Wpis użytkownika nxo w Hydepark
nxoGruba ryba
126piorunówWow. Zaskoczyliście mnie...
Nie spodziewałem się, że moje wczorajsze „maratońskie wypociny” zostaną tak miło odebrane. Tyle piorunów i komentarzy sprawiło, że aż cieplej robi się na serduchu (✿ ♡‿♡).
Dlatego też czuję się w obowiązku podzielić się z Wami jeszcze jedną rzeczą.
Chciałbym wyrazić głęboką wdzięczność wobec pewnego serwisu społecznościowego, który bez dwóch zdań przyczynił się do przemiany przynajmniej jednego żywota (serio, chyba wyślę im bukiet kwiatów do siedziby!). Serwis ten zrobił coś absolutnie genialnego w swej prostocie – coś, o co nikt nie prosił, a czego jeszcze mniej osób się spodziewało. Wykop.pl (tak Robaczki, mowa o wypoku) wprowadził wersję 2.0 w idealnym momencie.
Co działo się później, pewnie się domyślacie. W wyniku exodusu trafiłem tutaj, między Was. Od razu rzucił mi się w oczy zupełnie inny poziom: merytoryczne komentarze, kultura, brak bezinteresownego chamstwa, a wszystko doprawione odpowiednią dozą sarkazmu. To po prostu bardzo przyjemne miejsce dla starych ludzi.
Kiedy tu zawitałem, społeczność #bieganie na #hejto działała już całkiem sprawnie z „wielką trójcą” na czele (przesympatyczna parka i Jacek). Ja byłem w te klocki kompletnym nowicjuszem – podobnie jak w teamie Garmina, dlatego postanowiłem stworzyć tam naszą grupę. Nieśmiało postowałem swoje pierwsze kilometry, mając inspirację na wyciągnięcie ręki. Widziałem ludzi, którzy pokazywali, że można biegać dużo, często i czerpać z tego autentyczną frajdę. Dlatego głód biegowy rósł, chciałem więcej i więcej, pokonując kolejne kamienie milowe.
Jeszcze większego kopa dała mi obserwacja tagu #pompujwpoprzekziemi. Sam postanowiłem spróbować, zaczynając od 15 pompek w 3 seriach (xD). To właśnie tutaj uczyłem się konsekwencji i determinacji. Nie było zmiłuj – założony plan musiał zostać zrealizowany, zanim w ogóle pomyślałem o kanapie. To stało się bazą do solidnego treningu, w którym trwam do dziś i który sumiennie realizuję każdego dnia.
Podobnie było z alko. Czytałem posty osób, które starały się zerwać z nałogiem, opisywały swoje zmagania i pozytywne aspekty abstynencji. To dało mi impuls do podjęcia jednej z najlepszych decyzji w życiu: sprawdzenia, jak to będzie bez „wieczornego piwka”. No i tak leci mi już ponad dwa lata. Jestem z tego mega dumny, a moje ciało i umysł są mi za to wdzięczne każdego dnia.
Wiem, że za wieloma z tych gratulacji, które mi zostawiliście, kryją się Wasze własne walki – o formę, o zdrowie, o lepsze jutro. Tzymam za Was kciuki i kibicuje z całych sił !
Więc to tyle.
Dziękuję Wam.
Dobra robota, jako społeczność.
#przemyslenia
Komentarze (26)
@nxo i też robisz teraz dobrą robotę dla tych społeczności z podsumowaniami i swoimi wpisami. :smiley:
@splash545 staram sie dolozyc swoje 3 grosze, dzieki:)
@nxo nawzajem Mordo :smiling_face_with_3_hearts:
O to i On, chodzący w świetle :grinning:
Wojownik i odzyskana dusza.
@nxo Jako biegacz amator zawsze doceniam "świrów" którzy wykrecają wyniki kilka razy lepsze niż ja 😁
@nxo fajnie, że na takiej stronce znajdzie się te „kilka” osób które się wspierają. Tak się tworzą extra historie. Lecimy dalej 💪🏼😁
@nxo no I pięknie, o to chodzi ;)
@bojowonastawionaowca aaa noo i moderacja - niby owcza, a ludzka.
Zapomnialem dodac :p
Cóż dodać? Wyszło za⁎⁎⁎⁎scie bez zbędnego lukru! Fajen ta Twoja metamorfiozja!
@AndrzejZupa dokładnie:)
@nxo to niewiele kosztuje...być zwyczajnie uprzejmy dla #stareludzia ¯\\_(ツ)_/¯
@AndrzejZupa dziękować;) wiesz, rzadko sie tutaj udzielam, ale czytam systematycznie, naprawdę ceni sie fajny klimat i motywację:)
Też znalazłem tutaj sporo motywacji. Wprawdzie wczoraj upadłem (nie mylić z upodliłem, chociaż było blisko) ale nic to, kto bez winy niech pierwszy rzuci twarogiem.
Gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
@nxo Super :smiley: daję zaległe plusy. Przyznam się, że niestety tagi jak np. sztafeta zajmują za dużo czasu kiedy się scrolluje po najnowszych, więc mam je poblokowane i nie widziałem posta :grinning: gównowpisy memy muszą mieć priorytet 🙂
Czekam na ultra!
Pozdro 😁
@Z_buta_za_horyzont gdzieś o tym już słyszałem, ale dziękuję za propozycje:p
@nxo w Warszawie mają 24 godzinny bieg po schodach jak coś 😉:stuck_out_tongue_winking_eye:😁.
@Lubiepatrzec dzieki Łaskawco:p
@nxo nie mówię, że dziś 😉
@Lubiepatrzec daj odpocząć:p dzisiaj schody będą niezłym wyzwaniem:p