
Tymi oczami onieśmielił nawet esesmanów. Niezwykła osobowość Sigmunda Freuda
BluszczOsobistość
16piorunówMiał tak silną osobowość, że ludzie milkli, kiedy wchodził do pokoju. Nawet esesmani, którzy przyszli zabrać go z domu, na jego widok wpadli w osłupienie i wycofali się. Sigmund Freud miał też drugie, mniej znane oblicze – statecznego, wiernego męża, kochającego, ciepłego rodzica i serdecznego przyjaciela. O prawdziwym Freudzie i oddanych mu ludziach, którzy ocalili jego życie, rozmawiamy z Andrew Nagorskim, autorem książki „Freudowi na ratunek”.
Fot. Sigmunt Freud, domena publiczna
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!