
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
36piorunówW chwili gniewu pamiętaj, że niemęska to rzecz gniew; owszem, łagodność i uprzejmość, jak są bardziej ludzkie, tak i bardziej męskie. I tylko tu okazuje się siłę i ścięgna, i męskość, a nie w chwili gniewu i oburzenia. O ile bowiem jest coś bardziej objawem równowagi, o tyle i siły. A jak smutek, tak i gniew jest objawem słabości. W obu bowiem tych wypadkach otrzymało się rany i uległo się im.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
Komentarze (6)
@splash545 No ale czasem wypada prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić komuś wkurwiającemu. Pajonki też za darmo nie gryzo.
@splash545 właśnie w tym rzecz, wśród ludzi z wyjebaniem, których znam nie widzę motywacji i dążenia do czegokolwiek. Natomiast tego, że wydają się nie przejmować biegnącym obok życiem bez ich aktywnego udziału nie można im odmówić :smiley:
@-nvm- jakby nie patrzeć stoik jest na maksa zmotywowany do realizacji życiowych celów i działania na rzecz swoich wartości. Jedyne co to nie przejmuje się gdy z przyczyn niezależnych nie powiedzie mu się na tej drodze – na tym polega stoicki wyjebanizm, w przeciwieństwie do tych co mają wyjebane robiąc sobie z tego wymówkę dla braku działań w swoim życiu.
@vredo ja to "wyjebane" i podejście stoickie też kiedyś postrzegałem jako podobne, potem zacząłem dostrzegać różnice. Teraz ludzie co "mają wyjebane" wydają mi się tacy... nie wiem jak to określić, rozlaźli, leniwi, zrezygnowani. Nie wiem czy to kwestia zgłębiania stoicyzmu czy poznania rozlazłych ludzi, których motto w życiu to "wyjebane" :D
A przypierdolić czasem wypada oczywiście, jeszcze jak
@cec I dlatemu lubię stoicyzm, chociaż mam na to inne słowo: "Wyjebane"
@vredo ale nie warto tego robić w gniewie, tylko na chłodno, po rozważeniu wszystkich za i przeciw i czy w ogóle warto.