Wpis użytkownika potato_fairy w Hydepark
potato_fairySum
21piorunówTo chyba nieintuicyjne, ale wydaje mi się, że najlepszym działaniem przeciwwypaleniowym jest własny projekt, w którym można dłubać. W pracy dłubanie dla kogoś, często nie tak jak się chce, tylko tak jak trzeba jest jak wrzucenie do klatki.
Komentarze (11)
Łatwo powiedzieć, ale wyobraź sobie, że dojeżdżasz do roboty, godzina w tą i z powrotem, 8h jakiegoś zapieprzu = to już jest 10h wyjęte z dnia. Do tego zrób zakupy, ugotuj, posprzątaj, załatw sprawy, zajmij się dziećmi (jak je masz)... byle do weekendu, a w weekend też często trzeba coś ogarnąć, bo w tygodniu nie ma czasu. I tak żyje większość osób, więc gdzie tu czas na jakieś hobby albo własne projekty 😉 Moim zdaniem winą jest 8-godzinny czas pracy, spokojnie moglibyśmy to skrócić do 6h, żyć wszyscy trochę wolniej i spokojniej, mniej produkować, mniej konsumować, ale prywaciarze i korporacje nam na to nie pozwolą :stuck_out_tongue_winking_eye:
@potato_fairy Zastanawiałem sie nad hodowlą jedwabnikow.
Szczególnie gdy jesteś poprzednim np. Budowlańcem xD
@Mycha klocki lego kurde balans
U mnie taką odskocznią jest bieda home lab. Albo nawet w robocie, jak trafi się coś innego niż zazwyczaj i można podłubać, popróbować, dowiedzieć się czegoś, coś zepsuć.
Rutyna zabija (radość życia)
@potato_fairy Ja robię w JS a na boku uczyłem się Rusta i pisałem sobie projekciki w nim na GitHuba. Używam czasu przeszłego bo nie widzę już sensu dalszej nauki bo AI nauczyło się Rusta szybciej niż ja xD.
@potato_fairy no ale dajmy na to, że zawodowo piszesz felietony - a po pracy też piszesz felietony tylko swoje - niezgodne z polityką wydawnictwa do którego pójdziesz jutro ósma punkt. Jaki to ma cel poza zyskiem okulisty ja się pytam
To trzeba robić coś zupełnie innego, i nazewnictwo inne musi być - żadne tam projekt 1 / projekt 2 - raczej praca / pasja. I wysiłek inny być musi bo się zajedziesz
@Heheszki No właśnie przynajmniej dla mnie to jest inaczej. Siedząc nad rzeczami w robocie programistycznymi tęsknie za swoimi projektami również programistycznymi. Mam totalnie inne nastawienie przez swobodę tego co robię poza pracą i poczucie to, że w tych moich rzeczach mogę zrobić coś naprawdę dobrze, zgodnie ze sztuką, bo w pracy z tym bywa różnie. Mam wrażenie przez to, że jakbym programował tylko w robocie to dawno wywalił bym kompa przez okno.
@potato_fairy Nawet niekoniecznie własny projekt, ale jakaś odskocznia od utartych ram, gdzie można porobić coś przyjemnego.
@potato_fairy Mnie się zdaję, że w świecie pełnej bezsensownej pracy i nadmiernego konsumpcjonizmu zapomnieliśmy jak ważne jest tworzenie czegoś swojego, czy to pisanie, tworzenie sztuki, paranie się rzemiosłem - to daje poczucie związku ze światem oraz własnej sprawczości, i w tym niektórzy mogą znaleźć swoje "zbawienie"
