Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Wszystkie baby tak syfią w samochodzie?
Czy kobiety pozostawiają w aucie nieporządek?
- Jeszcze jak!92%
- Jestem babą i nie powiem prawdy.8%
354 głosów
Komentarze (21)
@AdelbertVonBimberstein na pierwszą randkę, umawiasz się na basen. Na drugiej, pożyczasz jej samochód. I wiesz wszystko.
@em-te prędzej bym se dał jaja uciąć niż na drugiej randce dać lasce auto xD
Moja nie zostawia syfu, może oprócz kieszeni w drzwiach gdzie potrafię znaleźć wszystko ale za to dzieci. Matko kochana, z tyłu w aucie to mogę kartofle sadzić. Dzieciaki to oczywiście dwie baby xD
Nie żebym jakoś dbał o czystość w samochodzie, bo się w pewnych okolicznościach nie da. Wożenie różnych rzeczy na budowy, które są w kurzu + syf na butach. Po 3 miesiące trzeba przelecieć z odkurzaczem i pianką. Wyczyścisz to ci wsiądzie i będzie żarła, że okruchy są wszędzie. W domu porządek a w samochodzie 5 par butów, jakieś kosmetyki i inne cuda do jeżdżenia wokół komina. Najgorsze są te malujące się w korku a do tego wgapione w telefon.
Buty wszędzie buty ileś par, do tego na tylnej półce mini garderoba, tak na wszelki wypadek jakby trzeba było się dwa razy przebrać.
jebnięcia drzwiami tak żeby rozpieprzyć szybę to już mamusia uczy za młodu
@AdelbertVonBimberstein kobiety to ogonie syfiary. Spędziłem trochę czasu z różnymi laskami.
Pani doktor nauk - syfiara, wszędzie ciuchy porozpierdalane, łazienka obsrana.
Pani lekarz dentysta - syfiara, w kuchni nasrane, w łazience nasrane, w sypialni nasrane ale estetycznie.
Pani magister inżynier 1. - syfiara. W łazience brud, w kuchni syf, w salonie magazyn.
Pani magister inżynier 2. - syfiara. W łazience czysto. Ale reszta pożal sie Boże.
I raczej nie wyolbrzymiam. Wierzę, że są jednostki, które trzymają porządek, ale większość jest raczej meh. Takie są moje doświadczenia.
Ok, jestem najwyraźniej kobietą w moim związku xD
@Ragnarokk identyfikujesz się jako grzyb może? Jakie są wtedy zaimki?
Co trzy-cztery tygodnie trzeba samochód odgruzować w środku z piachu, paragonów, marketowych gazetek, okruchów i tak dalej. Odkurzacz na stałe siedzi już w garażu, żeby się nie tarmosić w tę i nazad.
Ale zostawisz skarpety gdzieś na widoku i zaraz fochy.
@AdelbertVonBimberstein zawsze jak muszę się zamienić na samochody z żoną, to najpierw przez 10 minut pakuję i wynajduję śmieci/chusteczki/kremy/szminki/3 pary okularów/paragony/wizytówki powciskane w każdy możliwy zakamarek auta, a na drugi dzień muszę robić to samo w swoim, jak już się odmienimy XD
@AdelbertVonBimberstein Rozpuszczona guma mambo od słońca na siedzeniu w lato, mokre dywaniki od śniegu a potem zdziwko że szyby od środka marzną, tona okruszek po ciastkach, plamy po tubkach owocowych, papierki po cukierkach, jakieś paragony z zakupów. Generalnie śmietnik.
https://www.youtube.com/watch?v=gsNKEBX-ukU
When she enter your car with dirty shoes 😂Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeGdzie odpowiedź - ja syfię w aucie, a żona na mnie krzyczy i sprząta?
@AdelbertVonBimberstein jezu myślałem, że tylko moja taka jest...
Ja osobiście się poddałem, już mam wywalone na to
@AdelbertVonBimberstein Weź mi nawet nie mów. Walczę z tylnym siedzeniem po dzieciakach co tydzień, a potem patrzę na fotel kierowcy i widzę, że mama też je⁎⁎⁎ła sobie croissanta w drodze i popiła colą która ‘trochę wybuchła jak otwierałam'...
W zimę naniesie tonę śniegu a potem pierdolnie drzwiami ;_;
U mnie jest odwrotnie. Ja mam tak sobie, a żona czyściutko. Nawet wozi w bagażniku odkurzacz
@cododiaska małżeństwo lesbijskie. Ale moje sąsiadki też dbają o swoje auta, myją odkurzają, chyba kobieta która chodzi do pracy nie będzie mieć syfu w aucie bo się do niego przyklei i ubrudzi strój. 🙂
@PlatynowyBazant20
To znaczy że w tym związku to Ty jesteś żoną :smiley:
A gdzie odpowiedź "żeby tylko w aucie"