
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Walczyłem dzisiaj ze sobą i jednak dotrzymuję postanowienia.
Sobota- szabat- dzień bez ćwiczeń, a już chciałem chociaż na chwilę rozciąganie zrobić, ale wiem jak by się to skończyło: trening siłowy, rower, rozciąganie. Xd
Więc zostaję z tym co mam, rozmasuje się pistoletem i idę spać wcześniej.
* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 12 100
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Norweski: zaraz zrobię
Pół dnia dzisiaj przesiedziałem bo huragan, sra żabami i generalnie jest nieprzyjemnie, a w nocy tak wiało, że się co chwilę budziłem i średnio się wyspałem.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!