Wpis użytkownika moll w Kawiarnia "Za Firewallem"
mollLider
18piorunówWiersz należy czytać, owinąwszy się uprzednio w ulubiony kocyk, mając pod ręką najlepsiejszy herbaciany kubek z zaparzonym liptonem, ewentualnie sagą w wersji nie dla zarządu.
Jesieniara
Do swej herbatki dodałam już miód,
Bo w aurę złotą i senną,
Wspominam wśród kasztanowej alei chód,
I kieszeń kasztanów pełną.
W kocyk zwinięta, jak okruszyna,
Chłonę z babiego lata klimat,
Podziwiam, jak nitką swą pajęczyna
Na płocie tworzy koronki spłat.
Deszcze i pluchy mogę mieć w nosie,
I fochy wszystkich, co są nie w sosie,
Co nie docenią z dyni obiadu.
Jesień jest piękna, w sobie, zaprawdę.
Więc się w niej, sama, także zapadnę.
W opadłych liściach doszukam się ładu.
Komentarze (33)
@moll zdaje się, że wg zasad możesz już szukać nowej proposty, acz nie będę wchodził w kompetencje Paszki.
@RogerThat bez oficjalnego zakończenia edycji się nie wychylam 😛
@moll
"W opadłych liściach doszukam się ładu"
To bardzo prawdziwe. A jak mawiał Pratchett:
"Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany."
@CzosnkowySmok dokładnie 😉
@moll staram się polubić każdą porę roku i ten wiersz może mi w tym pomóc. 😉 Jest super. :smiley:
@moll no mi właśnie te koturny wyglądały na najprostsze rozwiązanie problemu :stuck_out_tongue_winking_eye:
@DiscoKhan my ustawialiśmy pieńki na jeziorku u dziadków i jazda slalomem
@moll łyżwy sam lubiłem jak jezioro u mnie w mieście zamarzało solidnie ale od jakichś 20 lat już są za ciepłe zimy na to.
Zaś w sztucznych lodowiskach taki tłok że nie ma żadnej przyjemności z jazdy. Ech, by się tak człowiek rozpędził ile fabryka dała z hamowaniem w zaspie ://
@splash545 się śmiej, ale niektóre auta wygodniej prowadzić na koturnach albo jak są obcasy-słupki xD
@moll do prowadzenia zakładasz buty na koturnach i inni kierowcy myślą, że to dziecko prowadzi samochód xd
@splash545 ja mam taki, że czasami ledwo sięgam do pedałów, a zza kierownicy wystaje tylko czubek głowy xD
@moll ja w żadnym samochodzie nie mam idealnej pozycji. Jak się po prostu zmieszczę to jest już sukces. :stuck_out_tongue_winking_eye: Ale miło, że nie tylko te wielkoludy mają tego typu problemy xd
@splash545 taaaaa, dlatego chłop mi zagłówek wymieniał w aucie, bo fabryczny był za wysoki i trzeba było szukać niższej wersji. Nie jest idealnie, ale jest lepiej xD
@moll a ja to wszystko co kupuję to mam 10x mniejszy wybór i wszystko jest 2x droższe niż dla normalnych ludzi xd
@splash545 no tak, ja łyżwy i rower w dziecięcym kupię xD
@moll ja w całkiem naturalny sposób przeszedłem ze spacerów do biegania, po prostu chciałem robić większy dystans w tym samym czasie bo nie miałem czasu na kilkugodzinne spacery. Taa lubię rower ale nie mam tzn mam górala Rometa, który w ciągu pół roku był 4x w serwisie prawdopodobnie przez moje gabaryty i wagę i się zniechęciłem. Łyżwy to bardzo rzadko można i też znajdź łyżwę na moją gire :stuck_out_tongue_winking_eye: W bieganiu spodobało mi się to, że mogłem przełamywać swoje granice i nic to nie kosztuje. Biegałem w starych butach a po kilku miesiącach kupiłem sobie super buciki za 400zł, które są odpowiednikiem roweru za 5000. Czyli w sumie to prostota i bieda skłoniła mnie do polubienia biegania xd
@splash545 wolę spacery, albo jazdę rowerem, łyżwy zimą, ale nie bieganie. Nie rozumiem fenomenu biegania
@moll jestem w stanie to zrozumieć bo mnie też nie przekonywało przez 33 lata xd
@splash545 mnie bieganie nie przekonuje o żadnej porze roku xD
@moll noo jest to solidny argument 😁 Ja w tym roku trochę polubiłem jesień bo biega mi się zdecydowanie lżej niż w trakcie letnich upałów 😉
@splash545 ja zaczęłam lubić, jak mnie alergia dojechała. Wtedy jesień zaczęła być wspaniała, bo wszystko umiera i do wiosny spokój xD
Ale ładnie i leciutko. :smiley:
@George_Stark pisał się sam i to od samego tytułu :smiley:
@moll cudne! Ta kieszeń kasztanów i ostatnia linijka mi się bardzo spodobały :)
@roadie cudnie wyglądają w tym koszyku! 💛
@roadie idealnie! Jeszcze jarzębina i kilka żołędzi :star-struck:
@Wrzoo mi też 😁 uznałam, że kieszeń będzie lepsza od siatki, bo kieszeń własna, a siatka to już ilość przemysłowa na lekcję plastyki xD
Pan pierdołka spadł ze stołka,
nabił sobie w d⁎⁎ę kołka.
Przyszła żmija - dała w ryja.
Przyszedł lew - wypił krew.
Pan pierdołka w kiblu zdechł.