś to 2 tyś raty STAŁEJ PRZEZ NASTEPNE 10 LAT. Obecnie 2 tyś stanowi 43% sredniego wynagrodzenie netto, za 5 lat jeżeli wynagrodzenie wzrosnie o 40% do 6,3 tyś tak jak ostatnio to ta sama rata będzie stanowiła 31%. 500 tyś za te 5 lat będzie ekwiwalentem 350 tyś teraz. Najem tego mieszkania pomimo że teraz kosztuje przykładowo 2,5 tyś nie będzie tyle kosztował za 5 lat, tylko przykładowo wzrosnie o 30% (5 lat temu wynajmowałem pokój za 1k, teraz jest za 1,3k) i bedzie wynosił 3,2 tyś cena tego mieszkania wzrosnie do przykładowo 700 tyś w optyministycznym wariancie.

Witamy w kapitalizmie ze sztucznie kreowanym, z niczym nie powiązanym pieniądzem.

Wzrost z 500 tyś do 700 tyś taki sam procentowy wzrost jak z 3,3 tyś na 4,6 tyś. Tylko że przy tym pierwszym pisze się że ceny mieszkań wypierdoliło w kosmos a ten drugi sie pomija zapominajać że to wszystko jest ze soba powiązane. Owszem, nieruchomości wzrosły mocniej niz inflacja i wynagrodzenia zwłaszcza teraz, tylko trudno by sie tak nie działo jeżeli do niedawna kredyty były oprocentowane zmiennie a teraz stale na 10 lat. Z mojej perspektywy przegrywem jest ten kto kupił mieszkanie rok,dwa lata temu (drogo i słabe finansowanie), a wygrywem jest ten kto kupił je wcześniej (były tańsze) lub kupi je w miare wczesnie teraz (mimo wyzszej ceny lepsze finansowanie).

Gwiazdor5piorunów

@GtotheG ale większość ludzi nie kupuje tego dla siebie. Inflacja spowodowała, że ludzie zaczęli panicznie szukać czegoś, co zachowa wartość ich pieniędzy. Dużo ludzi miało kasę na koncie i nie ma za bardzo w co tego ładować. Nie każdy zna się na giełdzie, funduszach czy obligacjach więc ładują w najbardziej pewne co znają - nieruchomości. Za taki stan można w sumie podziękować PiS-owi za bardzo nieumiejętne zarządzanie naszym grajdołem bo to oni wywołali inflację. Inna sprawa, że tylko przyspieszyli to co i tak by nastąpiło, bo nieruchomości by drożały w długim terminie. Większość bogatych ludzi, których znam a znam ich dużo ma po 4 a nawet 10 mieszkań. Trzymając milion na koncie po roku masz realnie 300k w d⁎⁎e.
Jeszcze dodam, że jak masz kupić to kupuj bo w 3 kwartale prognozuje się wzrost wartości o 10-15%

Kompan1piorunów

@GtotheG błędne założenie. możesz np sprzedać za rok odpowiednio wyżej za wzrost ceny metra czy za doposażenie, przytulając te 31200. Nikt nie mówi że inwestycja ma się spłacić w całości w postaci najmu, możesz sprzedać za 10 lat np .

Gruba ryba3piorunów

@GtotheG I co śmieszniejsze tego mieszkania jeszcze nie ma, jest rzekłbym jest w formie wirtualnej i zostanie może zbudowane za rok. A więc klienci, którzy je kupią, finansują deweloperowi budowę.
Jeśli chodzi o wizualizację tego mieszkania to słyszałem że w projektach są specjalnie wstawiane małe łóżka i stoły, żeby wydawało się, że mieszkanie jest większe. Zresztą można to łatwo policzyć: pierwiastek kwadratowy z 34 to 5,8 więc taka jest długość ściany. A trzeba to jeszcze podzielić na dwa pokoje. Czy w takim "pokoju" zmieszczą się meble?

Tytan7piorunów

@GtotheG  a jak ja kupiłem w 2021 roku nierucha 15 km od miasta wojewódzkiego, 110m od lasu, działka 600m2, dom 117m2 i to jeszcze do zamieszkania (zrobiłem dwa komandory, odmalowalem ściany) za 469k, to pół wykopu miało bekę, że się wpierdoliłem w kredo i st00pki mnie wykończą. Tymczasem żyje sobie, spłacam, nadplacam. I włosy stają mi dęba, jak widzę co się odjaniepawla na rynku nieruchomości.

Gruba ryba1piorunów

W większych miastach te ceny są zupełnie oderwane. Miałem to szczęście, że mi udało się kupić w 2017 za sensowną cenę (4.3k/m²), a i tak wtedy myślałem, że drogo 😆

Specjalista6piorunów

@GtotheG Popełniłaś jeden bardzo duży błąd finansowy w swoim życiu - że nie wybrałaś sobie bogatszej rodziny podczas narodzin.

Ja nawet przy dobrych zarobkach nie mogę mieszkania wynająć, ponieważ wszędzie najem okazjonalny, a nie mam gdzie lokum wskazać. Pół roku i emigracja człowieka czeka, bo to nie ma sensu w tym kraju.

Gruba ryba3piorunów

@GtotheG zagranico też tak mają xD

https://youtu.be/D0PxRxwTa50?si=lX6GoEwmI8kHt7P8

ceny będą rosły dopóki ludzie nie będą mieli łatwego dostępu (i wiedzy) do innych inwestycji :man-shrugging: albo jak inwestycja w beton stanie się mniej opłacalna

What This $100B Ghost City Reveals About China’s Property Crisis | WSJCountry Garden, once seen as one of China’s most stable property developers, is now struggling financially, leaving the future of unfinished megadevelopments...YouTube
Osobistość2piorunów

Ech kurde, próbuje sam szukać mieszkania, oglądać - wkurwiam się.
To czytam komentarze innych na necie, jak to wygląda... i tez się wkurwiam. To chyba jakiś mechanizm adaptacji, stress, podniesienie ciśnienia, pęknie żyłka, udar, zgon, spokój bo brak kredytu. ECHHH...

GURU8piorunów

Problemem jest to że "inwestorzy" napędzają ceny małych mieszkań, bo jak ktoś naprawdę chce kupić takie małe dla siebie to go nie stać. Sam szukam takiego 30 - 35 metrów bo jest mi po prostu potrzebne do życia i jest dramat. Brakuje totalnie mieszkań między 25 a 30 metrów. Bo deweloperzy muszą mieć marzę po 400%. W niektórych miejscach można kupić działkę w pobliżu dużego miasta i postawić dom o powierzchni zabudowy do 50 metrów taniej niż chów klatkowy kilka kilometrów bliżej. Rynek nieruchomości od 2021 roku jest totalną patologią.

Osobistość1piorunów

No znam takich, bo pracuje w devie. Dziś mało jest klientów, którzy kupują coś dla siebie, a biorą lokale raczej pod inwestycje. Nawet nie muszą się specjalnie zwracać, bo dziś dobrze, jeśli nie tracą na wartości

Fanatyk0piorunów

@GtotheG no niestety po tych dopłatach od rządu mieszkania ostro skoczyły a i tak wszystko się wyprzedaje do 700tys

Fenomen1piorunów

@GtotheG Kraków i inne tego typu duże miasta mają tylko jedną zaletę - tam chyba łatwiej dostać sensowną pracę nie będącą gównem. A te ceny ? Powiem tak, ktoś tak zjebany jak ja kto nie miałby na to to się nie zna,ALE szur szur szur - jako "szur" powiem ci tyle - prędzej czy później czeka nas mniejszy czy większy kryzys finansowy. I wtedy jak trochę deweloperów padnie albo jak trochę ludzi nie będzie miało jak spłacić kredytów to jeśli będziesz dysponować jakąś większą sumką to ty to mieszkanie może i kupisz za sensowną cenę. Albo i nie - jeśli kasy mieć nie będziesz.

Nie gwarantuję,ale tak mi się głupio/niegłupio wydaje. I nie trzeba do tego Trumpa powracającego na stołek czy innych cudów, krach mamy jak w banku,pytanie tylko KIEDY.

Teraz to nie kupuj,teraz jesteśmy na szczycie górki przed krachem i nawet odsetki kredyciarzom PiS obniżył przed wyborami. Po wyborach najwcześniej będzie się robić (nie/)ciekawie i podejrzewam że niektórzy w panice zaczną sprzedawać. Nie gwarantuję - ale i nie zdziwiłbym się gdyby "wyprzedaż" się zaczęła pod koniec roku.

Jak Ukraina padnie i jak zacznie się cyrk u nas w gospodarce po wyborach to dla kogoś kto ma tą kasę sensownie zabezpieczoną (no np. nie więcej niż Bankowy Fundusz Gwarancyjny gwarantuje na 1 bank czy ulokowane) prędzej czy później nadejdzie nowe kryzysowe eldorado, no wyprzedaż i tyle. Aż mi żal że żyję w gównianym regionie i mam gówniane warunki i zarobki bo to jest pewne. Kto ma kasiorę na kryzysach jeszcze zarobi.

Lider12piorunów

@GtotheG 5 lat temu jak jeździliśmy ogladać mieszkania w Lublinie jak nam zaśpiewali kwotę za 70m2 też nie w jakiejś super lokalizacji, to po przeliczeniu tego na spokojnie okazało się że za tyle to kupimy działkę i postawimy dom prawie 120m2 xD więc znaleźliśmy działkę, wykonawcę i jesteśmy już u siebie

Sum0piorunów

@GtotheG 
>a bierzesz pod uwage ceny tych aut?
Nowe jak to nowe, będą kosztować, ale jak pojawi się rynek używanych to myślę że będzie rozsądnie :smiley:

Osobistość0piorunów

@GtotheG Ale Ty wiesz, że nie trzeba czekać 20 lat, bo zarabia to cały czas?
Kupiłem ostatnio 2 pokoje w centrum Warszawy pod wynajem 45m2 za 1.3 mln cbl. AMA

Gwiazdor1piorunów

@GtotheG I dobrze, trzeba być ambitnym, ale warto też pamiętać o tym, gdzie byliśmy i kogo już zostawiliśmy w polu.

Osobistość1piorunów

@GtotheG to już sobie sama musisz odpowiedzieć jaki jest sens. Ja w życiu w p0lsce nie pracowałem, tylko po studiach spakowałem mandżur i cyk do Szwajcarii 🤷🏻‍♂️

Gruba ryba2piorunów

@mortt stratatata, za 20 lat nie będzie komu sprzedać, będzie więcej mieszkań niż ludzi migrujących. I zostajesz z mieszkaniem, które ma czynsz do zapłacenia, a nie ma kto wynająć i kto kupić :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Topia tylko po co w ogóle się starać, skoro zapierdalasz x lat, a nie osiągasz tego co zachód? Pracowałam z młodymi Niemcami i mogę śmiało powiedzieć - duża część z nich to debile i lenie, więc z jakiej racji żyją w lepszych warunkach niż my? :smiley:

Osobistość0piorunów

@GtotheG ale co kogo obchodzą wasze zarobki? Ceny samochodów, paliwa, coca coli też są 4 razy wyższe w PL w porównywaniu do zarobków. Zrozum, że mieszkanie to taki sam produkt jak każdy inny.

Osobistość2piorunów

@GtotheG wow, właśnie odkryłaś, że w Niemczech jest wyższa siła nabywcza niż w Polsce! Nie mów nikomu, bo Niemcy przystaną przykeżdżać do PL zbierać szparagi! xD

Osobistość3piorunów

@GtotheG gdzie w Niemczech tanieją? Gdzie w Stanach tanieją? Może na zadupiu tanieją, na pewno nie w Berlinie, Monachium czy San Francisco.
U nas też na wsi pod Wałbrzychem tanieją.

Gruba ryba1piorunów

@Topia sratata... jakoś w Niemczech czy Stanach mieszkania tanieją, a u nas zawsze to the moon, od 15 lat :smiley:

Osobistość3piorunów

@GtotheG Inwestycja zarabia cały czas. Jak kupiłaś dziś za X, to możesz przez 10 lat zarabiać i po 10 latach sprzedać dużej niż kupiłaś.
To nie jest taka inwestycja jak np. w kurs szydełkowania, gdzie musisz X szalików eydziergać, żeby się zwróciło.

Tytan6piorunów

@GtotheG no nie do konca. Bo jeszcze wartosc mieszkania. Moment w ktorym wyszedles na zero w Twoim rozumowaniu to moment w ktorym zarobiles 600k. Jak sprzedasz mieszkanie w tym monencie to wlasnie podwoiles srodki.

Gruba ryba4piorunów

@Topia ja mówie o zwrocie, rozumiesz znaczenie słowa zwrot? To co otrzymujesz caly czas, to po prostu kasa, ktora wlozyles dzisiaj i dostajesz ja przez 25 lat z powrotem i po 25 latach zaczynasz na inwestycji zarabiać.

Gruba ryba9piorunów

Po⁎⁎⁎⁎ne. Ja nie wiem co ludzie mają z tymi cenami, chyba naprawdę jest dobrobyt.

Gruba ryba0piorunów

@Meverth chopieee ja mowilam o mikrodzialeczce na zadupiu i dom 35m2 😉 nie mowie o normalnych domach bo to wiadomka, ze minimum milion trzeba miec.

Zawodowiec1piorunów

@GtotheG dom w krk to 1,5+ mln :disappointed:
działka 600-800 i więcej. Dolicz podłączenie mediów, bo działka 'goła'. Oczywiście można kupić dalej zapłacić połowę mniej, na co często się znajomi decydują, bo ceny kosmiczne.

Mieszkania 60+mkw też są po 1.5mln jak nie więcej.

Gruba ryba0piorunów

@Meverth no gdybym zarabiala 30 k na miesiac to tez bym szla w dom, bo po co kupowac klitke, a miasto sie robi ciezkie do zycia - wszedzie kolejki. Chcesz isc na jakis event? 15 minut po otwarciu kas bilety wykupione. Wszedzie Ukraincy + obcokrajowcy. Kupiles mieszkanie? Rotacja sasiadow jest ogromna, w sumie sie nie zna ludzi zupelnie, u mnie na pietrze na 7 mieszkan - 5 to wynajmujacy. :smiley: jak rotacje sasiadow to i remonty. Ludzie nie szanuja klatki bo nie ich wiec wiecznie brudza i uszkadzaja rozne rzeczy. Gowniaki sie bawia na betonie przed blokiem bo nie ma placow zabaw. Musze spac przy zamknietym oknie w lecie bo halas od ulicy straszny, wiecznie jakies wyscigi.
Niestety nie zarabiam tyle, a najtansze dzialki w sensownej okolicy to 500k. Nawet jak wybudowac taki maly domek za 300k to kwota 800k jest poza moim zasiegiem :smiley:
Ale zazdroszcze ludziom mozliwosci. Moze na emeryturke wroce do jakiegos lasu i tyle.

Zawodowiec1piorunów

@GtotheG też znam kilku gości z IT, tylko jeden ma ok 30k. Nieruchomość kupował po 8k/mkw na ruczaju. Pozostali budują się, zbudowali się, lub wywalają poza miasto, bo tu ceny są z kosmosu.

Sum2piorunów

@Hoszin Brak alternatyw do oszczędzania pieniędzy. Giełda to u nas jeden wielki scam, na obligach realnie się traci, ludzie z kasą nie mają w co ładować kasy to pakują w nieruchomości.

Gruba ryba0piorunów

@Hoszin też nie wiem, znam kilku gości z IT co wyciągają po 30k, ale no tych ludzi nie ma tyle... Najgorsze, że każdy debil teraz leci w nieruchomości no i masz wybór - bierzesz kredyt na miliard i kupujesz, albo wynajmujesz x lat...

Gruba ryba3piorunów

@GtotheG za tyle kasy to bym wolał działkę pod Krakowem i domek

Gruba ryba1piorunów

@roadie ja też. Ale ze względu na popsuty wzrok nie będę pewnie mogła prowadzić auta za x lat. Więc zostaje mi miasto. Ale no moja cierpliwość się już kończy. Chyba idę do szkoły, porobie co tu miałam porobić i wypierdalam z Krakowa.