Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Robie_fikolki w Hydepark

Gwiazdor

w Hydepark

319piorunów

Zbyt długo pracowałem w jednej robocie. Jak w pastach w typowym Januszexie. No i odezwał się kumpel że szukają kogoś na support dla szwajcarskiego klienta do korpo. Mój angielski jeśli chodzi o czytanie i słuchanie oceniam szczerze na dosyć dobry, ale "mówiony" trochę zardzewiał bo się nie używało na codzień. Kij tam. Wysyłałem CV. Podczas rekrutacji nie bałem się sprawdzania mojej wiedzy technicznej itd. tylko tej rozmowy po angielsku. A gdy przyszedł drugi etap rekrutacji i rozmowa z osobami technicznymi po angielsku to totalnie się rozblokowałem. Luźna gadka o niczym i o wszystkim. Serio pierwszy raz w życiu na luzie gadałem sobie po angielsku z kimś. No i po rozmowie pomyślałem tylko "Spoko się gadało. Nie zrobiłem z siebie idioty. Nawet jak nie dostanę tej roboty to chyba najgorzej nie wypadłem". No i tydzień później dostałem info że klient ze Szwajcarii zaakceptował moją kandydaturę. Także do końca czerwca jestem na wypowiedzeniu, a od lipca nowe wyzwania. Po co to piszę? A no po to że trzeba ryzykować i w siebie wierzyć. Ja nie wierzyłem przez mój angielski, a jednak gdy zadzwonili z HR z info jak zostałem oceniony to mój angielski określili jako "bardzo dobry" (sam bym wcześniej ocenił jako słabo komunikatywny). Także ryzykujecie, a ja żałuję że nie ryzykowałem wcześniej.

#pracbaza #korposwiat #chwalesie

Komentarze (61)

Mocarz1piorunów

@Robie_fikolki gratulacje i powodzenia. Moja różowa też od sierpnia w nowej robocie, może nie jakiejś super ale zawsze to zmiana, a jej obecna firma była jej pierwszą robotą jeszcze na studiach i tam 10 lat przesiedziała.

Fenomen1piorunów

@Robie_fikolki to jest wiadome od dawna i każdy kto ma jakieś doświadczenie międzynarodowe potwierdzi - Polacy mają ogólnie bardzo dobry angielski, tylko boją się mówić i są zakompleksieni. Gdy moja firma otwierała oddział w Polsce zostałem poproszony jako language support na rozmowy kwalifikacyjne, bo kandydaci nie czuli się pewnie. Wszyscy śmigali po angielsku aż miło i musiałem może jedną techniczną rzecz wytłumaczyć w ciągu kilku godzin gadki.

Lider1piorunów

Gratulacje i powodzenia 💪

Specjalista0piorunów

@Robie_fikolki W większości przypadków umiejętność komunikacji po angielsku jest dość słaba. Tak więc jeśli nie pchasz się na stanowiska związane z bezpośrednim kontaktem z klientami (zwłaszcza native), umiesz przekazać to co zakomunikować oraz rozumiesz co do ciebie mówią to już jest uznawane za "dobrą znajomość" (i zazwyczaj wystarczającą). Grunt to nie bać się mówić i nie blokować jak zapomnisz jakiegoś słówka.

Tytan0piorunów

@Robie_fikolki i tak trzeba żyć. Najgorsze, co mogło Cię spotkać, to usłyszenie „nie” bez wyjaśnienia dlaczego. Gratuluję. Mam nadzieję, że nowa praca będzie lżejsza i lepiej płatna.

Kosmonauta0piorunów

@Robie_fikolki no i gratki, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
Niecały rok temu też napisałem na pałę do innej firmy co robię w obecnej (w której mnie chcieli na 1 dzień do biura ściągać) i że to się pokrywa z ich wymaganiami w ofercie.
W ciągu miesiąca zmiana roboty na taką z prawie 3x wyższymi zarobkami. Na początku też nie wiedziałem co będę robił bo to kontraktornia, ale projekt w porządku, ludzie jeszcze lepsi.
Za tonw starym korpo pół roku szukali kogoś za mnie i do tej pory im czasem klikam różne rzeczy, już na droższej umowie, bo z doskoku xD

A jakbym się obsrał przed zmianami, to bym co środę musiał wstawać jak robol o 7 rano, żeby odbić się cholera wie po co, na bramce, by siedzieć 8 dupogodzin i wracać w korkach xD, BO ŚCIONGAJOM IT DO BJURA HEHE.

Inspirator3piorunów

@Robie_fikolki Ja miałem tak, że generalnie mówiłem po angielsku średnio, ale na rozmowach z jakiegoś powodu zawsze szło mi dobrze. I zaczęło mnie to nawet irytować. Bo idę na rozmowę, chcę szczerze przedstawić jak jest, ale "niestety" idzie wyjątkowo dobrze. Później w pracy już gorzej. Wysyłają mnie więc na lekcje angielskiego, bo jednak spodziewali się, że jest lepiej. Idę na rozmowę z nauczycielem, żeby ten mnie zakwalifikował do odpowiedniej grupy. Rozmowa idzie - a jakże - rewelacyjnie. Nauczyciel kwalifikuje mnie do najbardziej zaawansowanej grupy, a później d⁎⁎a - ledwo sobie daję radę. Taki to cholerny los ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Inspirator0piorunów

.

Sum1piorunów

Ja tak miałem podobnie. Kumpel polecił do państwowki. Czlowiek sie bal ale c⁎⁎j tam. No i co 5 rok siedzę. Kasa spoko. Można na rynku więcej wycidgnac. Ale jest coś czego nie było. Płaca mi za nic nie robienie. Mogę dzięki temu realizować marzenia i spędzać dużo czasu z synem.
Czego chcieć więcej?

Osobistość3piorunów

@Robie_fikolki Bardziej człowiek żałuje że się nie podjął aniżeli późniejszych ewentualności. Brawo! Też rok temu podjąłem podobną decyzję i bardzo sobie chwalę!

Inspirator8piorunów

@Robie_fikolki ja wczoraj poszedłem na rozmowę na lidera produkcji (mam 23 lata) gdzie wiadomo, że to już dość odpowiedzialne stanowisko ale uważam że świetnie mi poszło i nawet jak mnie nie wezmą to jestem z siebie dumny że nie poddałem się i tam poszedłem

Tytan0piorunów

@Robie_fikolki zazdroszczę ja ryzykuję, ale żadnej informacji zwrotnej nie dostaje

Praktykant2piorunów

@Robie_fikolki no i gratulacje mordeczko. Trzymam kciuki, żeby Ci się podobało 🤞👊

GURU2piorunów

@Robie_fikolki Napisz coś więcej czemu januszex, nie mówię że trzeba od razu podawać info pozwalające namierzyć wąsacza, ale zawsze piszecie takie lakoniczne info...

Anyway, gratulacje.
Ci ludzie są przyzwyczajeni do prowadzenia rozmów tak by najpierw rozmówcę odstresować, poza tym ogarnięty białas z europy środkowo-wschodniej to dzisiaj złoto, na pewno lepszy niż bezczelnie kłamiący "herro sir did you tri to reset your computir?".

Koneser1piorunów

@Robie_fikolki gratulacje!
daj znać po czasie jak odczuwasz różnicę pracy w starym vs nowym miejscu

Fanatyk14piorunów

czytalem relacje native speakera na reddicie i stwierdzil, że non-native narpierw przeprosi za swoj słaby angielski, po czym zacznie napierdalac na poziomie którego Shakespear by sie nie powstydził xD

Specjalista1piorunów

Gratulacje :smiley:

Mocarz15piorunów

@Robie_fikolki szczerze gratuluję. Ale tak po prawdzie to jedyne czym ryzykowałeś, to zrobienie z siebie idioty przed grupką nieznanych sobie ludzi, których pewnie nigdy w życiu byś już nie spotkał, więc stawka nie była jakaś zawrotnie wysoka ;)

Prędzej nazwałbym to wyjściem ze strefy komfortu. Wielu na to się nie może zdecydować.

Lider5piorunów

Sorry, my english bad, gratulationes.

Autorytet2piorunów

@Robie_fikolki To bardzo elegancko :smiley: Ja miałem tak samo tylko że angielskiego nie znałem xD

Autorytet3piorunów

@Robie_fikolki Chłopak, dasz sobie radę. Nie ma co negatywnie myśleś. Nawet se nie wyobrażasz jaki masz kapitał będąc sobą.

Gwiazdor2piorunów

@moderacja_sie_nie_myje to jeszcze lepiej xD chociaż ja też tam idę w ciemno. Totalnie nie wiem co będę robił, ale liczę że będzie jakieś wdrożenie i coś tam mi pomogą. A potem że się utrzymam

Sum3piorunów

@Robie_fikolki pewnie, że warto ryzykować :grinning: gratulacje i powodzenia!

Gwiazdor2piorunów

@tyci_koks dzięki ;) mam nadzieję że mój wpis zmotywuje kogoś i też uda mu się coś zmienić w życiu

Osobistość7piorunów

Elegancko, cwiczyles angilski z dudom, thank you from the mountain? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość5piorunów

@KulturalnyLosPederasta przypomniales mi o wuefiscie pewnym, nazwisko paliwoda, poslubil babke waligore xD

Osobistość2piorunów

@yeebhany znam taką laskę, która ma na nazwisko Waligórska. Zgadnij jak się przedstawiła na pierwszej lekcji angielskiego.

Osobistość7piorunów

@Robie_fikolki Ja też zostałem polecony przez ziomka. Byłem na rozmowie, dają trochę na start więcej, niby mniej delegacji, możliwość zdobycia premii - też mi się wydaje że mniejsza, i w końcu się nie zdecydowałem. Musiałbym tak naprawdę zyskiwać doświadczenie od nowa (przejście na konstruktorke). Ale dało mi to przynajmniej jakąś kartę przetargową z obecną firmą. Mam nadzieje że nie będę żałował tej decyzji.

Gwiazdor7piorunów

@Pimenista2 tu też na początku trochę kasa słaba, ale potem oczywiście możliwość awansu i rozwoju. Plus możliwość 100% zdalnie

Zbyt długo pracowałem w jednej robocie. Jak w pastach w typowym Januszexie. No i odezwał się kumpel że szukają - Robie_fikolki - Hejto.pl (demo semantyczne)