Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

"The Economist" - prawa pracownicze przeszkadzają innowacyjności

GURU

w Wiadomości Świat

28piorunów

Twoja umowa o pracę, płatny urlop i bezpieczeństwo zatrudnienia to fundamenty europejskiego stylu życia. Ale czy wiesz, że to, co daje ci poczucie stabilności, może być według ekspertów hamulcem dla gospodarki? Głośny, brytyjski tygodnik ekonomiczny "The Economist" stawia odważną tezę: prawa pracownicze w UE to kula u nogi innowacyjności, która stawia nas na straconej pozycji w globalnej konkurencji z USA. [...]

Warto zwrócić uwagę na różnice między krajami UE, a USA, które wskazywane są często jako przykład prężnie innowacyjnej gospodarki. Dzięki mocnym prawom pracowniczym i zabezpieczeniom socjalnym w krajach UE praktycznie nie występują tzw. bankructwa medyczne związane z chorobami i kosztami leczenia. Europejscy pracownicy mają także ustawowy dostęp do płatnych urlopów, płatnego zwolnienia chorobowego czy urlopu macierzyńskiego.

Ciekawostką jest fakt, że minimalna federalna stawka godzinowa w USA wynosi cały czas 7,25 dolara (od 2009), co daje ok. 26,4 zł za godzinę. Polska stawka minimalna stawka godzinowa wynosi 30,5 zł brutto.

Komentarze (27)

Autorytet1piorunów

"Kraje EU" - niestety, ale trzeba konkretniej. Tj. zgadzam się z tezą, bo w zasadzie z czym się tu nie zgadzać? Przepisy drogowe też ograniczają prędkość, z jaką mógłbym dojechać do biura.

Skomplikowana sprawa, jednak, jeśli faktycznie komuś zależy na konkurencyjności unii to może zacznijmy od debaty o dostępność środków na innowacje (Szczególnie w Polsce). W tak rozwijającym się klimacie (technologia głównie), czekanie na dofinansowania to żart. Zanim zaczniemy pełnoskalową produkcję to klient już będzie miał 5 dostawców z innych krajów. W tym krajów UE.

Reasumując, są inne czynniki spowalniające EU - np. burdel.

Osobistość3piorunów

Celem gospodarki powinien być dobrobyt społeczeństwa nie zaś innowacyjność i rozwój sam w sobie. Dobrobyt społeczeństwa w kontekście nie tylko jak największego dostępu do różnych dóbr i usług ale też m.in zdrowie fizyczne i psychiczne. Nawet jeśli przegramy w jakieś dziedzinie starcie z globalna konkurencja to pozostają jeszcze rynek wewnętrzny i obrona własnych interesów przy użyciu ceł - tak jak teraz to się robi z motoryzacja.

Wirtuoz0piorunów

Mili Państwo, możemy zaobserwować początek krecenia szubienicy na pracowników.

Historia zatacza kolo i wracamy do poczatkow ery industrializa ji, gdzie pracownik był własnością pracodawcy.

Zawodowiec3piorunów

Zniesienie niewolnictwa też przeszkadza przedsiębiorczości, bo ich właściciele stracili dostęp do taniej siły roboczej, która pomagała im robić innowacje xddd

Gwiazdor1piorunów

No to chyba oczywiste, ze to co generuje koszty to hamulec rozwoju. Nie rozumiem co w tym jest niezrozumiałego czy oburzającego. To, że coś jest hamulcem rozwoju nie znaczy, że trzeba z tego rezygnować patrząc z szerszej, czy cudzej perspektywy. Oburzać się mogą chyba tylko ci, którzy nie rozumieją co komentują.

Gruba ryba12piorunów

Zapewne amerykańskie biedniejące społeczeństwo cieszy się z tego że bogaci mogą być bogatsi a oni muszą płacić coraz więcej za lekarza, wynajem a no i oczywiście jedzenie oraz prąd dla pompowania bańki AI

Osobistość16piorunów

W takim razie mam gdzieś innowacyjność, skoro moje życie ma być mniej komfortowe.
Jeżeli innowacja ułatwia ludziom życie to spoko, a jeżeli pomaga korporacjom to wywalone mam w korporacje. Korpo nie przeżyje za mnie życia (chociaż próbują dziady jedne)

Gruba ryba15piorunów

Myślę, że to raczej nieopodatkowanie globalnych gigantów nie jest bez znaczenia. To, co odwalała chociażby Irlandia w tej kwestii było wręcz komiczne. Stawali wręcz na głowie, byleby tylko Apple nie musiało płacić im kilkunastu miliardów euro zaległego podatku... A to tylko jedna z wieeelu firm, które się tam rozliczają/rozliczały.

GURU17piorunów

Zlikwidować natychmiast prawa pracownika! My chcemy dobrobytu! :rolling_on_the_floor_laughing:

Twórca0piorunów

@PanNiepoprawny jeśli człowiek do czegoś się nadaje i coś potrafi to praca sama go szuka a nie zatrudnianie niedojd które aby żyć potrzebują gwarancji zatrudnienia. Takie akcje to nie tylko opóźnenie postępu ale cofanie się