Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika rumcajs789 w Dyskusje

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Zastanawia mnie jedno. Jak ludzie kiedyś srali bez telefonów? Przecież na kiblu siedzi się tyle czasu, że jakaś ta pustkę trzeba wypełnić jak masz telefon to możesz co obejrzeć, albo poczytać. Więc nie rozumiem jak kiedyś ludzie dawali radę.

Komentarze (9)

Osobistość0piorunów

@rumcajs789 Wtedy było inne prawo.
Brało się babę i robiła loda, po wszystkim jej kudłami wycierało się d⁎⁎ę i plemię było szczęśliwe.

Fenomen0piorunów

@rumcajs789 już kiedyś robiłem o tym wpis osobny i się właśnie zastanawiałem dlaczego ludzi siedzą w kiblu i coś przeglądają. Z mojej perspektywy wyglada to tak:

1. siadam na kibel i sram faza wychodzenia gówna z d⁎⁎y trwa około minutę no nie wiem z półtorej może. Na nawet jeśli trwa te 2 minuty to jest maks
2. następnie faza druga wycieranie d⁎⁎y, czyli masz jedną rękę zajętą więc średnio coś w tym czasie przeglądać czy czytać. Faza ta trwa dłużej niż pierwsza około maks 4 minuty średnio 2-3.
3. Faza trzecia wstanie podciągnięcie spodni i spłukanie kibla lub zakopanie gówna jeśli lubisz naturę i srasz w lesie.
4. Faza 4 umycie rąk i wyjście z kibla.

Ja na prawdę nie widzę tutaj, możliwości czytania czy przeglądania czegokolwiek. Chcesz mi powiedzieć że czytasz coś w fazie pierwszej która trwa 1 minutę? Co w tym czasie przeczytasz niby? Chyba godzinę na zegarku. Memy czy wpisy o przegladaniu czegoś na kiblu to jest dla mnie największa zagadka życia, bo niby każdy to robi, a ja tego nie robię nigdy i nie rozumiem tej idei siedzenia w oparach własnego gówna i czytania czegoś. Głowię się nad tym już od dłuższego czasu.

Mocarz0piorunów

Ty chyba z telefonem się urodziłeś jak pytasz o takie rzeczy. Normalnie, gazetę się czytało, czasopisma, albo czytało się etykiety detergentów które były trzymane w łazience.

Gwiazdor2piorunów

Sam nie wiem po kiego komuś telefon w kiblu.

Wchodzisz do kibla, ściągasz spodnie, srasz, wycierasz d⁎⁎ę, zakładasz spodnie, wychodzisz.

W robo mam takich, co pół godziny siedzą, ja nie wiem, czy oni lubią smród, czy jak?