Wpis użytkownika GtotheG w Hydepark
GtotheGGruba ryba
6piorunówWiecie co mnie najbardziej dziwi w dzisiejszych facetach? Że oni myślą, że kobiety są jakimś plastikiem do zaspokajania ich potrzeb i czekają tylko w kolejce do ich zaspokojenia :smiley: Skroluje tindera i już kolejny opis w stylu "szukam kobiety do zaspokojenia swoich potrzeb, mam taką fantazje xyz" - co do chja pana kobietę abc obchodzi zaspokajanie TWOICH potrzeb? W seksie nie chodzi o zaspokojenie TWOICH potrzeb, tylko o zaspokojenie PARTNERA SEKSUALNEGO.
Skąd się wzięła epidemia takich narcystycznych chłopków-roztropków? Jak byłam młodsza to facet jakby kapował, że musi zapracować na uwagę i zainteresowanie kobiety... a teraz mężczyźni myślą, że jedyne o czym kobiety marzą to wskoczenie na ich zagrzybiałego kapucyna. Skad sie bierze takie skrajnie narcystyczne zachowanie?
Komentarze (115)
@GtotheG To już było wielokrotnie wałkowane, skoro to kobiety "zarządzają" dostępem do seksu to czemu oskarżasz mężczyzn? Skoro kobiety uczyniły dostęp do seksu powszechnym, nawet średnio ogarnięty facet może zaliczyć, to co się dziwić że mężczyźni się dostosowali?
Mam kumpla który ma ponad 1,9m, ćwiczy, wyrzeźbiony i jak pierwszy raz założył tindera to był w szoku ile dziewczyn po prostu chce się r⁎⁎⁎ać. Nawet takie "pruderyjne" które zaznaczały że "nie interesuję mnie seks bez zobowiązań" same mu pisały że z nim z chęcią się prześpią bez zobowiązań.
Kobiety z jednej strony, tak jak piszesz, chcą tradycyjnych mężczyzn, które szanują kobiety, a z drugiej same nie oferują nic, co podchodziłoby pod definicję tradycyjnej kobiety.
Wystarczy spojrzeć na to jak bardzo kobiety się obrażają jak się ktoś ich pyta z iloma facetami się kochały. Chciałyby z jednej strony gościa który szuka tej jedynej, a z drugiej strony często te same kobiety ru⁎⁎⁎ją się co weekend z innym typem, czekając na księcia xD
Mam to gówno od kilku lat i sporo przemyśleń. Z biegiem czasu i wiekiem zaczynam też bardziej rozumieć pewien przekrój facetów, których tam mijasz. To, co opisujesz oczywiście nie ma usprawiedliwienia, ale musiałbym się rozpisać na pół A4, żeby z perspektywy faceta opisać Ci dlaczego po latach na tych apkach tak to wygląda. Albo przynajmniej jak ja to rozumiem z własnych doświadczeń. Sporo obserwujesz, masz ciekawe spojrzenie na ten temat, z którym się rzadko tam spotkam.
@GtotheG wszędzie gdzie się nie obejrzysz to jest erotyka - witamy w XXI wieku ¯\\(ツ)/¯
Komentarz usunięty
XD
To jest w ogóle bardzo ciekawe jak odmienne perspektywy w odbiorze tego typu serwisów mają kobiety i mężczyźni.
Większość mężczyzn twierdzi, że na Tinderze są same ksieżniczki które szukają gigachada 10/10 i w ogóle nie chcą im odpisywać.
Większość kobiet za to twierdzi, że na Tinderze są sami zboczeńcy i spermiarze, którzy nie są w stanie napisać nic sensownego poza "ruchasz się?" i wysłaniem zdjęcia swojego fiuta.
> Ludzie chcą się umawiać na seks przez aplikację służącą do umawiania się na seks
No, rzeczywiście dziwne
@GtotheG wiesz co mnie dziwi w Twoim wpisie? Ze czepiasz się ludzi który w aplikacji do szukania o podobnych celach szukaja właśnie tego czego potrzebują.
I jeśli któraś z kobiet chce wskoczyć to da w prawo. A jak nie chce to da w lewo.
I jeśli mas jakieś wiarygodne dane ze 30% szuka stałego związku to git. Ale wbij sobie do głowy ze w takim razie 70% szuka czegoś innego! Może nawet szybkiego wskakiwania na „zagrzybialego kapucyna” (swoją drogą masz obleśne myśli).
Wiec żyj i daj żyć innym. Nie wpierd…j się w czyjeś życie. Daj w lewo i tyle.
@GtotheG przegladasz tindera, czyli miejsce gdzie przychodzą kurwiarze ktorym szkoda pieniedzy na dziwki.czego sie tam spodziewasz?
CO K⁎⁎WA?! TYLKO MU OBIAD POSTAWIŁAŚ I JUZ MA CIĘ R⁎⁎⁎AĆ?!?!?! GWALT MISANDRIA!!!!!!!
@GtotheG jak szukasz kogoś ułożonego to idź do kościoła. Sprawdzona metoda.
Kolejny opis to który z kolei? Albo który na ile? Zdaję sobie sprawę ze wzrostu ilości (liczby może? :slightly_smiling_face: ) pewnych postaw, które jeszcze jakiś czas temu były egzotycznym ekstremum, ale ciekaw jestem, czy nie przesadzasz 😉
To konto to jakiś wykopowy troll, polecam nie odpisywać
@GtotheG 1. Szukanie wartościowych relacji na tinderze to jak szukanie złota w śmietniku. Możesz znaleźć ale większość osób traktuje to tylko jako platformę dla przygód.
2 faceci nie są głupi i widzą, ze pajacowanie przed kobieta jest gowno warte. jeśli kobieta nie jest zainteresowana facetem to żadne pajacowanie i zabieganie nie pomoże, najwyżej zostaniesz orbiterem poki dziewczyna nie znajdzie kogoś innego lub zwyczajnie poki jej się przydajesz.
@GtotheG Serio, oceniasz wszystkich mężczyzn po tym co dzieje się na tej aplikacji?
@GtotheG Mamy podobne podejście. Mało jest rzeczy bardziej odrażających niż puszczalski facet.
@Lubiepatrzec mi imponuja faceci, ktorzy moga miec wiele panien, ale mowia „nie, dziekuje” - taki facet w moich oczach jest 100% atrakcyjniejszy niz gosciu, ktory rucha sie z byle kim, byle gdzie, byle jak. Ten pierwszy panuje nad soba, swoimi popedami, jest silny psychicznie, fizycznie, ten drugi? Dla mnie jest przeciwienstwem meskiego faceta - dla mnie facet, ktory daje dupy kazdemu to desperat. Po prostu.
> Dla mnie im facet mial wiecej partnerek tym mniej atrakcyjny
i bardzo dobrze, że tak sądzisz ale tutaj wchodzi coś bardzo pierwotnego, zapisanego w męskiej naturze. Mi to też nie pasuje i mam inne priorytety ale dla wielu facetów to jest sens życia i powód do dumy.
@Lubiepatrzec tylko, ze ja tego nie rozumiem. Dla mnie im facet mial wiecej partnerek tym mniej atrakcyjny - choroby, zle nawyki, rutynowe podejscie do seksu, byle zaspokoic bodziec.
@GtotheG Dla wielu mężczyzn poziadanie wielu partnerek jest jakby nobilitacją, więc się z tym czasem obnoszą, dla większości kobiet wielu partnerów to wciąż ujma dlatego udają cnotki szukające miłości życia a walą się jak damki z kart.
@Lubiepatrzec no tak. Pozniej z desperacji pewnie godza sie na inne rzeczy. Ale to sa ich oczekiwania.
> ale... 90% kobiet poszukiwalo tam stalego zwiazku.
Deklarowało poszukiwanie stałego związku.
@Basement-Chad Ty jestes normalny, tak robia normalni ludzie - najpierw sie poznaja, zaczynaja sie lubic, buduja relacje intymna, a dopiero pozniej laduja w lozku.
@Lubiepatrzec no nie zgodze sie z toba, bo ogladalam kiedys jakies glosowanie na facebooku i statystyki wygladaly nastepujaco: 90% kolesi traktowalo ta appke jako darmowa ruchalnie, ale... 90% kobiet poszukiwalo tam stalego zwiazku. :smiley: Takze rozjazd oczekiwan jest kolosalny.
@GtotheG o nie, faceci nareszcie zmądrzeli i nie robią karkołomnych sztuczek cyrkowych by dostać się do zagrzybionej cipy jaśnie księżniczki. jak żyć w tym patriarchacie.
@GtotheG nie wiem w ogóle jak można taki opis dawać sobie na profilu w apce, która wyświetla ludzi z okolicy xD przecież to może zobaczyć ktoś z rodziny, ludzie z roboty - siara na maksa, mi byłby wstyd xD
@evilonep tez tego nie kumam, jakby to robili na jakimś zbiorniku - to wiadomo po co tam ludzie idą. Ale na tinderze, gdzie trafia dosłownie każdy, każdy ma jakiegoś znajomego co ma tindera, kazdy to czyta. Ten drugi koles od otwartego zwiazku - no kazdy w jego pracy wie co on robi prywatnie, ba, niektore same mu sie pchaja na kutasa w pracy xD jakas stara rozwodka go chyba wziela tylko z tego powodu do sowjego teamu, ogolnie kuriozalna sytuacja. xD
@evilonep Ja poznałem mnóstwo fajnych i normalnych dziewczyn przez Tindera. Problem polegał głównie na tym, że takie randki to kompletna loteria i większości przypadków przynajmniej jedna ze stron jest rozczarowana, bo spodziewała się kogoś innego. Raczej strata czasu. Z kiludziesięciu randek jakie miałem na Tinderze może z 3 razy rzeczywiście cokolwiek zaiskrzyło po obu stronach. Przeważnie zainteresowanie było albo jednostronne albo nie było go w ogóle :smiley:
Tylko raz poznałem dziewczynę, która naprawdę bardzo mi się spodobała, ale po drugim spotkaniu to ona dała mi kosza. Do dziś mi smutno xD
@Basement-Chad nie neguję posiadania konta w serwisie randkowym, choć wspomiany Tinder wg mnie nie jest dobrym miejscem do nawiązywania innych relacji niż ww. Chodziło mi o to, że wg opisanych w temacie doświadczeń koleżanki @GtotheG, faceci wprost wpisują, że szukają osoby do zaspokojenia swoich potrzeb xD Po prostu nie kumam jak ktoś rozsądny może wjebać sobie taki opis pod własnym zdjęciem, który może zobaczyć każdy. To, że szuka ruchania to luz, jego sprawa, ale są pewne normy społeczne :grinning:
@evilonep Ale co jest właściwie wstydliwego w byciu singlem i posiadaniu konta na serwisie randkowym? Po prostu nie wrzuca sie tam rzeczy, których można się wstydzić.
Zresztą tak na prostą logikę - jeśli w serwisie społecznościowym prezentuje rzeczy, których wstydziłbym się pokazać przed ludźmi z mojego otoczenia, to w jaki sposób miałbym znaleźć tam normalnego partnera?
@evilonep no ja byłam w szoku jak to zobaczyłam bo chłop w robocie mega kulturalny, miły, elegancki i uśmiechnięty. Dodatkowo ma dziewczynę, z którą się już zaręczył i wszystkie dziewczyny miał śliczne. A gościu wysyła takie rzeczy babie starszej od niego o 15 lat (koleżanka bardzo atrakcyjna, nie zaprzeczę), zamężnej, dzieciatej... :grinning: i jeszcze ją zna z pracy... bo jakby to wysyłał jakiejś babie z drugiego końca globu, co go nie zna... no czasami nie ogarnę co chłopy mają w głowach :smiley:
@GtotheG kurwa, zastanawiam się ilu ludzi z mojej roboty, których widuję i myślę sobie, że to są dobre chłopaki odpierdalają takie coś xDDD Patrzysz na człowieka, a nie wiesz jaki w nim potwór i demon drzemie :rolling_on_the_floor_laughing:
@evilonep nie nie, ta mężatka to nie jest na tinderze. Z mężatką i tym chłopem co do niej wypisuje to pracowalismy kiedys wszyscy razem. Chlop do niej wypisuje i wysyla takie rzeczy przez linkedina i facebooka.
@evilonep też tak kiedyś myślałem.
Raz w pracy była plotka że miałem przygodę i myślałem że to koniec kariery jak wyszło.
Po jakimś tygodniu atmosfera z kręcenia beki przeszła na "a może ja też?". Wtedy to dopiero zacząłem awansować xD
@entropy_ no wiesz, jeżeli pracujesz na stanowisku, gdzie masz kontakt z różnymi ludźmi, musisz trzymać fason i prezentować się z jak najlepszej strony, mieć nieskazitelną opinię to w mojej ocenie nie jest dobrym pomysłem zamieszczanie tego typu informacji w apkach jak Tinder :grinning: No ale to jest moje zdanie, ja bym w życiu czegoś takiego nie napisał pod swoim zdjęciem, które może zobaczyć każdy xD
@evilonep nie rozumiem co jest zabawnego w szukaniu ludzi do trójkąta. No szukają i co? Na siłę kogoś zmuszają? Jak się ktoś chce bawić to się bawi i tyle.
Jedyne co to mogli by przejść z tym z tindera na zb albo dz, reszta spoko.
A mężatki na tinderze nie skomentuję xD
@evilonep też tego nie czaję, ostatnio z koleżanką kręciłyśmy bekę ze wspólnego kolegi, który szuka na tinderze ze swoją laską ludzi do trójkątów i czworokątów xD z innego kolegi, który wysyła penisy innej koleżance też się ostatnio śmiałyśmy, bo ta co dostaje te penisy to mężatka i ich dostawać nie chce, a koleś jej na chama wysyła nagie zdjęcia i erotyczne teksty. Ona to rozsyła po znajomych i już całe środowisko ma bekę z kolesia i co on odpierdala :grinning:
@evilonep gdzie siara? Nawet jeżeli ktoś z roboty to czyta to też nie przegląda tindera żeby cytaty z Biblii znaleźć
@GtotheG Spodziewasz się kompetentnej i wyczerpującej odpowiedzi, czy jest to pytanie retoryczne?
@GtotheG Moim zdaniem takiej odpowiedzi tu nie dostaniesz, ale OK. Być może zostanę zaskoczony.
@ZygoteNeverborn czekam na kompetentną wypowiedź. Bo ja pomimo tego, że uwielbiam seks, to jak czytam takie coś to mi się aż cofa i w życiu bym takiego faceta kijem nie dotknęła. Aseksualizm level master.
@GtotheG chyba właśnie po to jest tinder, tam szukanie poważnych związków to niszowy temat
@smierdakow chyba nie taki niszowy, bo z 30% ma ustawiony status szukam stałego zwiazku :smiley:
Poprostu są kobiety które szukają na szybko faceta do sexu i są faceci oferujący się do sexu.
Tylko nie mów nikomu to tajemnica ;)
@GtotheG tinder to prostytucja, tylko alfons jest scentralizowany i ma bazę w USA.
@walus002 ja to rozumiem, ale nawet wtedy o ile ktoś nie jest jakimś seksoholikiem to wymaga nutki romansu, niedopowiedzenia, erotyzmu, a nie tekstu w stylu "opitol mi kielbase" xD