Wpis użytkownika D00M666 w Dyskusje
D00M666Praktykant
4piorunówW istocie w przyszłości czekają mnie tylko dwie rzeczy: samotność i alkocholizm, nie mam szans, że znajdę dziewczynę podobną do mnie, szarą myszkę aspołeczną dziewicę, bo gdzie miał bym niby takiej szukać. Nie zamierzam pałacować do jakich przeruchnych julek na tinderze, czy nawet na wykopie.
Chciał bym po prostu kochać i być kochanym, jest to dla mnie ważne. Co najwyżej jak bym się za parę lat dorobił, to może miał bym szansę u jakiejś starej p0lki, która i tak by mie nie szanwała i skrycie mną gardziła, a w takim wypadku wole już magika, mam nadzieję, że nie dożyje trzydziestki.
Komentarze (4)
Ja wolę traktować miłość jako coś co jest na tyle rzadkie że nie istnieje.
Związki to albo pożądanie (najczęściej) lub pragmatyzm. To pierwsze jest ulotne i na dłuższą metę nie wystarczy a to drugie sam opisałeś. Więc wolę zaakceptować życie takie jakie jest że szara kochają myszka nie istnieje i próbować maksymalizować korzyści i minimalizować wady.
Najważniejszym moim spostrzeżeniem było to że problemem nie jest samotność tylko nuda która się za nią kryje. Mnie relacje z ludźmi w normalnej skali meczą i nie nadaje się do związku więc nie tego pragnę, tylko wyzbycia się nudy która za nią stoi.
Idź stąd. Tu nie ma miejsca na wykluczjący język.
@D00M666 ale zajebało wykopem, jakby ktoś szambo zapomniał domknąć
Zawsze możesz zostać ekscentrykiem i patrzeć na świat inaczej. Polecam ten stan.