
Wpis użytkownika Prze-przegralemZycie w Przegryw
Prze-przegralemZycieInspirator
6piorunówWydaje mi się że metaforycznie pożegnałem się już z życiem, nie mam kompletnie żadnych ambicji i celów. Naprawde chciałbym przeżyć reszte swojego życia NEETując. Po prostu każdego dnia zajmować się tylko psem i graniem w komputer. Tylko wiem że to niemożliwe, chyba że wygram dużo hajsu w totka.
Wiem że nie można też polegać na kimś żeby cie utrzymywał w neecie. Ostatnio na portalu z polityką i dzieciecą pornografią był post anona któremu matka umarła, a on jest 34 letnim neetem który teraz zostaje bez środków do życia bo sam nigdy nie pracował a nie ma też renty itp.
Komentarze (7)
jak wy to robicie? ja nawet nie mam jakichs szczegolnych pomyslow na zycie, nie jestem ambitny, ale w wakacje wkurwialem sie, ze nie mialem niczego do roboty, a jak wstaje pozniej niz o 10 to mam wyrzuty sumienia, nawet jesli mam dzien wolny xd
@Boski
>Nie każdy jest dynamicznym ekstrawertykiem z motywacją do dorobienia się.
Co ma do tego ekstrawertyzm i "dynamicznosc"? Jestem piwniczakiem.
>Masz podejście, że trzeba coś robić, bo jak tak można odpoczywać :smiley:
Odpoczynek =/= neet.
@solly kemwestia charakteru. Nie każdy jest dynamicznym ekstrawertykiem z motywacją do dorobienia się. Niektórzy poddali się widząc, że nie mają szans w wyścigu szczurów. Masz podejście, że trzeba coś robić, bo jak tak można odpoczywać :)
>Naprawde chciałbym przeżyć reszte swojego życia NEETując
@Prze-przegralemZycie łohoho :smiley: Że tak powiem- nie życz sobie rzeczy, których możesz potem żałować 😉
@Prze-przegralemZycie znam chyba kilka takich osób, które neetują i jest mi ich zwyczajnie żal. Nie mam pojęcia jak oni się zapatrują na swoją przyszłość, gdy rodziców zabraknie. Nikt im nie pomoże.
jechać za granice -> zarobić kasę -> zainwestować -> życ z odsetek
To brzmi jak zycie idealne- takie troche zycie emeryta.
Tylko bez walki w kolejkach w aptece i polowania na tansze jedzenie.