
Wpis użytkownika Cybulion w cybulion jest inny
CybulionLider
38piorunówWłaśnie sie dowiedziałem że byliśmy tak biedni ze nie mialem kolek bocznych do nauki jazdy na rowerze. Ciezkie dziecinstwo, uczylem sie na ogień. Tak samo bylo z pływaniem, jebs do wody z lodki i radz sobie.
#przygodymlodegocybuliona #cybulionjestinny
Komentarze (24)
@Cybulion też miałem taką naukę na działce na trawie, j⁎⁎ut co chwila, ryk i tak do skutku :grinning: Szybko się ogarnąłem ^_^
@Cybulion Hardkor :open_mouth:
@pluszowy_zergling jakiej trawie.my mielismy pod blokiem klepowisko utwardzone zwirem i wypalonym koksem z pobliskiej cieplowni ( za prlu na każdym osiedlu mielismy male cieplownie wiec te walone czarne gunwo nawet bylo na stadionie miejskim). Kiedys z kolazowki spadlem na zakrecie stadionu. Kawal tego czarnego czegos rok pozniej mi usuneli w szpitalu, ugrzezlo miedzy skora a kolanem.
JA miałem i dłuuugo na nich jeździłem - opóźniło to moją naukę mocno.
Moja młodsza miała, ale jeździła za śmiało i za szybko. Odkręciłem je na drugi dzień (dosłownie) i ona od razu pojechała. Zero problemów z jazdą. Dłużej zajęło mi nauczenie jej jak zwalniać i zatrzymywać się całkiem i skręcać bezpiecznie.
Boczne kółka tylko utrudniają naukę jazdy
@Cybulion stara szkola xD
Ja miałem boczne kółka, ale nie działały xD
A gdyby was było stać tylko na monocykla?
@irbis9 tez umiem. Ale to juz inna historia na #przygodymlodegocybuliona
Nie miał kółek bocznych bo kasa poszła na łódkę
@libertarianin łódke kupilem z hajsu na prawko, 13 lat pozniej. Do dzis uwazam ze to byla najlepsza decyzja zycia
Tak sobie pomyślałem, co to jest kolka boczna i jak to by miało pomóc w nauce…
Ja to chyba mam jakieś spektrum;)
@Schuflatt żeby nie robić laski, przy okazji łaski.
@Schuflatt xD
@Taxidriver A potem ludzie się dziwią: "Po co polskie znaki?"
@Taxidriver spoko ja już drugi rok co przechodzę koło banneru na pobliskim przedszkolu to wyczytuję Grypa żołądkowa w miejscu Grupy żłobkowej xD
Nie miałeś bocznych kółek? Szczęściarz, ja uczyłem się jazdy bez bocznych kółek i przedniego koła 😉
@WatluszPierwszy @maximilianan @PaczamTylko szczęściarze, mieli rowery. Ja się wszystkiego uczyłem z podręczników pisanych cyrylicą, przy świetle świeczki. 3 lata wkopania teorii, by odbyć swą pierwszą jazdę na kradzionym własnoręcznie rowerze.
@sireplama Domu? Pisałem przecież, że my mieszkaliśmy w lepiance.
@PaczamTylko @maximilianan @WatluszPierwszy @Cybulion Ramę?! Bogole! Ja jak się uczyłem jeździć to mi kijek dali i kazali okrakiem po betonie nim szurać. Nie miałem prawa do domu wrócić póki się nie nauczyłem! Nieważne że był luty i -30st, bo wtedy to zimy były, a nie jak dzisiaj.
@maximilianan czeeej, siodelka nie miales? Jezdziles jak zakonnica na samej sztycy?
@PaczamTylko @maximilianan @WatluszPierwszy niby to smieszne ale niestety prawdziwe. Ale chyba mam dosc duzy talent gdyz umiem w sumie jezdzic wszystkim, rowery, hulajnogi, motory, rolki, łyżwy, wrotki, bojery, dziwki, lasery, jachty male duze, motorowki, a nawet calkiem wychodzi mi jazda skoda. Chce do tej puli kiedys dorzucic lokomotywe i ezt.
@maximilianan Kierownica. Bogacze. Ja miałem tylko ramę i to zardzewiałą. Wychodziłem z naszej lepianki i musiałem sam uczyć się jeździć. Ojciec, gdy widział jak się przewracałem bił mnie gołymi pięściami i kopał.
@PaczamTylko miałeś jedno koło? Ja nie miałem nawet siodełka, a kierownicę trzymałem zębami bo była tak wąska