
Wpis użytkownika Ramirezvaca w Hydepark
RamirezvacaTytan
49piorunówWystartowaliśmy ze stolicy Reunion, Saint Denis. Idziemy wraz @Civetta na spokojnie z północy na południe wyspy szlakiem GR R2 zahaczając o szlak GR R3. Trasę tą robi się standardowo w 12 dni, my idziemy już 9, ale też specjalnie nam się nie spieszy i szukamy znajdziek. Tunele, zapory wodne, czy mało popularne wodospady. Powoli uciekamy z magicznego cyrku wulkanicznego Mafate i ruszamy na najwyższy wyspy Piton de Neiges 3070 m npm, a dalej w rejony wulkanu o którym w mediach obecnie głośno z racji przelewającej się lawy, Piton de La Furnaise. Na chwilę obecną schronisko znajdujące się w pobliżu jest dalej otwarte, a szlaki oprócz tych w kalderze są otwarte (zobaczymy jak to wygląda naprawdę), nie spodziewamy się Fuego w Gwatemali ale raczej lawę w nocy zobaczymy. Dzisiaj dzień zero i śpimy w ludzkich warunkach. :smiley: Pozdro dla wszystkich Tomków i Tosi. :smiley:
Komentarze (9)
@Ramirezvaca Chcę kiedyś pojechać. Fascynują mnie kawałki Europy rozsiane po świecie
@Ramirezvaca no to cena sztosik
jak tak teraz patrze to 2700zl to minimum
@bucz właśnie, że nie. Odwołali nam loty do Nepalu i kupiliśmy z marszu Paryż - Saint Denis - Paryż za 1700 zł. Dolot do Paryża z Krakowa w granicach 600-700 zł (w obie strony) EasyJet też kupowany z marszu.
Chciałem odwiedzić Reunion będąc na Mauritiusie w czasach covidowych, ale ceny biletów między wyspami były bliskie tym, jakie zapłaciłem za przylot na Mauritius z Europy xd
@Earl_Grey_Blue my mieliśmy inną historię covidową w tym czasie, kupiłem bilety tam i powrót na Reunion za 1300 zł tylko wskoczył covid i tyle było po Reunion, ale co się odwlecze to nie uciecze. :smiley:
Ale magicznie :star-struck:
wtf ale zazdro
Umm ale by pospacerowal