Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ten problem zdrowotny dotyka tysiące kobiet w Polsce. Niestety brakuje wsparcia systemowego

GURU

w Wiadomości Polska

13piorunów

Nieleczona depresja poporodowa u kobiet czasem prowadzi nawet do śmierci samobójczej. Eksperci twierdzą, że już trzy konsultacje psychologiczne pozwoliłyby ok. połowie z nich wyjść z grupy ryzyka. Sęk w tym, że takie wsparcie nadal nie działa w Polsce systemowo.

- Nie może być tak, że położna wykrywa u kobiety ryzyko depresji albo słyszy od niej o myślach samobójczych, a jedyne, co może jej zaproponować, to kilkumiesięczne czekanie na pomoc lub prywatna wizyta za kilkaset złotych - podkreśliła w rozmowie z PAP dr hab. Magdalena Chrzan-Dętkoś z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Jak przypomniała, rozwiązanie tego problemu zostało już w Polsce częściowo przetestowane. W latach 2019-2023 ze środków Ministerstwa Zdrowia i Unii Europejskiej realizowano program "Przystanek Mama". W jego ramach odpowiednio przeszkolone położne i pielęgniarki oceniały ryzyko zachorowania i nasilenie objawów depresji poporodowej, a kobiety z grupy ryzyka mogły szybko uzyskać bezpłatne konsultacje psychologiczne. [...]

Komentarze (8)

Fanatyk9piorunów

@Mr.Mars Całe szczęście depresja wśród mężczyzn jest objęta adekwatnym wsparciem systemowym, a odsetek samobójstw jest niższy od tego u kobiet.

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein

o tym właśnie pisałem, działamy

w obliczu ograniczonych środków: nie tylko finansowych, ale też zwykłej społecznej empatii i uwagi mediów

Nie dogadamy się, ale nie musimy. To nie jest gra o sumie zerowej, ale suma transferów społecznych jest tragiczna, a wraz ze spadkiem dzietności będzie tylko gorzej, bo akurat jeśli chodzi o transfery międzypłciowe to były uzasadnione w sporej części dzietnością. A dzietność nie spada ze względu na depresję poporodową, ani praktycznie żadną inną kwestię związaną z opieką zdrowotną kobiet, chociaż można argumentować że poprawna opieka psychologiczno-pedagogiczna wśród młodzieży płci obojga mogłaby poprawić sytuację w długim okresie.

Lider0piorunów

@eloyard wybacz, ale uprawiasz whataboutism, zajęcie się problemami jednej grupy nie oznacza nie zajęcia się problemami drugiej, a problem leży nie w tym, że kobiety postulują dla innych kobiet (opieką poporodową zajmuje się m.in. fundacja Rodzić po ludzku) tylko, że system jest zrypany i ma w dupie wszystkich.

Jednak często rozwiązanie problemu depresji poporodowej (a różni się ona od depresji ogólnie) to jak wskazuje artykuł 3 spotkania, zwłaszcza, że część problemu została rozwiązana- czyli zidentyfikowanie czynnika przez położną.

A powiedz mi, ile jest fundacji zajmujących się męskim zdrowiem psychicznym? Jak prężnie działają?

Kojarzę tylko Stowarzyszenie na rzecz chłopców i mężczyzn, pojawili się w internecie gdzieś na chwilę i znikli. Przynajmniej z mojego radaru.

Gdzie postulaty ograniczenia sprzedaży alkoholu (głównie na rzecz mężczyzn)?

Co sam robisz w tym temacie poza sabotowaniem wysiłków innych?

Bo ja ci powiem teraz, nieironicznie, ja głoszę twarożyzm. Staram się na swój sposób uderzyć tam gdzie mam osobiste doświadczenia do tych mężczyzn, którzy z braku wiedzy, pewności siebie wpadli w gorszy czas. Tam się staram- tych co mogę- wyciągnąć, postawić na nogi- dać kopa do zmiany tam gdzie uważam, że to ważne i swoim przykładem pokazać, że można. I mam feedback, że niektórym pomaga- nie Twaróg ale zmiana małych rzeczy dzięki czemu będą może silniejsi, gdy będą najsłabsi.

I to odnosi się do ludzi zarówno w internecie jak i w życiu offline. Znam co najmniej jednego alkoholika, który się ogarnął- a tak naprawdę pomogliśmy sobie na wzajem w wielu kwestiach.

I nie mogę przejść obojętnie- jako ojciec i mąż- obok sabotowania starań na rzecz mojej żony i córki bo ja wiem, że depresja poporodowa dotyka również dzieci i partnerów bo byłem tam, widziałem to i przeżywałem z tego powodu wiele.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein uważam, że w moim życiu spotkałem trzech ludzi którzy strzelili samobója i wszyscy to byli mężczyźni, w tym ojciec mojego może nie najbliższego, ale jednak kolegi z podstawówki. Kolega się po tym stoczył tragicznie, w czym relacje w szkole nie pomagały, a wiem że statystyki są jeszcze gorsze. Także nie uwłaczając niczyjemu cierpieniu, mówiąc stricte o suchych priorytetach nie mogę się powstrzymać od prostego komentarza: gdzie są te priorytety? Bo, powtórzę, obracamy się w realiach ograniczonych zasobów. Nie da się pomóc wszystkim, nie da się pomóc każdemu. Czy to jest racjonalne, bo okazuje się, że pomoc mężczyznom jest po prostu za droga? Czy o to że męskie życie jest wyceniane niżej? Dosłownie: O co chodzi?

https://www.onet.pl/informacje/pravdaorgpl/statystyki-samobojstw-w-europie-polska-z-jedna-z-najwiekszych-dysproporcji-plci/chm78g2,30bc1058

Statystyki samobójstw w Europie: Polska z jedną z największych dysproporcji płci?Zjawisko samobójstwa od lat analizuje się m.in. przez pryzmat płci. Niemal wszędzie mężczyźni odbierają sobie życie znacznie częściej niż kobiety, choć to kobiety częściej podejmują próby samobójcze. Ten "paradoks płci" stał się ostatnio tłem dla popularnej tezy krążącej w polskim internecie, że to w Polsce dysproporcja między samobójstwami mężczyzn i kobiet jest najwyższa w całej Europie.Onet
Lider1piorunów

@eloyard jeżeli uważasz, że problem depresji poporodowej jest tylko problemem kobiet, to gówno wiesz na ten temat i skończmy w tym momencie.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Argumentem jest to, że opieka zdrowotna w Polsce, tym bardziej psychologiczna, jest i bez tego bardzo femino-centryczna. Mi to wygląda na podchody pod kolejny program skierowany do kobiet, w obliczu ograniczonych środków: nie tylko finansowych, ale też zwykłej społecznej empatii i uwagi mediów. Także wybacz że nawet nie zaśmieję się na "wojnę płci". Fakty są przykre - a priorytety są jasne, jest kolejna zachęta do nieoptymalnego alokowania możliwości opieki zdrowotnej.

Lider1piorunów

@eloyard to nie jest żaden argument. Trochę przestańcie z tą wojną płci. Świat potrafi być skurwiały niezależnie od tego co masz między nogami.

Ten problem zdrowotny dotyka tysiące kobiet w Polsce. Niestety brakuje wsparcia systemowego - Mr.Mars - Hejto.pl (demo semantyczne)