Wpis użytkownika Evivalarte w Dyskusje
EvivalarteFenomen
50piorunówZawsze byłam dupowata. Zawsze. I teraz kombinuje jak asertywnie i stanowczo dać do zrozumienia że ktoś przegina pałę.
Ryknąć nie rykne ale dowody zbierać muszę. I tak oto przechodzimy do kolejnego etapu gdzie obudowanie się nie pomaga, czas na zebranie twardych dowodów.
Kto chce pokoju, szykuje się na wojnę
Jakoś nigdy się nie utożsamiałam z tym stwierdzeniem ale tym razem... jeszcze nikt tak bezczelnie nie zaszedł mi do za skórę
Komentarze (26)
@Evivalarte rozkład jazdy znany
@Evivalarte skoro w ryj nie dasz, to szukaj kogoś kto to zrobi
@Evivalarte Co znów ten @Endrevoir zrobił? Kolejny raz kupił majonez Winiary?
@Evivalarte @starszy_mechanik ja niewinny! Grzeczny mąż, żona ma ugotowane, uprane, posprzątane!! Mi jest BARDZO DOBRZE POD PANTOFLEM!
@bori powiem ci tak jak mój kolega swojej żonie, kupisz nie ten majonez A widzimy się w sądzie xd
On by mi w życiu nie ugodził serca nie tym majonezem xd
@Evivalarte oho chyba @Endrevoir spi na kanapie
@starszy_mechanik dzięki niemu to ja jeszcze zipię 😅
@Evivalarte Niestety, ale często na tym się nie kończy. Niestety z własnego doświadczenia wiem, że żaden argument nie działa na idiotów tak, jak argument siły. Ją można okazać na wiele sposobów, niekoniecznie "ryknięciem". Niemniej zbieranie dowodów i udowadnianie "w tej jednej sprawie" wyższości, zazwyczaj jest niewystarczające. Półmózg tę bitwę przegra, ale on dopiero od tego momentu się na ciebie uweźmie. W momencie jak ty myślisz, że wygranko i postaranko.
Nie trzeba ryczeć, nie trzeba się bić. Ale jak się jest mniejszym, to trzeba być jak ratel do lwa. Upierdliwym, chamskim skurwysynkiem, że nawet największy hojrak da sobie spokój, bo jesteś wkurwiająca i w sumie nie wiadomo co zrobisz.
A poza tym - jak już się przełamie pewną barierę, to później łatwiej podejmować agresywne działania wobec ameb umysłowych utrudniających życie. Przeżyłem tego sporo i wiem doskonale, że jedna wygrana bitwa to dopiero początek problemów. Odkąd sam zacząłem być problemem dla tych ludzi, głównie sąsiadów, to mam święty spokój.
@Evivalarte bambinizm społeczny nie popłaca. Ludzie potrafią być strasznymi curwami we własnym interesie.
Dla dobrych ludzi bądź dwa razy lepsza niż oni dla ciebie. Dla curew bądź dwa razy gorsza niż oni dla ciebie. To powiedział Zibi Boniek i się zgadzam 😉
@npnptcn i to wychodzi wychowanie gdzie trzeba być grzeczną dziewczynką całe życie, i nie potrafię tego przełamac bo boje się że narobię sobie wrogów a z drugiej strony... Jak ktoś w gębę pluje to nie ma co gadać że deszcz pada
@Evivalarte to ci dam drugie powiedzenie, bliższe prawdy, jak masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę. Niektórzy nie zasługują by się cackać.
@npnptcn jak to gdzieś kiedyś czytałam że niektórzy ludzie ściągają do swojego poziomu i pokonują doświadczeniem xd
Ale ja jestem takim wrażliwym że nawet ciężko mi powiedzieć to samo co mi mówi czyli na przykład no sorry ale to twój problem.
a to co się wydarzyło?
@Evivalarte w takim razie, jedyne co mi pozostaje, to trzymać za ciebie kciuki!
@aarahon tego akurat się nie boje. Te argumenty wchodzą mi same w talie kart.
@Evivalarte "I wiedząc, że ktoś odpierdala szajs, miałaś czas na zbieranie dowodów, ale nie zrobiłaś nic, żeby tę osobę powstrzymać? Czemu nie zgłosiłaś tego wcześniej?" - na takie pytanie też się przygotuj. Wiem, bo sam to kiedyś przerabialem.
@aarahon w tym momencie jestem wściekła ale mi tylko zależy na tym żeby wszystkie sytuacje nie obróciły się przeciwko mnie. W takim sensie żeby mieć dowody że to nie ja zawaliłam.
@Evivalarte brzmisz jak ktoś, kto nie potrafi stawiać twardych granic, więc chce naszykować zemstę za to, że ktoś inny nie widzi granicy, którą byś chciała, żeby widział. Spoko, rozumiem, ale... odpuść, sobie, tylko tak, by robota i działania tej osoby, cię nie dotyczyły. Bądź niewzruszona, rób swoje, zachowaj spokój i pamiętaj, że nic nie jesteś jej winna, nawet zemsty.
@Evivalarte no to słabo trochę, sam się zastanawiam jak bym to rozwiązał, czasem mam ochotę wygarnąć co myślę o niektórych ale to by się skończyło wizytą w HR i zwolnieniem. Tylko że to raczej nigdy nie było nic poważnego więc siedziałem cicho i tyle.
@Hoszin od jakiegoś czasu problem z pewną osobą i żeby odciąć się od konsekwencji działania tej osoby ... to ogarnęłam swoje podwórko i wszystko co na mnie spadło i postawiłam ostrokół. Problem polega na tym że ta osoba ze swoim chaosem wpieprza mi się w moje sprawy i sabotuje moje działania. I jeszcze wygląda to tak że ja mam roboty pod sufit a inni na kawki latają.
Jak bys miala za malo pomyslow jak uprzykrzyc komus zycie to pisz 😉 ja mam duuuzo pomyslow na karmienie swojego wewnętrznego człowieka skurwiela.
@RACO oh zaintrygowales mnie :face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:
@Evivalarte na takie okazje, mam specjalne pomysły :grinning:
@RACO jakby Ci to powiedzieć... Wredota z Ciebie wychodzi :smiling_imp:😅 Ale chcę to zrobić w białych rękawiczkach :smiling_imp:
Rozpierdol przeciwnikow nie daj sie zydowskim mind tricsksom aka terapi, zemsta to najlepszy motywator jaki istnieje.
@ErwinoRommelo niuniu dali mi za dobrą broń do rączki. Jak ktoś mi będzie chciał wysadzić z siodełka to ciągnę na dno i nie biorę jeńców.