
Wpis użytkownika Ravm w Hydepark
RavmFanatyk
85piorunówWymuszenie odszkodowania podejście któreś tam. Nauczyła się kłaść w miejscach najbardziej ruchliwych: przejście do kuchni, w drzwiach do łazienki, w nocy pod ostatnim stopniem schodów. Jak ją nadepniesz, to żałośnie miauczy i pędzi do miski z żarciem.
Komentarze (11)
@Ravm odruch Miaukova
@Ravm co za wredota
@Opornik miałem takiego co tylko oknem wchodził. Do tego tak darł mordę, że sąsiedzi dzwonili żeby go wpuścić.
#smiesznekotki
Klasyka gatunku.
jeden mój obczaił, że jak wraca z eskapady to wszyscy się cieszą (nie ma go czasem naście godzin, wiem że dla wielu kotów to niedużo, ale my się stresujemy) i od razu też dostaje michę.
No to teraz rano zje, doprasza się wyjść i np za dosłownie minutę jest z powrotem i zadowolony leci do michy :D
@slawek-borowy mój kot miał kiedyś łapkę chorą i chodził z owiniętą. wszyscy mu współczuli i dawali szyneczkę i saszetki. łapka wyleczyła się ponad 3 lata temu a ten skurwiel dalej codziennie pokazuje pod lodówką że go boli, podnosi tą łapkę i przymyka oczka jakby umierał. taki cwaniak
@Opornik mieszkam w mieście i moje koty robią dokładnie to samo, właśnie trochę śniegiem przyprószyło i już wszystkie na bazie.
@slawek-borowy @Ravm Ktoś kiedyś zaprojektuje obrotowe drzwi wyjściowe dla kotów i zarobi miliony. Zimą na wsi to kurwicy dostaję, bo bez przerwy wchodzą - wychodzą, wchodzą - wychodzą - przez okno, oczywiście.
@slawek-borowy wychodzi tarasem a wchodzi drzwiami. Bo tarasowe są szklane i ciężko się drapie. A wejsciowych mi szkoda i wpuszczam od razu.
@Opornik nie nauczy się. Stanąłem na niej całym ciężarem schodząc w nocy że schodów a ważę 90kg. I nic, ja miałem zawał, kot dalej czycha na frajerów.
@Ravm Normalka. Standard. Nie nauczy się dopóki kiedyś nie wyłapie srogiego kopa przypadkiem. A i wtedy nie ma pewności. :smiley:
