Wpis użytkownika tosiu w Hydepark
tosiuAutorytet
6piorunówZastawia mnie jak będą na życie po 40 patrzeć dzisiejsze bananowe dzieciaki.
Ja mając 40 i będąc dzieciakiem-biedakiem myślałem, że wiele nie mogę przez brak kasy. Dziś wiele mogę, ale czuję że to na co mnie stać, ma doraźną wartość. Natomiast czasy liceum czy studiów oraz relacji z ludźmi wtedy to coś bezcennego.
Zastanawiam się jak dzisiejsze brokuł gangi i Julki będą patrzeć za 20 lat na to co mają teraz, a czego my 40-latkowie nie mielismy. Czyli kasy wystarczająco, ale relacje kulawe. A może one są normalne, ale nam się wydaje, ze jak siedzą w telefonach to te relacje są słabe.
Co myślicie?
Komentarze (12)
@tosiu akurat oglądania tiktoków i kisielu który robi to z mózgu nie wiązałbym z relacjami.
W podstawówce byłem wykluczony z grupy, w gimbazie też, w liceum miałem jednego dobrego kumpla i paru od grania w CSa w kafejce. Na studiach miałem ekipkę dobrych znajomych. Ze wszystkich tych "relacji" kontakt mam tylko z jedną osobą. Jeszcze jakoś trzymają się relacje z paroma znajomymi poznanymi w okresie studiów ale w innych okolicznościach, ale to już też resztki. Także, chętnie się dowiem gdzie te relacje, bo na razie to moja pokolenie (troszkę poniżej 40-tki) gnije w pracy, a potem ma dość wszystkiego i odpoczywa na kanapie, czy po prostu w czterech ścianach z własną rodziną.
@tosiu nie pamiętam, serio, grupa mnie nie zaakceptowała. Obstawiam że standardowo, z biedy.
Bo dwa lata w małej, lokalnej podstawówce (rodzice mnie przenieśli pod koniec) dobrze wspominam choć patusów było tam więcej, ale nie wchodziliśmy sobie w drogę.
@jedzczarnekoty Dlaczego byłeś wykluczony w podstawówce i gimnazjum?
Ja w podstawówce, gimnazjum i liceum - miałem dobre relacje z wieloma ludźmi (mimo, że gimnazjum źle wspominam przez kłopoty z ganguso-patusami), bo jednak gimnazjum było osiedlowe. Liceum to już bajka i fantastyczne wspomnienia.
Mnóstwo poznanych ludzi i najintensywniejsze relacje z nimi.
Potem studia jedne, drugie, trzecie - też poznanie sporo ludzi.
A dziś, gdy mam 40 lat - mam kontakt z kumplem z gimnazjum i liceum. Z drugim i trzecim sam nie chcę już utrzymywać kontaktów.
Z kolejnym dwoma z czasów studenckich - też nie chcę. Utrzymuję tylko z jeszcze innym jednym.
Jeden kumpel z dawnej pracy - preferuje spotkać się raz na kilka miesięcy / raz na rok. Inny wyprowadził się do stolicy, więc widzimy się okazjonalnie.
Czyli bilans jest taki, że mam 1 kumpla, z innym dodatkowym utrzymuję jakiś kontakt.
Łączny bilans to aż 8 osób.
A ja jako Stary chłop uważam, że młode pokolenie jest inne, ale w żadnym wypadku nie gorsze.
Inaczej patrzą na świat? My też patrzyliśmy inaczej niż nasi rodzice.
Robią glupie rzeczy? No k⁎⁎wa jakby to co my robiliśmy było mądre.
Słuchają beznadziejnej muzyki? No tak, nasi rodzice uwielbiali numetal i rap.
Pewnie, często chciało by się im powiedzieć, że powinni robić coś inaczej, tylko, że z takim podejściem to byśmy dalej w polu srali bo to młodzi napędzają zmiany i rozwój.
Na wielki plus zauważyłem, że młodzież potrafi ze sobą rozmawiać i jest bardziej otwarta.
@tosiu każde pokolenie patrzy z góry na młodsze pokolenia. Różni się tylko to co im nie pasuje i co "myśmy mieli, oni nie mają". Bo wszystko można jak widać przewartościować. Nawet postawić komunizm i biedę lat 90 jako lepsze, bo "relacje były". Gdyby było odwrotnie i teraz był gorszy czas, to "myśmy chociaż dostatnio żyli, a teraz biegają te brudy po ulicy głodne".
Cokolwiek się nie wydarzy, starsi zawsze tak pitolą.
W zasadzie jedyne co można wynieść z twoich przemyśleń to fakt, że przekroczyłeś już rubikon i oficjalnie możesz nazwać się starym człowiekiem, również mentalnie.
@tosiu różnie ludzie mają. Ważne, żeby się dobrze czuć ze sobą.
W zasadzie jedyne co można wynieść z twoich przemyśleń to fakt, że przekroczyłeś już rubikon i oficjalnie możesz nazwać się starym człowiekiem, również mentalnie.
Zawsze byłem dinozaurem mentalnym. I zawsze patrzyłem ze współczuciem na Wojewódzkiego 😉
Nie będą miały kasy wystarczająco, ani relacji
@AdelbertVonBimberstein zależy czego 40.
@AdelbertVonBimberstein ale nadal czuje się dzieciakiem, to dobrze
@tosiu to ile teraz masz lat?