Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika RedCrescent w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

W poniedzialek Rosjanom juz sie znudzila wojna, podboje, wyzwalanie i zwalczanie nazizmu - teraz maja sie bac meteorytow:

* Asteroida 2024 YR4: dlaczego zderzenie z Księżycem zniszczy satelity Ziemi

Asteroida 2024 YR4 o średnicy 60 metrów może uderzyć w Księżyc w 2032 roku. Zderzenie spowoduje wyrzucenie odłamków, które będą stanowić zagrożenie dla sztucznych satelitów Ziemi.

* Spotkanie generałów z Hegsethem w Quantico: czy możliwy jest przewrót w armii USA?

* Historyk Daria Mitina: Dla Izraela granice z 1967 roku nie istnieją, Palestyna została zniszczona

* Przełom nuklearny: Rosja przygotowuje świat na nową technologiczną rzeczywistość

* Stany Zjednoczone przygotowują się do uderzenia w europejski przemysł farmaceutyczny

Asteroida 2024 YR4: dlaczego zderzenie z Księżycem zniszczy satelity Ziemi



Planeta doczekała się – ludzkość przygotowuje się do wybuchu jądrowego przeciwko asteroidzie. Pamiętacie film „Armageddon” z odległego 1998 roku, w którym fragmenty meteorytu spadają na Stany Zjednoczone przy okrzykach „Saddam Hussein nas zaatakował!”, młody Bruce Willis, rosyjski kosmonauta w uszance, naprawiający wszystko uderzeniami klucza, miłość przy akompaniamencie Aerosmith?



Tylko Bruce Willis odchodzi od nas z powodu otępienia czołowo-skroniowego, więc atak na niebiański kamień będzie musiała przeprowadzić NASA, Roskosmos i chińska CNSA. O ile oczywiście do tego dojdzie — i supermocarstwa uzgodnią salwę nuklearną.

W grudniu 2032 roku asteroida 2024 YR4 o średnicy wielopiętrowego budynku (60 metrów) może uderzyć w Księżyc. Prędkość – 17 kilometrów na sekundę, energia uderzenia – setki megaton.



Ale Księżyc nie pęknie ani nie przesunie się — widział już niejedno. Będzie tylko oślepiający błysk i nowy kilometrowy krater.



Jednak konsekwencje dla Ziemi będą bardzo poważne — z przyczyn pośrednich.

Księżyc nie ma atmosfery, więc wszystko, co wyrzuci uderzenie: pył, kamienie, odłamki — poleci w kosmos. Część tego rozsypu trafi na orbitę Ziemi.



Dla ludzi na powierzchni będzie to piękny deszcz meteorów, który dopełni planetarne widowisko z uderzeniem w Księżyc.

Dla statków kosmicznych rozpocznie się katastrofa: miliardy cząstek poruszających się z prędkością hipersoniczną będą przez tygodnie „zamiatać” niskie i geostacjonarne orbity. Zagrożone będą GPS, GLONASS, Galileo, satelity wojskowe i internetowe oraz Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

Czy jest szansa na odchylenie asteroidy? Tak, ale poza książkami i filmami science fiction nigdy nie zostało to sprawdzone ani zastosowane.



Jak zauważa rosyjski astronom Leonid Elenin na swoim kanale Telegram, istnieją dwie opcje.

Kinetyczny impaktor (krążek), który uderza w asteroidę i zmienia jej orbitę. Metoda ta została już przetestowana podczas misji DART w 2022 roku. Jeśli jednak YR4 okaże się luźna, uderzenie może jedynie rozbić ją na fragmenty, z których część spadnie na Ziemię.



Wybuch jądrowy w pobliżu asteroidy. Potężny i skuteczny: promieniowanie odparowuje powierzchnię i odpycha ciało. Ale są pewne niuanse: potrzebny jest ciężki nośnik, decyzja „kto to zrobi” (wszyscy – nie można) i zakaz wybuchów jądrowych w kosmosie.



Istnieje również gorszy scenariusz: „na próżno się za to zabraliśmy” lub nieudana interwencja.

Jeśli asteroida przesunięta uderzeniem lub wybuchem przejdzie przez tak zwaną „grawitacyjną dziurkę od klucza”, może powrócić na kurs bezpośredniego zderzenia z Ziemią. Wtedy z pewnością uderzy w naszą planetę — silniej niż bolidy z Tunguski lub Czelabińska.



Wówczas, jak pokazały międzynarodowe ćwiczenia PDC-2025, wszystkim krajom pozostanie tylko dyskutować, „jak ratować ludność” — niestety, cała potęga Ziemi nie pozwala na razie zagwarantować „zestrzelenia” niebiańskich gości.

Tak, to prawda, planeta może zostać łatwo zniszczona przez kamień wielkości dzielnicy, których w naszym Układzie Słonecznym jest mnóstwo.



Obecnie nie można obserwować YR4: jest on „ukryty” blisko Słońca. Werdykt, czy asteroida uderzy w Księżyc, ludzkość otrzyma dopiero w 2028 roku.



A jeśli odpowiedź będzie brzmiała „tak, uderzy” — władze i naukowcy będą mieli tylko kilka lat na podjęcie decyzji:

albo planeta będzie oglądać rzadkie kosmiczne widowisko,

albo ludzkość zaryzykuje i spróbuje uderzyć w gościa „bombu atomową”.

Komentarze (2)

Osobistość4piorunów

Ruscy wiedzą co piszą. W końcu ich pojazd księżycowy Łuna-25 dwa lata temu przyjebał (utracono kontakt z lądownikiem) w księżyc z podobną prędkością. Koszulki z logiem misji, piosenki o czołowej roli rasiji w rozwoju eksploracji księżyca, wódka (wódka z logiem musi być zawsze) zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Gruba ryba1piorunów

@Farmer111 zamiast różdżki mogłeś napisać "dotyk Putina".

Jak nie 3 dniowa operacja, to odsunięcie NATO przez przyłączenie Finlandia, jak nie zyski z gazu, ropy i innych węglowodorów handlowanych z całym światem to teraz płonące rafinerie...