Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika StaryPijany w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

83piorunów

W koncu udało sie zrobić orla perć, rok temu była proba, ale zatruci i zmęczeni po rysach skutecznie udaremniła te podejście, zrobiliśmy tylko do koziej, teraz zaczęliśmy juz od koziej, wypoczęci i pyklo.

Komentarze (11)

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Czarny Mniszek - tam to dojdziesz żlebem Kulczyńskiego i dalej na Granaty. Pół kostki twarogu ci styknie. Widok z góry:

Lider1piorunów

@StaryPijany Zapas twarogu w plecak, trochę wolnego i polecę w Tatry wszystko moje. Takie widoczki to bym wziął od razu.

Fenomen0piorunów

@AdelbertVonBimberstein xD aha. Widziałem z 2os co chodziły z lonżami, moze nie bedzie to wygodne jak na via ferratach, ale zabezpieczy, wiec szelki pewnie podobnie, duzy karabińczyk by byl potrzebny na te lancuchy.

Fenomen3piorunów

@AdelbertVonBimberstein szerokie rusztowanie rozumiem, że chodzi o wielkiego chlopa? Nie ma za duzo wąskich przejść, wiec to nie powinno być problemem o ile wydolność sie zgadza, a widoczki były, oj były.

Lider0piorunów

Szeroki rusztowaniowe się nie nadają nie? Najlepsze to te biodrowe chyba. Xd

Gruba ryba0piorunów

Nocowaliście w schronisku? Jak z ruchem na szlaku? Ja planowałem podjechać na rowerze z Brzeziny do Murowańca (na tym odcinku można) i atakować przez Zawrat, ale chyba to poczeka na przyszły rok bo nie mam kiedy wolnego wziąć, a w praktycznie każdy weekend leje :face_with_diagonal_mouth:

Fenomen2piorunów

@Piechur ruch o dziwo spory, ale nie az tak, ze wszedzie trzeba bylo czekac, mimo, ze rano była dość slaba pogoda, miało nie padać, ale duże zachmurzenie, chlodno i wiatr raz sie zdążył sliski lancuch, potem sie rozpogodziło. Ja ruszałem z roztoki, dlatego tez aż 12:30h.

GURU2piorunów

Zazdroszczę, ja się cały czas przymierzam ale jakoś mi nie po drodze :man-shrugging:.

Fenomen6piorunów

@Z_buta_za_horyzont no jednak trochę czasu zajmuje ta wycieczka, z przerwami zajelo 12:30h, od schroniska, ale nie jest to dla wszystkich. Widziałem pare osób, ktore sie załamały, wiec oprócz kondycji wymaga to jednak przygotowania psychicznego.