Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

37piorunów

Trigeruje mnie jeden wątek na tłaterze TUTAJ
Andrzej Dragan - najsławniejszy polski fizyk zadał takie pytanie:

>Zagadka. Mam dwójkę dzieci. Jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mam dwójkę chłopców?

No i co mnie rozsierdza to upiera się, że poprawny wynik to 1/3 zakładając 50/50 szans na chłopca dziewczynkę.

On to widzi tak:
>Proszę rozważyć zbiór 10000 par rodzeństwa. Z tego zbioru usuwamy wszystkie pary z dwiema siostrami. Pozostaje 75% par (CD, DC, CC), wszystkie rownoprawdopodobne. Stad P(CC) = 1/3.
>https://x.com/andrzejdragan/status/1819294982928531940
Ja to widzę tak:
>Mam dójkę dzieci. A więc "mam syna i córkę" (CD) to jest to samo co "mam córkę i syna" (DC). Mogę też mieć dwóch synów (CC)
>A więc losuję pomiędzy opcjami (DC = CD) oraz (CC). Mogę mieć córkę albo syna i koniec. Prawdopodobieństwo = 1/2
Ten przykład z 10000 według mnie jest źle, bo mamy jedno losowanie nie dwa. Wynik jednego już znamy więc losujemy tylko płeć drugiego dziecka.

Zagadka. Mam dwójkę dzieci. Jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mam dwójkę chłopców?

  • 1/275%
  • 1/314%
  • 4/72%
  • 13/2710%

263 głosów

Komentarze (67)

Fenomen0piorunów

No i ma rację - 1/3.
Zauważcie jedną ważną rzecz w tej zagadce.
"MAM dwójkę dzieci". Czyli "losowanie" już było. I dlatego jest to 1/3 a nie 1/2
Gdyby zadanie brzmiało - "mam syna - jakie jest prawdopodobieństwo, że moje drugie dziecko będzie chłopcem." to prawidłowa odpowiedź brzmiałaby - 1/2.
Tutaj nie ma dwóch, niezależnych "losowań". Tutaj mamy trzy możliwe pary - DC, CC, CD. W dwóch z nich mamy "D" czyli odpadają, bo "C" już zostało wybrane i dlatego pozostaje tylko "CC" czyli 1 wybór z 3.

Sum0piorunów

Polecam artykuł na Wiki na ten temat. Jest to bardzo interesujący paradoks gdzie sformułowanie tematu ma spore znaczenie. https://en.m.wikipedia.org/wiki/Boy_or_girl_paradox

Boy or girl paradoxThe Boy or Girl paradox surrounds a set of questions in probability theory, which are also known as The Two Child Problem, Mr. Smith's Children and the Mrs. Smith Problem. The initial formulation of the question dates back to at least 1959, when Martin Gardner featured it in his October 1959 "Mathematical Games column" in Scientific American. He titled it The Two Children Problem, and phrased the paradox as follows: Mr. Jones has two children. The older child is a girl. What is the probability that both children are girls? Mr. Smith has two children. At least one of them is a boy. What is the probability that both children are boys? Gardner initially gave the answers ⁠1/2⁠ and ⁠1/3⁠, respectively, but...Wikipedia
Fanatyk2piorunów

Pi⁎⁎⁎⁎li. Widziałem podobne dowody równania 1=2

Zawodowiec2piorunów

Przemyslalem sobie i to ma sens.

Kluczowe jest "Jedno z nich jest chlopcem" ktore nie specyfikuje ktore z dzieci jest chlopcem. Gdyby napisal "Moje pierwsze dziecko jest chlopcem, jaka plec ma moje drugie dziecko?" to wtedy rzeczywiscie byloby 1/2 bez zadnych watpliwosci.

Zawodowiec0piorunów

Komentarz usunięty

Fenomen1piorunów

@entropy_ ja to widzę tak, że w treści zadanego pytania masz podany zbiór, którym masz się posługiwać, podczas ustaleń.

Tytan4piorunów

@entropy: 1/2 jest poprawne. 1/3 by było gdyby nie miał dzieci wcale - jakie jest prawdopodobieństwo, że urodzi mu się dwóch synów nie znając płci 1 dziecka.

Inspirator0piorunów

Komentarz usunięty

Kompan9piorunów

@entropy_ @entropy_Nie ma się co denerwować. Jest to znany problem https://en.wikipedia.org/wiki/Boy_or_girl_paradox

Boy or girl paradoxThe Boy or Girl paradox surrounds a set of questions in probability theory, which are also known as The Two Child Problem, Mr. Smith's Children and the Mrs. Smith Problem. The initial formulation of the question dates back to at least 1959, when Martin Gardner featured it in his October 1959 "Mathematical Games column" in Scientific American. He titled it The Two Children Problem, and phrased the paradox as follows: Mr. Jones has two children. The older child is a girl. What is the probability that both children are girls? Mr. Smith has two children. At least one of them is a boy. What is the probability that both children are boys? Gardner initially gave the answers ⁠1/2⁠ and ⁠1/3⁠, respectively, but...Wikipedia
Kosmonauta6piorunów

Pan Dragan ma rację
Trick polega na odejściu od myślenia liniowego (zdarzenie po zdarzeniu, jako zdarzenia niezależne) i spojrzenie w stylu:

* rzuciłem 2 monetami na raz
* wiem, że mam przynajmniej 1 orła
* jaka jest szansa, że mam 2 orły?

Odpowiedź jest taką jak przedstawił, wiedza o częściowym wyniku wyklucza przypadek 2x reszka

btw to mi przypomina inny "paradoks"
jakbyście grali w "Idź na całość" i po wyborze 1 bramki z 3, Chajzer wykluczy 1 pustą i zapyta czy chcecie zmienić swój wybór, to wg matematyki należy zmienić

Do następnego xd

Wirtuoz5piorunów

Sprawa jest prosta, tylko jak ktoś już zauważyłem jest źle zadane pytanie. Zamieńcie dziecko na monetę i teraz przyjmujemy że 10 razy z rzędu wypadł orzeł jak zapytam co wypadnie za 11 razem to te wcześniejsze 10 nie ma żadnego znaczenia. Dla 11 rzutu szansa jest 50%na reszke i 50% na orła

Ale jak zapytamy o prawdopodobieństwo wystąpienia ciągu 10 orzełków z rzędu to wynik będzie już całkiem inny niż 50%

I w tym przykładzie inna odpowiedź będzie jeśli zapyta jakie ma prawdopodobieństwo posiadania 2 chłopców z 2 ciąż
I inna odpowiedź jest na pytanie jakieś są szanse że dziecko z 2 ciąży będzie chłopcem.
Dla drugiej ciąży nie ma znaczenia jak skończyła się pierwsza.
Dla ciągu ciąż w ujęciu całościowym wygląda to inaczej.

Gruba ryba2piorunów

@entropy_ bardzo fajne cwiczenie, zmienilem odpowiedz milion razy. Obawiam się, ze Andrzej moze miec rację ale. Sprobujmy trochę przemodelowac sytuację.

Jezeli rozwazamy dwojke dzieci, ktorych plci nie znamy, to wieksza jest szansa ze bedziesz mial mieszane plcie (1/2) niz dwoch chlopcow (1/4).

Czy jeżeli poznasz płeć jednego z dzieci to szanse na to, ze drugie bedzie tej samej plci wzrastają czy zostają takie same?

Jedyne co sie zmieni faktycznie, to to ze jedną z 4 sciezek bedziesz mogl odrzucic. I o ile tą poznaną płcią nie byla dziewczyna, to nadal jest bardziej prawdopodobne, ze bedziesz miec 2 dzieci roznej plci niz 2 chłopców.

Ale. Moim zdaniem pytanie jest nieprecyzyjnie zadane. Bo gdyby napisal "Mam syna i córkę. Jakie jest prawdopodobienstwo, ze mam syna i córkę?" To ile ono by wynosiło? 100% czy 1/2?

Praktykant3piorunów

To jest wariacja na temat paradoksu Monty halla. Równe prawdopodobieństwa wystąpienia mają 4 pary płci: CD, DC, CC i DD. Informacja, że jedno z dzieci jest chłopcem eliminuje z tego zestawu tylko jeden wariant (DD). Nie zmienia jednak faktu, że każdy z 3 pozostałych wariantów jest równie prawdopodobny. To sprawia, że szansa na wystąpienie pary CC wynosi obecnie 1/3.
Jeśli jednak wiemy, że pierwszą litera w parze to C, wówczas eliminujemy dwa pozostałe warianty i zostajemy z prawdopodobieństwem 1/2.

Probabilistyka to nie jest dziedzina, w której Chłopski rozum zawsze zadziała.

Lider1piorunów

1/2 bo fakt posiadania jednego syna nie wpływa na rachunek prawdopodobieństwa

Osobistość5piorunów

A który z nich jest szczęśliwy?

Fanatyk1piorunów

@entropy_ Zakładając że płeć dziecka jest dana rozkładem zmiennej niezależnej o rozkładzie dwupunktowym, P(X_1 = h | X_0 = h) = P(X_1 = h) = 1/2

Wiedza o tym że mam jednego chłopca, w żaden sposób nie wpływa w takim wypadku na płeć kolejnego dziecka.
W praktyce możliwe że istnieje czynnik biologiczny który zmienia prawdopodobieństwo urodzenia chłopca przez kobietę ( i np. jakaś matka w 70% rodzi chłopca i w 30% dziewczynkę, a proporcje 51/49 odnoszą się do całej populacji, a nie pojedyńczego osobnika).

Czyli 1/2 lub c⁎⁎j wie

Twórca1piorunów

@entropy_ moim zdaniem masz całkowitą rację - mamy tu tylko jedno losowanie.
Ja to rozumiem tak: temu panu urodził się syn (we wtorek), a w takim razie sprawdzamy tylko prawdopodobieństwo dla płci drugiego dziecka - czy jest ono chłopcem, czy też dziewczynką.
Chyba, że pan Andrzej chciał jakoś dziwnie zadać pytanie o szansę posiadania dwójki chłopców, z czego jednego urodzonego się we wtorek??

Sum7piorunów

Walić matmę, biologia mówi co innego.
Materiał genetyczny ojca dostarczany jest przez plemniki, które powstają w gonadach w procesie mejozy. Pierwotna komórka spermatocytu z pełnym zestawem chromosomów ulega duplikacji, a następnie dwóm podziałom. Finalnie kończy jako cztery plemniki (X, X, Y, Y), z których każdy ma tylko połowę chromosomów. W związku z tym, jeżeli mejoza przebiega normalnie, prawdopodobieństwo poczęcia chłopca lub dziewczynki wynosi 50:50. Czasami zdarza się, że podziały przebiegają nieprawidłowo. Odpowiedź ukradłem.

Fenomen16piorunów

Oczywiście że masz rację, w tym przypadku kolejność nie ma znaczenia. Kto był na polibudzie ten wie, że prowadzący nigdy się nie przyzna do błędu nawet w pytaniach egzaminacyjnych...

Wirtuoz1piorunów

Minimalnie więcej niż pół na pół bo statystycznie rodzi się więcej chłopców.

Lider4piorunów

@entropy_ nie wiem za bardzo co tamten wątek miał wnieść. Niepiśmienny chłop nawet odpowie, że albo masz 2 synów albo jednego syna i jedną córkę bo innej możliwości nie ma. Więc pół na pół, 50%, 1/2.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

3/7 bo w zdanie "jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek" oznacza że drugie dziecko jeśli jest chłopcem to nie jest urodzone w wtorek. Czyli prawdopodobieństwo dziewczynki to 1/7 +3/7 (gdy wtorek to na pewno dziewczynka 1/7 szans że urodziło się we wtorek) +(połowa szans z 6 pozostałych dni, w których prawdopodobieństwo urodzenia to 6/7). Czyli że drugi jest chłopiec scenariusz przeciwny, czyli 3/7

Wirtuoz4piorunów

@entropy_ czy to nie jest podobny przypadek jak ze zmianą bramki w teleturniejach?

GURU10piorunów

Tylu, na ilu płacisz alimenty.

Tytan5piorunów

@entropy_ może mieć rację. Pamiętam jak na studiach był podobny przypadek, a że było to dawno to nie pamietam dokładnie 😎

Generalnie losowania są dwa. Tylko już znasz jednego wynik, bo jedno jest chłopcem. Tutaj powinien się wypowiedzieć ktoś na świeżo po tym temacie, bo to nie jest takie oczywiste.

Autorytet4piorunów

To "we wtorek" ma znaczenie. Odpowiedź to 13/27.

CC=13
CD=7
DC=7
DD=0

13+7+7=27
P(dwóch synów|jeden syn urodzony we wtorek)=13/27

Kompan2piorunów

@ten_kapuczino napisałbym tylko jeden z nich urodził się we wtorek. Nie skumaleś kompletnie jedno/=jedyne

Gruba ryba1piorunów

@Tompson głupoty piszesz - jak ze słowem jedyne napisać zdanie "Jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek"?

Autorytet1piorunów

@ten_kapuczino Dobra. Każdy z synów mógł urodzić się we wtorek, co daje 7*7=49 kombinacji.
Obaj urodzili się we wtorek=1. 1x1=1
Jeden urodził się we wtorek=1, drugi się nie urodził we wtorek=6. 1x6=6
Drugi urodził się we wtorek=1, pierwszy nie=6. 1x6=6
Sumujemy wszystkie kombinacje i mamy 13.

Tytan12piorunów

21/37

Gruba ryba2piorunów

@entropy_

>Mogę mieć córkę albo syna i koniec. Prawdopodobieństwo = 1/2

No nie:

* jest pewne prawdopodobieństwo, że te dzieci to bliźnięta jednojajowe - a w takim przypadku to na 100% drugie będzie chłopcem
* isrnieją mężczyźni, którzy płodzą tylko dziewczynki, lub tylko chłopców; pierwszy przypadek możemy wykluczyć, ale drugi przypadek zagwarantuje nam, że drugie dziecko też bedzie chłopcem
* chłopców w ogólności rodzi się nieco więcej

Więc na pewno nie prawdopodobieństwo 1/2.

GURU11piorunów

@sierzant_armii_12_malp
>Rozważamy wyidealizowany przypadek, w którym prawdopodobieństwo narodzin chłopca wynosi 1/2.

Lider32piorunów

@entropy_ w sumie to obaj macie rację - Ty, przy założeniu rozpatrywania wyłącznie płci drugiego dziecka - 50/50 (chociaż to jest 49/51 tak naprawdę), a on w przypadku rozpatrywania możliwych par rodzeństwa, z uwzględnieniem kolejności "starszeństwa" dzieci w parach.

Mocno nieprecyzyjnie zadane pytanie. Trochę jak "jaki jest wróbel?" bo tutaj też nie masz punktu odniesienia

Autorytet2piorunów

@moll ale wtedy musiałby też wyrzucić ze zbioru możliwości parę D-C, i mialby faktycznie poprawny wynik 50%. Post trochę brzmi jak zadania z dzieleniem przez 0, gdzie udowadniasz, że 1=2, bo ciężko wyłapać ten błąd jeśli się go odpowiednio przedstawi. Ale biorąc pod uwagę jak Dragan zaczyna mieć syndrom celebryty-"wypowiem się na każdy temat", to nie wykluczam, że po prostu pieprznal glupotę :P

Lider2piorunów

@madhouze wróble są po prostu popularne xD

Autorytet3piorunów

@moll czyli przypadek 😉 na studiach na Logice były właśnie przykłady z wróblami, więc pomyślałem, że może mieliśmy tego samego wykładowcę 😛

Lider4piorunów

@madhouze może być coś innego, wybierz sobie co wolisz xD

Autorytet2piorunów

Czemu akurat wróbel?
>@moll jaki jest wróbel?

Fenomen33piorunów

@entropy_ Dragan to chyba już bardziej celebryta niż fizyk xd

A w temacie probabilistyki to już nie takie gwiazdy się kompromitowaly, polecam poczytać jaka była drama w Stanach odnośnie paradoksu Montiego Halla, gdzie nawet profesorowie matematyki pisali gniewne listy do gazet, w których się mylili XD

Gruba ryba9piorunów

@pszemek bo popularyzuje fizykę to odmawiasz mu pracy jako fizyka? Co ta ludzka podłość nie wymyśli.

GURU24piorunów

50% albo tak albo nie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)