Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Zielczan w Gry

Fanatyk

w Gry

49piorunów

41 + 1 = 42

Tytuł: Mass Effect: Legendary Edition
Developer: Bioware
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2021 (LE), 2007 (ME1), 2010(ME2), 2012 (ME3)
Gatunek: RPG/akcja/shooter
Użyta platforma: Steam Deck, PC
Ocena: 10/10
Czas do ukończenia: 109h

Każdą z części przeszedłem do tego momentu minimum 3 razy, ale w LE grałem po raz pierwszy, pierwszy raz miałem okazję zagrać w Citadel DLC, które jest genialne (spędziłem w nim prawie 15% całego czasu rozgrywki ME3). Pierwszy raz grałem FemShepem, wyszło świetnie, właściwie teraz defaultowo Shepard jest dla mnie kobietą (chociaż pewnie przejdę jeszcze nieraz MaleShepem).

Są pewne problemy - choćby to, że mimo extended cut zakończenie całej trylogii dalej jest jakieś takie nie wiem. Za dużo wątpliwości, trochę absurdu, ale w ostatecznym rozrachunku to nic nie znaczy - trylogia jest wybitna, po tym runie jest to gra, w której spędziłem najwięcej czasu (wcześniej była to trylogia wieśka). Na pewno jeszcze nie raz wrócę, właściwie już teraz mam ochotę odpalić jedynkę.

Dyszka i seal of approval, genialna seria.

Komentarze (29)

Mocarz0piorunów

@Zielczan mam wersję na xboxa, postanowiłem spróbować, tak wiele osób chwaliło i polecało serię.
Gra się niby spoko, ale jakoś nie jestem wciąż do niej przekonany. Zazwyczaj staram się dużo zwiedzać, w każdej grze włącza mi się szwędacz. W ME polatałem po kilkunastu planetach, na każdej ze 3-4 znaczniki do odwiedzenia. Trochę mnie znużyło. Do tego te &@#%!!# piaskowe robaki, z którymi walka jest cholerną udręką.
Podoba mi się klimat cytadeli, ścieżka dźwiękowa robi fajny klimat. Z jednej strony jestem ciekaw, jak gra się rozwinie. A z drugiej strony ostatni raz grałem z 2 m-ce temu i jakoś nie mam ochoty jej odpalać póki co.
Mowa oczywiście ciągle o pierwszej części trylogii, do kolejnych jeszcze nie doszedłem.

Mocarz0piorunów

@Zielczan jak długo zajmuje przejście pierwszej części? Bo z jednej strony trochę się męczę, a z drugiej być może kolejne części by mi to wynagrodziły?
Tak wiele osób uważa serię za kultową, nie chce jej skreślać.

Gruba ryba1piorunów

Ogrywam pierwszy raz, jestem w połowie drugiej części. Fabuła miejscami naciągana, ale generalnie wrażenia dobre. Gameplay gorzej, liniowość i powtarzalność przeogromna, tempa nie ma. Spojlerów staram się unikać, na ile to możliwe w 18/15/13-letnich grach (matkobosko, szmat czasu)

Sum0piorunów

@serel Mam podobnie. Za trylogię zabralem się kilka lat temu gdy juz wszystkie części były na rynku i byly stawiane na równi z trylogią wiedzminską.

Do tej pory jednak ich nie ukonczylem (wiszę na części trzeciej, którą przechodzę juz ze dwa lata). Puste, liniowe lokacje, składające sie z powtarzalnych sal i korytarzy. Huby (niby-miasta) w ktorych zupelnie nic sie nie dzieje, zawsze te same npc stojące w tych samych miejscach i nawet nie udają, że mają jakiś harmonogram. Broni niewiele a i gunplay słaby. Niby wiele klas postaci ale różnice między nimi też znacznie mniejsze niz w innych rpg do ktorych przywykłem. Skille nieciekawe. Fabuła i dialogi poki co ok, ale nie rozumiem zachwytow, moze dopiero wielokrotne ukonczenie pozwala dostrzec ciekawe niuanse?

Nie hejtuje, kazdemu podoba się co innego, ale osobiscie nie rozumiem co takiego ludzie w niej widzą, u mnie nie zalapalaby sie nawet do listy top 10 (a)RPG. A podobno zakonczenie trylogii to najgorsze, co mnie czeka (unikam spoilerów)

Lider9piorunów

@Zielczan przeszedłem wszystkie części wcześniej, ale przeraża mnie 100h gameplay, aby to skończyć... Strasznie namawiasz :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Zielczan To zakończenie mnie do dzisiaj tak uwiera, cholibka, przysłowiowa truskawka na torcie która spadła za kredens :( Ja zawsze liczyłem jeszcze na jakieś DLC do ME3 albo ME2 z batarianami, finał Arrival jest oczywiście najlepszy, ale jednak xP Moje ulubione misje to min. z ME1 na Ilos, albo dodatek Lewiatan, kurde było czuć tam taką gęstą atmosferę minionych cywilizacji, do dzisiaj mam niedosyt, ze bardziej nie rozwineli tamtych wątków, ale to takie moje już biadolenie xP

Fanatyk1piorunów

@Capo_di_Sicilia problem z synteza jest taki, że jest wyciągniętą z dupy. Przez poprzednie 2.99 serii nic o tym nie wiemy, gracz spędził 100+ godzin, żeby zniszczyć Reaperow i w ostatnich 5 minutach pojawia się nowa opcja, no i do tego jak ja wybierzesz to magiczny błysk zielonego światła sprawia, że ludzie stają się pół-syntetykami xD

Osobistość1piorunów

@IronFist Mi sie zakinczenie ME podobało. Bo w zasadzie mozesz zrobic wszystko z tymi żniwiarzami. Najlepszą opcją wg. mnie byla synteza z calym zyciem w galaktyce, zeby przerwac cykl. Ja sie waham miedzy ktora jest ulubiona miedzy 2 a 3. 2 wiadomo, ale w 3 była cała ta otoczka zbierania wojsk na ostateczne pierdolnięcie xD

Fanatyk4piorunów

@IronFist w ME3 to zindoktrynowani batarianie sami zajęli się swoją eksterminacją, więc dla Shepard już nic nie zostało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Leviathanowy dodatek był super, mógłby być dłuższy zdecydowanie. Jeśli chodzi o ulubione misje to ja raczej się skłaniam ku ME2, bo to moja ulubiona część, w sumie tam mało która misja była nieciekawa :grinning:

Kompan0piorunów

tez uwazam, ze swiatna. szkoda tylko ze zaginal dodatek Pinnacle Station

Lider7piorunów

@IronFist jedyny DLC, który nie został dodany bo przepadł :slightly_smiling_face: Podczas prac nad LE nie znaleźli kodu źródłowego i musieliby wszystko stworzyć od nowa. Zdecydowali się pominąć jeden dodatek.

Gruba ryba0piorunów

@bartek_75 Jakto zaginął? Do LE nie był wydany, w ME1 nie był chyba jedynie spolszczony, nie da się go już nigdzie kupić z pakietem z innymi DLC? Czy mówimy o nieoficjalnych źródłach?