
Zaprosił przyjaciół do Paryża. Skończyli w karczmie pod Włocławkiem
BluszczOsobistość
6piorunówDo Warszawy Fiszer przybył na początku XX wieku, by przesiadywać w kawiarniach i… żyć na utrzymaniu znajomych. Wbrew pozorom wiele osób poczuwało się do zapewnienia opieki Francowi i dbania o niego.
Fot. Franciszek Fiszer (1860–1937), domena publiczna
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!