
W Szwecji wróciła sprawa przyjęcia euro. Obywatele jasno w sondażu
Mr.MarsGURU
22piorunówW Szwecji 52,1 proc. społeczeństwa zagłosowałoby przeciwko wprowadzeniu wspólnej europejskiej waluty, a 28,7 proc. byłoby na „tak”, gdyby odbywało się w tej sprawie referendum – wynika z opublikowanych w środę wyników sondażu Urzędu Statystycznego SCB.
W porównaniu z badaniem z maja 2025 r. wzrósł odsetek przeciwników euro, natomiast zmalał udział procentowy zwolenników. Jednocześnie 19,2 proc. ankietowanych nie miało w tej sprawie zdania.
Szwecja przystąpiła do UE w 1995 r. i - w przeciwieństwie do Danii - nie wynegocjowała odstępstwa polegającego na zachowaniu własnej waluty. Szwedzi odrzucili jednak wprowadzenie euro w plebiscycie w 2003 r. Wówczas 55,9 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko europejskiej walucie, a 42 proc. było na „tak”. [...]
Komentarze (7)
Szkoda, że art nie przytacza żadnych argumentów stron.
I bardzo dobrze bo nie ma nic ważniejszego niż własna waluta.
Inna bajka, że potem taki Tusk zadłuża Polskę najszybciej w historii no ale skoro bredził, że za parę miesięcy wojna to co ma do stracenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Stashqo euro jest stabilniejsze, nie da się nim spekulować jak kilka lat temu złotówką, jest mniejsza inflacja. A plusy PLN? Że można dodrukowywać bez opanowania?
@sireplama nie wiem czy byłoby gorzej, lepiej czy tak samo ale nie pozbywałbym się użytecznego narzędzia tylko dlatego, że raz trafiło w ręce idioty ¯\\(ツ)/¯
@Stashqo zastanawiałem się po wybitnym radzeniu sobie naszych Jaszczembi na Covid a potem inwazję ruskich - czy jeśli we wrześniu 2021 roku przeszli byśmy na Euro to czy nie wyszlibyśmy na tym dużo lepiej niż na "samodzielnej" polityce glapy i pisowcow
@sireplama Najmocniejszy argument przeciw jest taki jak wszędzie - utrata własnej polityki pieniężnej, czyli mniejsza możliwość reagowania na problemy gospodarcze przez szwedzki bank narodowy.
Szwedzi są też dość zdyscyplinowani jeśli chodzi o budżet, pamiętają jak zostali przegłosowani w UE ws. ograniczania deficytu i nie chcą pozwolić aby Szwecja musiała współfinansować problemy zadłużonych państw strefy euro w razie kryzysu (padają nazwy takich państw jak Włochy, Grecja i Hiszpania).
Wśród komentatorów pojawia się również argument, że Szwecja zachowała dużą elastyczność dzięki koronie, przetrwała kryzysy finansowe i covid. Nie ma więc presji, by rezygnować z własnej waluty, skoro przez lata radziła sobie lepiej niż wiele krajów eurolandu.
Argumenty przeciw trafiają do społeczeństwa bo tylko w ostatnim roku niechęć do euro wzrosła o 20%.