Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika aarahon w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Nie dla chłopców"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to czwarty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Lubię, gdy to mężczyzna wychodzi z inicjatywą"
Bo kobiety lubią być pożądane, lubią oddać się chwili, chcą, byś kochał je bez pamięci. A to wynik naturalnego przystosowania do życia w tym świecie, a właściwie, pozostałość po nim, nieprzystosowana do naszych czasów.

Zanim wróciłem do swojej pierwszej prawdziwej miłości, trochę randkowałem, ale radziłem sobie jak przegryw. Mimo to nie potrafiłem spojrzeć na to z boku, tak krytycznie, mimo że dostałem od tych dziewczyn cały niezbędny komentarz tych sytuacji. Po prostu nie rozumiałem pewnej rzeczy, mianowicie kobiety lubią być zdobywane, trzy razy, jeden buziak, dzielił mnie od związku. Wystarczyło się nie zastanawiać, tylko przytulić i pocałować. Jedna to nawet już na palcach stała, żebym ją dosięgnął swoimi ustami, a ja śpieszyłem się na pociąg. Dlaczego nie wyszło, skoro mnie chciały? Właśnie dlatego, że nie odsłoniłem się, nie pokazałem, że mi zależy. Właśnie dlatego, że nie dałem wyraźnego znaku, że chcę z nią być. Wiecie jakie słowa, najlepiej wysuszają pochwę, która już tylko czeka na waszego kadryla? To zwykłe pytanie "Mogę?". Serio, dziewczyna mi się żaliła, że gdy po długiej grze wstępnej, gdy oplotła go swoimi nogami, on zapytał, czy może. Tylko że ta sytuacja, przekłada się na wszystkie inne. Nie kupił oleju, bo bał się, że kupi zły. Nie wybrał mebli, bo nie wie, jakie będą jej odpowiadały. Nie zarezerwował hotelu, bo nie wie, czy jej będzie pasował. Nie kupił jej pierścionka zaręczynowego, bo nie wiedział jaki jej będzie się podobał. Nie wybrał projektu domu, bo nie wie, czy ma być ze stropem betonowym, czy drewnianym. Źle się bawił na filmie, bo wybrał komedię romantyczną, bo myślał, że jej się taka spodoba.

Dlatego, w takim związku dzieje się źle, bo instytucja "mężczyzny" jest dzielona przez obie płcie, co powoduje tylko frustrację obu stron. Jak uniknąć tej frustracji? Trzeba się nauczyć być mężczyzną, wtedy kiedy trzeba. Czy to trudne? Czasem tak. Czy warto? Jeszcze jak.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Komentarze (9)

Gwiazdor0piorunów

w zyciu nie chcialbym byc z dziewczyna, ktora "chce byc zdobywana" i sama nie potrafi wyjsc z inicjatywą. Jestem niesmialy i wole dziewczyne, ktora potrafi wziac sprawy w swoje rece i nie oczekuje ze kazdy facet bedzie "meski" jak te murzyny z reklamy old spice

Koneser1piorunów

Jeżeli ktoś nie potrafi zdefiniować swoich preferencji (projekt domu itp) to na prawdę nie jest kwestia podrywu, handlowania i bycia "mężczyzną" a zwykłej dojrzałości i tyczy czy się to oby stron.

Fenomen4piorunów

@aarahon Tak, czasem trzeba podjąć inicjatywę o ile kobieta wyraźnie nie powie "nie", "przestań" lub fizycznie się odsuwa. Zgodnie z niedawno wprowadzoną ustawą może to być uznane za gwałt.

Osobistość10piorunów

@Lemon_ a czy czasem z nową definicja gwałtu "tylko tak znaczy tak", więc te "mogę?" jest w pełni uzasadnione ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiec pozostaje albo pytać o zgode, albo bycie korwinista, bo jak to Korwin mawiał "zawsze się trochę gwałci".

Dla mnie jako faceta przekroczono już pewna granicę społeczno-prawna przez którą się z tego wypisuje, bo mając niskie potrzeby społeczne nie warto.

Od strony faceta wygląda to tak że
1. Pajacowanie
2. Brak chemii lub ghosting
3. Ewentualny związek w ktorym pierwszy okres może i jest spoko - chociaż zwykle też drenuje z energii a później
4. Koniec zauroczenia i koniec chemii, szukanie innego
5. Przeciąganie liny . Jak od biedy się dwoje ludzi jakoś dogada to później
6. Nuda, rutyna brak emocji i zerwanie.
7. Alternatywnie dalszy związek, często pełen różnorakich problemów
8. Rozwód i ryzyko fałszywych oskarżeń o różnorakie rzeczy by uzyskać lepsze warunki rozwodu.

To wszystko na którymś etapie potrafi się skończyć śmiercią u faceta, to druga najczęstszą przyczyna odebrania sobie życia.

A do tego ciągłe zmiany prawa, ustawa "mieszkanie za pomówienie", zmiana definicji gwałtu "tylko tak znaczy tak" z zastrzeżeniem że po alkoholu nie można wyrazić zgody.
W innych krajach już kombinują albo może i wprowadzili domniemanie małżeństwa jeżeli jest się w związku bez ślubu przez ileś czasu.

Wiec nie mam zamiaru "uczyć się być mężczyzną". Bo wszędzie tam gdzie ktoś wymaga "bycia mężczyzna" lub bycia "prawdziwym mężczyzną" oznacza to dołożenie wymagań/obowiązków wobec mnie, nie oferując nic w zamian.

Jak relacje mają wyglądać tak że to ja daję, inwestuje i mam się cieszyć że akurat jest moja kolej i pilnować się bo mogę to stracić to ja się wypisuje.

GURU15piorunów

@aarahon

Trzeba się nauczyć być mężczyzną

Po prostu mieć wyjebane

GURU8piorunów

@aarahon nie wiem ale pamiętam swoje przygody za młodu i manie wyjebane albo przynajmniej udawanie że mam zadziałało jak magia.

Kurwa, pierwszy raz cycki pomacalem właśnie dlatego że się nie pytałem o zgodę, i potem fajna znajomość z tego wyszła.

Osobistość5piorunów

@Opornik to też składa się na "męskość". Wielu "dzieciaków" ma po prostu wyjebane w to, jak inni odbierają ich, co kobietom wydaje się męskie, bo z daleka widać, że oni wiedzą, czego chcą, że mają swoją drogę, którą obrali, ale na dłuższą metę samo "wyjebongo"* nie wystarcza.

*Ciekawe czy ktoś pamięta jeszcze tę reklamę xD

GURU4piorunów

@aarahon

Wystarczyło się nie zastanawiać, tylko przytulić i pocałować.

Tru.

#tinder #zwiazki #randkujzhejto #aarahonspamuje\ "Nie dla chłopców" Jestem bezdzietnym wdowcem i to czwarty - aarahon - Hejto.pl (demo semantyczne)