
Wpis użytkownika motoinzyniere w Hydepark
Wczoraj był ciekawy dzień. Wiało jak sk⁎⁎⁎⁎syn. Po ziemi jakieś 25km/h, w powietrzu 30-40. Podstawa chmur kończyła się na 1500m. Noszenia poszarpane do 3m/s. Ale za to przez wiatr układały się one w piękne szlaki. Dzięki temu można było śmigać na kierunku pod wiatr i z wiatrem. Wczoraj najdłuższa prosta bez krążenia w noszeniu to było 55km. Ze średnia prędkością 146km/h ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ). Niezły wynik jak na brak silnika. W sumie niczego specjalnego się nie spodziewałem, a 5h24min lotu wpadło. Można było duuużo dłużej - ostatni szybowiec lądował 2h później, koło 19:30 - ale d⁎⁎a mnie bolała już i lać mi sie chciało…
Komentarze (11)
Lej w gacie killer 🤭
@motoinzyniere Ale mi gul skacze jak widzę takie wpisy. xD Chyba trza zakasać rękawy, zorganizować trochę czasu i dokończyć robienie licencji.
Raz leciałem. Fajna sprawa 🙂 fajną miałem dyskusję z Żoną. Ona "a jak coś się zepsuje?", "tam, nie ma silnika, nie ma co się zepsuć" 😁
@KKLKK szczerze mówiąc też o tym myślałem podczas tej rozmowy, ale nie chciałem jej dawać argumentów :grinning:
@kwiatek87 z moim szczesciem zepsuly by sie ciegna od sterowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@motoinzyniere czy to F16?
Nic tylko lecieć klasyczną trasą do Arnhem
@motoinzyniere siku do peta.
Zazdroszczę
@motoinzyniere a jak pęcherz przyciśnie to co robicie?
@Lubiepatrzec do butelki, albo do worka, do prezerwatywy, albo masz specjalną gruchę do sikania, która kończy się na zewnątrz.