Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rebe-Szewach w Poezja/Cytaty/Proza

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

0piorunów

Tekst Hemara

Wezwali spadochroniarza

Chłop, jak z obrazu Kossaka

„Cześć – powiedzieli – spocznij!

Słuchajcie.

Rzecz jest taka

Wylecicie dziś w nocy,

Maszyną przygotowaną.

Wyskoczycie z maszyny

Dokładnie o szóstej rano.

W obrębie dziesięciu kroków

Od miejsca wylądowania

Znajdziecie rower.

Na nim

Dokonacie zadania.

Zadanie – jest w tej kopercie.

Otworzyć – tuż przed skokiem”.

„Rozkaz” – rzekł spadochroniarz

Z zadowoleniem głębokiem.

Wyleciał o północy.

Gdy dochodziła szósta

Otworzył kopertę z instrukcją.

Koperta była pusta.

(Ktoś widocznie instrukcji

W roztargnieniu nie włożył).

Skoczył.

Pociągnął za sznurek.

Spadochron się nie otworzył.

Szarpnął raz, drugi – na nic.

Wtedy, w rosnącym pędzie,

Pomyślał z żalem:

„Psiakrew, Roweru też pewno nie będzie”.

Taki słyszałem kawał.

Gdym sens kawału przeorał,

Objawił mi się w kawale

Melancholijny morał:

Mówią mi: „Wylecicie Po ciemku!”

„Rozkaz, wylecę!”

„Skoczycie!”

„Rozkaz, skoczę

Niech mnie Bóg ma w swej opiece!”

Tam – mówią – będzie na miejscu, odrodzenie moralne,

Wspólnota ideałów, bezpieczeństwo totalne.

Globalne planowanie.

Zupełna demokracja.

Age of plenty.

Idea

Plus elektryfikacja

Motoryzacja.

Praca

Dla wszystkich.

And moreover: Wspaniały start dla każdego,

Dla każdego – ten rower.

Wylecę o każdej porze.

Gdzie każą – wyskoczę wszędzie.

Lecz boję się, że roweru

Że tego roweru nie będzie.

– Marian Hemar

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!