Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark
RogerThatFanatyk
12piorunówW telewizji sporo reklam, to widzę jakieś porównanie i widzę, że pojawiła się nowa kategoria reklam - leki na stres i zły nastrój. Depresanum, positivum i inne takie. Widać tendencję w narodzie.
Swoją drogą - tabletki na stres xdd za⁎⁎⁎⁎sty sposób.
Komentarze (5)
Ludzie pewnie tęsknią za wyleczoną grzybicą pochwy, stąd depresja.
@RogerThat to są produkty kierowane do ciemnoty. To nie są leki tylko suplementy diety można tego zjeść całe opakowanie i prędzej dostanie się sraczki niż pozytywnego wpływu na nastrój. Jedynie efekt placebo może tutaj pomóc. A leki na stres naprawdę istnieją, działają po 15 minutach od połknięcia tylko są tak dobre, że chciałoby się je brać cały czas dlatego są na receptę i wypisują je wyłącznie ludziom, którzy są w naprawdę kiepskim stanie lub są całkowicie świadome ryzyka silnego uzależnienia 😛 te z reklam to jest hajs w błoto
@RogerThat no cóż- ludzie chcą, to ludzie dostają. Tak jak @evilonep napisał- jełopy i tak nie wiedzą co w sumie biorą, ważne żeby sobie znaleźć "magiczną tabletkę, która na pewno im pomoże (tm)". Chyba moim ulubionym przykładem takiego wyjątkowo bezczelnego żerowania na głupocie ludzi jest to... hepaslimin. Czy jak się to chujstwo nazywa. Ta reklama z tą wkurwiającą papugą. Ooo "lek" na wątrobę, "lek" na wątrobę... ale z takim "skutkiem ubocznym" w postaci chudnięcia (ta, mhm, na pewno xD). I o, już laski obracają temat na wszystkie strony, bo zdrowie zdrowiem, wątroba wątrobą, ale każda będzie się tym faszerować, żeby "przy okazji" chudnąć. Ale jak coś to "ona się leczy bo to na wątrobę jest".
@RogerThat aaa, no tak to bez dwóch zdań
@evilonep znaczy ja wiem, że to waleriana, a nie benzo. Chodzi mi o to, że stres to się leczy przez zmianę trybu życia i że wyraźnie widać wzrost stresu w społeczeństwie