
Turysta chciał zjechać z Rysów na jabłuszku. Ewakuował go TOPR.
100mphLider
36piorunówRatownicy TOPR wcześnie rano ewakuowali śmigłowcem turystę, który noc spędził na szczycie Rysów. Mężczyzna wczoraj wieczorem postanowił zjechać z najwyższego polskiego szczytu na... jabłuszku.
Komentarze (35)
@100mph ja bym się nie przyznał, a czekan może wypaść każdemu
@Sofon ale to nie jest moje jabłuszko, do nieczego się nie przyznaję a czekan mi wypadł bo sznurek był zbyt luźno
@mk-2 po to czekan ma pętle żeby go nie stracić jsk wypadnie z ręki, tyle że hamowanie czekanem jest możliwe tylko przy minimalnej prędkości jsk sie zaczynasz zsuwac, bo gdy zapierdzielasz ns jabuszu to zapomnij,
Hmm, skoro jabłuszkiem nie, to może by tak na pontonie… :thinking_face:
Tacy powinni płacić za akcję ratowniczą i tyle.
Następnym razem niech poczekają jak zjedzie i pozbierają co zostanie...
Powinno mu się na to pozwolić.
@Konto_serwisowe mężczyzna, zanim zdążył nabierać większej prędkości, wywrócił się w głębokim śniegu.
>W wyniku upadku nie doznał poważnych urazów, jednak stracił zarówno jabłuszko, jak i czekan. To znacznie ograniczyło jego możliwości poruszania się w trudnym terenie.
Mogło się udać, tylko miał szczęście tzn. pecha :slightly_smiling_face:
Takich ludzi trzeba dopingować, nie ewakuować.
Selekcja naturalna lubi to 👍
Ubezpieczenie było? Nawet jeśli było to za głupotę pokryć koszty akcji.
Nauczyło by rozumu.
Czemu nikt się w końcu nie pochyli nad obowiązkowymi ubezpieczeniami jak się idzie w góry, czemu mam się składać na akcje ratunkowe dla takich debili?
@Tomekku dokładnie. Jak w USA. Potem po takiej usłudze szpitalnej ubezpieczalnie nie chcą płacić, ludzie zostają z dziesiątkami USD długu, a finalnie konczy się morderstwem CEO jednej z ubezpieczalni. Nie ma idealnego rozwiązania
@cirag No jak zawsze każdy kij ma dwa końce, z jednej strony wszyscy chcemy dostępu do darmowej służby zdrowia a z drugiej nikt nie chce na to płacić, w szczególności za osoby które tylko drenują ten system. Także jak zawsze nie ma złotego środka. To wszystko miałoby większy sens w wypadku jeśli możemy ufać takim instytucją jak ubezpieczalnie, a nie że się wymigają z każdego świadczenia na podstawie kruczka XYZ. Wtedy znów musi wejść państwo, a żeby ono działało potrzebne jest wspólne finansowanie. Koło się zamyka. Trudne sprawy.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta let they die jak są głupi na turystyke w górach
@Jim_Morrison nie mam dzieci ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@starszy_mechanik A ja za utrzymanie twoich dzieci.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ta, zaraz byśmy się musieli zacząć ubezpieczać na okazję kąpieli w morzu, przed wejściem na drzewo itd. Słyszałeś kiedyś o ZUS?
@NiebieskiSzpadelNihilizmu to nie takie proste. A co z tymi ktorzy w wyniku nie własnej głupoty, a w wyniku nieszczęśliwego wypadku doznają jakiegoś uszczerbku? Np słynna akcja z ratowaniem ludzi z Giewontu po uderzeniu pioruna?
@Tomekku a po co? Większość ludzi to nie są genetyczne zjeby z przeciągiem między uszami. To się powinno rozwiązać najprościej jak tylko się da- każda taka akcja na końcu to wystawienie przez GOPR/TOPR rachunku do zapłacenia, termin 2 tygodnie, dziękuję, do widzenia. Chciało się być debilem to się teraz będzie płacić grube tysiące.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Tego sam TOPR nie chce. Ludzie nie dzwoniliby w obawie przed karą finansową.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
Po pierwsze, taka polityka byłaby niezgodna z konstytucją. Art. 68 ustęp 2 Konstytucji RP mówi "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.".
Kolejnym powodem, dlaczego w Polsce akcje ratunkowe nie są i nie będą płatne, jest ustawa o ratownictwie. Akcje ratunkowe TOPR-u podlegają podobnym zasadom jak akcje pogotowia ratunkowego jadącego do nagłych wypadków, gdy ktoś zasłabnie w domu, czy jadącego do wypadków drogowych.
>W przypadku akcji ratowniczych, gdy ktoś ma zawał w domu, czy uległ wypadkowi drogowemu, niezależnie od tego, z czyjej winy doszło do wypadku, przyjazd odpowiednich służb ratowniczych jest ustawowo zapewniony. To samo ma miejsce w przypadku akcji ratowniczych TOPR-u. Gdybyśmy chcieli wprowadzić płatne akcje TOPR-u, trzeba by było tę służbę odłączyć o ustawie o ratownictwie, tylko czym wtedy by się stała?
@starszy_mechanik kto tutaj mówi o generowaniu zysków? Chodzi o zwracanie kosztów akcji ratunkowych.
@Konto_serwisowe: nie masz, płacisz. To tyle.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
>Na temat obowiązkowych ubezpieczeń i takiego rozwiązania wypowiadał się również wielokrotnie naczelnik TOPR-u — Jan Krzysztof, mówiąc, że przytaczanie przykładu Słowacji jest po prostu niepodparty wiedzą. Wpływy z ubezpieczeń i rachunków za akcje na Słowacji nie przekroczyły 8 proc. budżetu HZS (słowacki odpowiednik TOPR), zaś środki z biletów wstępu do TPN-u, gdzie 15 proc. zysku przekazywanych jest na TOPR, są znacznie wyższe.
do tego dochodzi ustawa o ratownictwie, także przykład Słowacji jest inwalidą
@starszy_mechanik równie dobrze tak można powiedzieć o pogotowiu ratunkowym. Pogotowie też ratuje pijaków i narkomanów. Myślę nawet, że na ratowanie ludzi nieodpowiedzialnych w nizinach idzie nieporównywalnie więcej środków niż w górach. Czy to znaczy, że mamy nie ratować np bezdomnych w miastach? Albo niech bezdomny sam płaci za akcję ratunkową?
@Tomekku sprawdziłem w necie. Na TOPR idzie 15 % środków z biletów. źródło: https://tatromaniak.pl/aktualnosci/naczelnik-topr-jan-krzysztof-o-sposobie-finansowania-akcji-ratunkowych-na-slowacji/
Naczelnik TOPR Jan Krzysztof o sposobie finansowania akcji ratunkowych na SłowacjiPrzedstawiamy dokładny, zgodny z najświeższymi danymi opis finansowania ratownictwa górskiego na terenie Słowacji. Autorem tekstu jest JanTATROMANIAK - Serwis Miłośników Tatr@starszy_mechanik Właśnie o tym mówię, miałby taki ubezpieczenie to niech się bawi potem w zwroty, a tak to bawi się na nasz koszt. Też mi się nie podoba taka logika.
@cirag Tak, zgadzam się Tatry to magiczna kraina ancymonów, tylko tam widać dziunie w szpilkach, gości w japonkach itp. Niestety nagłaśnianie są te duże akcje, a to ile takich skręci kostkę itp i od razu po TOPR dzwoni jest nie mało. W sumie nie wiem czy danina z wejściówki idzie na rzecz TOPRu czy nie. Bo jeśli tak to spoko, rozumiem, a jeśli nie to inna kwestia.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Karanie za brak przy wypadku to co innego niż sprawdzanie, czy ludzie mają przed wypadkiem...
@Tomekku a ja nie chce płacić za ratowanie pijaków i narkomanów i co? I nic
@Tomekku też chodzę po słowackiej stronie. Też wtedy wykupuje ubezpieczenie. W Słowacji wejścia do parków są darmowe - może stąd ichniejsze ratownictwo jest płatne? Po mimo w pl jestem raczej za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy. Te wybryki to jednak margines. I to w dodatku o tych wybrykach słyszy się tylko w Tatrach. One jakoś magicznie wyjątkowo przyciągają tych ancymonów.
@cirag Tak, chodzę po górach, chodzę po Słowackiej stronie też, i jakoś kupuję sobie ubezpieczenie i nie mam z tym problemu. A to by odstraszyło paru ancymonów od pójścia w góry.
@starszy_mechanik koszta w skali kraju minimalne, ale dalej jest to koszt zbędny.
Jest to niemożliwe do wyegzekwowania.
@Konto_serwisowe no patrz, w Słowacji nie wiedzieli, że jest to niemożliwe do wyegzekwowania i jeśli nie ma się wykupionego ubezpieczenia, to ludzie są obciążani kosztami akcji ratunkowych. W Polsce wiemy, że jest to niemożliwe do wyegzekwowania, więc nie poruszamy tematu.
@Tomekku sami TOPRowcy mówią że to głupi pomysł, poza tym koszta w skali kraju są minimalne
@Tomekku a czemu zakładasz, że kazdy kto idzie w góry jest nieodpowiedzialnym głupcem? Czemu większość ludzi która realnie podchodzi do turystyki ma być karana za promil bezmózgów z brakiem wyobraźni? Ps a Ty chodzisz po górach? Ps ps wszyscy wchodzący na teren TPN płacą częściowo za funkcjonowanie TOPR w cenie biletu wejściowego do parku - więć częściowo turyści płacą za funkcjonowanie TOPR.
@Tomekku Jest to niemożliwe do wyegzekwowania.