
Wojsko potrzebuje lotników. Gen. Mąkosa: to szansa dla tych, którzy marzą o lataniu
Mr.MarsGURU
27piorunówZe względu na wdrażanie nowych maszyn - w tym F-35 i Apache'y - Wojsko Polskie poszukuje lotników i techników. - Potrzebujemy dużo i bardzo wysoko wykwalifikowanych kadr. To szansa dla młodego pokolenia, dla adeptów sztuki latania. Dla tych, którzy marzą dziś o lataniu - mówi w Polskim Radiu 24 gen. brygady Sławomir Mąkosa, asystent szefa Sztabu Generalnego ds. lotnictwa.
Polska wydaje coraz więcej na obronność. Armia jest unowocześniana i dostosowywana do koncepcji strategicznej NATO. Jednym z bardzo istotnych elementów, które podlegają modernizacji, są Siły Powietrzne.
Armia apeluje do pilotów, by szkolili się na wojskowe samoloty. Potrzeba przede wszystkim lotników i techników. Ma to związek z wdrażaniem nowych maszyn - między innymi wielozadaniowych samolotów F-35 i śmigłowców Apache. Pierwsze załogi tych maszyn już szkoliły się w Stanach Zjednoczonych. [...]
Komentarze (18)
Znam pilota SU-22, który po 15 latach (nie)latania poszedł na emeryturę, bo latania zero a atmosfera nie do zniesienia.
Marzyłem dużo o lataniu. Przekonałem się, ile ono kosztuję. Zostałem w ziemi
Zaczyna się sranie w gacie kim te tony nowego sprzętu obsadzić i nie jest to tylko problem samolotów, aczkolwiek tu jest najgorzej, bo na pilota pierwszy z brzegu Seba, co do woja by chciał, jest po prostu za głupi, a szkolenie też krótkie nie jest. Do tego dochodzi cały czas kwestia betonu, który ma się dobrze.
ja tam prawie codzinnie latam na trasie kołchoz-dom
Kazdy kto ma olej w glowie woli latac Boeingiem i r⁎⁎⁎ac stewardessy.
@Odwrocuawiacz ja kiedyś na Icona bardzo chorowałem jak mozna było nówkę sztukę za ok. 250 tys. mieć. Tylko to mówimy o zabawie amatorskiej, a jak chcesz iść w zawodowstwo, to takie jednosilnikowe zabawki są nieprzydatne. Trzebaby jakiegoś Pipera Seminole, Comancza, czy coś w tym stylu, ale to już kilkaset tysi i spore koszty utrzymania, a możliwości zarobkowe w Polsce raczej słabe.
Ogólnie do latania to Stany są rewelacyjne, a w Europie chyba Czechy i Francja najbardziej przyjazne.
@kitty95 kiedyś chciałem zrobić licencję, trafiłem też znajomość gościa co został dyrektorem lotniska, podsunął mi fajny protip na ogarnięcie tego w miarę tanio.
Zakup Cessny 152 lub (najlepiej) 172 (kosztowała w roku 2011 ok 50-65k)
Wstawienie do niego na lotnisko aeroklubu i dogadanie się na użyczanie go odpłatnie - w zasadzie zwróciłby się koszt serwisu, utrzymania i jeszcze coś by zostało
Robienie nalotu by mi ogarnął za free (bo jemu też te godziny w powietrzu się liczą) - wówczas dla mnie by był to koszt samego paliwa.
Na sam koniec po wyrobieniu nalotu sprzedaż samolotu by mieć na egzamin
To taka opcja mega "niskobudżetowa" bo na tamte lata nie miałem tak kasy.
By koszt zoptymalizować jeszcze bardziej zaproponował mi bym poszukał na forach lotników kogoś do wspólnego zakupu samolotu celem nalatania godzin, nawet już miałem nazbierane ok 30k ale nie mogłem nikogo znaleźć i w sumie chuj strzelił latanie, finalnie 3 lata później zakupiłem pierwsze mieszkanie by udostępniać do wynajmu i tak z perspektywy czasu to był dobry wybór (chlip chlip).
:face_with_hand_over_mouth:
@TheLikatesy wolalbym byc kierowca PKS z pensja kierowcy F1 bo tu jest caly absurd i dylemat tej sytuacji
@kitty95 ja mowę jak kiedyś było, jak po 15 latach można było mieć emeryturę.
Plus atpl to nie jedyna ścieżka kariery pilota, są jeszcze śmigłowce, o wiele droższe w szkoleniu.
@FoxtrotLima CPLA, IR, MER i ATPL + jakiś podstawowy rating na np. B737, jeżeli za wszystko chcesz sam płacić to w 200k można myślę się zmieścić. Nie są to jakieś ogromne pieniądze, a jak linia część zasponsoruje, to jeszcze mniej wyjdzie. Porównując zarobki w cywilu i woju, to jak ktoś szuka kariery finansowej, to wojo będzie ostatnim wyborem.
@100mph wolałbyś być kierowcą F1 czy PKSu? 😉 W tym środowisku jesteś albo myśliwcem, albo celem... oni nic innego na niebie nie rozróżniają;)
@FoxtrotLima i na pewno taniej
@100mph zależy naa czym się w woju latało. Był też proces uznawania licencji wojskowych na cywilne, trzeba było trochę szkoleń zrobić itd. ale był to proces bez porównania prostszy niż zdobywanie wszystkiego od zera.
@FoxtrotLima bo pewnie w woju wiekszosc licencji sie zdobywalo
@100mph kiedyś tak było, że do woja na 15 lat, potem emeryturka i dalej latać w cywilu.
@Mr.Mars niech k⁎⁎wa zaczną płacić, to będą chetni... Wszyscy nasi piloci certyfikowani na f-35 byli drugim lub nawet trzecim wyborem, bo ci najlepsi powiedzieli ze nie ma h⁎⁎a by kolejne lata z zycia marnowali siedząc w usa za psi grosz xD
@TheLikatesy Rzeczywiście jestem ciekawy tych warunków bo jak widziałem ogłoszenia IT z naszego wojska to aż wstyd w ogóle się o to starać w porównaniu ze stawkami rynkowymi.
@Mr.Mars niby zapraszają kandydatów, ale chyba zapominają o problemach jakie mamy ze szkoleniem tych nowych pilotów: https://defence24.pl/sily-zbrojne/klopoty-z-bielikami-i-brak-instruktorow-szkolenie-lotnicze-pod-lupa-nik
96 apache, 48 fa-50, 32 f-35. Żeby w ogóle obsadzić ten zakontraktowany sprzęt, to potrzeba 200 pilotów śmigłowców + 80 pilotów samolotów (a to przy założeniu, że szkolimy tylko jedną załogę na samolot/helikopter). Jeśli rocznie otrzymujemy 6-7 pilotów, to ile lat trzeba by zapełnić po 1 załodze na helikopter/samolot?
Kłopoty z Bielikami i brak instruktorów – szkolenie lotnicze pod lupą NIKNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli, w której sprawdzano czy proces naboru pilotów w Siłach Zbrojnych RP zabezpiecza potrzebę realizacji zadań bojowych. Kontrolą objęto nie tylko jednostki szkolne 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, ale także Akademię Wojskową w Dęblinie i jednostki liniowe.Defence24