Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark

GURU

w Hydepark

19piorunów

Tak a propos wczorajszej rozmowy o teoriach spiskowych. Moim zdaniem błędem jest to, że w debacie łączy się dwa rodzaje szurów - tych od polityki i tych od nauki.

Polityczne teorie spiskowe mogą jak najbardziej być prawdziwe. Istnieją rządy, grupy wpywów, obrzydliwie bogaci ludzie i korporacje, agencje wywiadowcze - każda z nich ma jakieś interesy które chcą ukrywać przed publiką. Nie jest absurdalną teorią spiskową hipoteza że Hitler uciekł do Argentyny, skoro inni ludzi z jego otoczenia tak faktycznie zrobili. Nie jest teorią spiskową, że rządy zabijają dziennikarzy, bo to robią. I tak dalej. Nie wszystko co jest mówione jest prawdą, ale nie są to rzeczy absurdalne. Szczególnie w czasach, gdzie można być najlepszym kumplem króla pedofili i prezydentem USA.

Ale są też teorie spiskowe na poziomie nauki. Rzeczy, które są całkowicie odklejone, które ludzie odrzucali już 2k lat temu, bo najprostszy eksperyment je obala. Pomysły świadczące tylko o tym, że autor nie zna podstawowych praw fizyki, chemii, medycyny, astronomii itp.

To nie są te same teorie. Nie powinny być grupowane pod jednym terminem.

Komentarze (7)

GURU5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

@Belzebub A czy nauka twierdziła kiedykolwiek, ze palenie jest zdrowe? Czy marketing producentów i jakis opłacony lekarz na plakacie (ktory nawet nie musiał być lekarzem)? Prawo dawniej pozwalalo w reklamach opowiadać dowolne głupoty na temat sprzedawanego produktu.

Lider6piorunów

@Belzebub tylko też widzisz- naukowcy wysnuwają teorię, która staje się podstawą wiedzy w jakiejś dziedzinie, a kiedy po jakimś czasie przyjdzie inny naukowiec i powie "nie zgadzam się z tym" to następuje ponowne zbieranie dowodów, weryfikacja i jeśli faktycznie się to potwierdzi, to zmienia się po prostu stan wiedzy i nauki. I tak do kolejnej aktualizacji, kiedy ludzie (inni naukowcy) przyjdą i odkryją, że znowu wiedzą coś więcej, niż ostatnim razem i znowu zmieni się pogląd na ten temat. Nauka ciągle się zmienia i aktualizuje i tego nikt nie kwestionuje, po prostu przyjmujemy, że NA TĘ CHWILĘ i obecny stan wiedzy jest tak i tak, ale może się to w każdej chwili zmienić.

No to teraz weźmy sobie tych wszystkich szurów od płaskiej ziemi, kopuły, lodowej ściany otoczonej zastępami wojska, antyszczepów i resztę tej odklejonej od peronu hołoty, która będzie non stop gadać dokładnie to samo, wymyślając co raz to kolejne hohoły, ale jak ktoś ich się zapyta żeby w takim razie przestawili na to weryfikowalne dowody to oni stwierdzają, że w tę grę to oni się bawić nie będą.

Nie potrzeba było naukowców ani nawet nazwy zjawiska żeby ludzie wiedzieli,że grawitacja istnieje.

Może i tak, tylko lepiej jest rozwijać dalsze dziedziny wiedzy, jeśli jesteśmy świadomi istnienia i możemy wytłumaczyć to co już widzimy zamiast gadania "to magia", "to sprawa sił wyższych" albo "bóg tak chciał" ¯\\(ツ)

GURU10piorunów

@Belzebub Tutaj jest kluczowa kwestia - czymś innym jest kwestionowanie nauki jak odrzucanie nauki. Ciągnąc przykład papierosów - to akurat idealny przykład. Bo to nie badania naukowe cokolwiek dobrego o paleniu papierosów pokazały, a korporacje wykorzystywały wizerunek lekarzy by taki pomysł przepchnąć do umysłow palaczy. Coś jak obecnie robią fani keto/carnivore.

A przy okazji ponoć palenie jest zdrowe na jakieś problemy z jelitami 😛

GURU2piorunów

Tak naprawdę jest trzecia jeszcze kategoria pt. niezrozumienie komunikatów.

Naukowcy: Stworzyliśmy szczepionkę. Powoduje ona, że ludzie lżej przechodzą chorobę i mają mniej długotrwałych komplikacji

Szury: Ludzie wciąż chorują. Szczepionka nie działa!!!111
GURU0piorunów

@Nemrod To też prawda, że często problemem jest odpowiednia komunikacja do ludzi.

GURU1piorunów

@Ragnarokk Wywaliłem już screeny, ale te komunikaty czasem bywają fałszywe. To wcale nie pomaga.