
Wpis użytkownika PanW w Hydepark
PanWAutorytet
16piorunówW świniobiciu nie biorę udziału ale #chwalesie bo od czerwca zjechało 8kg, a było już nawet 9 i to bez większej diety. Po prostu ograniczenie żarcia i alko. No i od niedawna więcej ruchu, poganiacz na ręce cholernie pomaga. Jak mam czas to nawet dwa razy człowiek po robocie wyjdzie. Wczoraj, co mnie bardzo cieszy i daje nadzieję, że i jesienią mimo pogody będę dalej dreptał sobie po mieście, nawet jak padało to wyskoczyłem na miasto. A pogoda pod psem.
Nie zawsze jest czas zrobić te 15.000 minimum jakie mam zaplanowane ale i tak chyba spoko jak na te kilkanaście dni używania smartwatcha.
No i klasycznie #twarog też wchodzi aż miło.
Komentarze (10)
10k to już dużo jak coś. Nieźle nieźle! Maszyny w służbie ludzkości, przynajmniej do końca przyszłego roku 😉
@Legendary_Weaponsmith 4-6k to moje codzienne chodzenie do auta i trochę kręcenie się w robocie. Dlatego chciałem dobijać chociaż te 10k samym spacerem dla rozluźnienia trochę.
@PanW i o to chodzi. Zaczyna się od "trochę więcej ruchu" aż ruch staje się twoim podstawowym trybem. I wtedy jest łatwo.
@PanW u mnie sport też w większości jest sprawą higieny psychicznej.
@AdelbertVonBimberstein U mnie będzie chyba bardzo łatwo, bo aktualnie to jedyne co pozwala mi przewietrzyć jako tako beret. Wena jest, zobaczymy. Bóg Twaróg czuwa nade mną :rolling_on_the_floor_laughing:
Świetnie Ci idzie, gratuluję :)
Elegancko, bardzo dobra robota



