Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Zmumifikowane zwłoki w mieszkaniu na poznańskim osiedlu. Odkrył je komornik

GURU

w Wiadomości Polska

33piorunów

Na osiedlu Bolesława Śmiałego w Poznaniu, w jednym z mieszkań na 7. piętrze znaleziono zwłoki 86-letniego mężczyzny, które przez długi czas pozostawały niezauważone. Sąsiedzi byli przekonani, że właściciel mieszkania wyjechał w długą podróż. Sprawa wyszła na jaw dopiero podczas egzekucji komorniczej. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze natrafili na zmumifikowane ciało, które - według wstępnych ustaleń - należało do właściciela mieszkania. Z zebranych informacji wynika, że zmarły mógł odejść już w 2022, na co wskazują daty ważności produktów znalezionych w mieszkaniu.

Komentarze (17)

Mocarz5piorunów

86-latek wyjechał w długą (minimum 4-letnią) podróż? Tak to sobie tlumaczyli sąsiedzi? Po prostu mieli go w pi* bo nie ma opcji by w tym wieku i przy dluzszej nieobecności sąsiadom nie przyszedł realny scenariisz do głowy.

Moj sasiad jes znacznie mlodszy (jeszcze przed emeryturą) a juz dwa razy ingerowalismy u służb gdy go dluzszy czas nie bylo widać. Pierwszym razem okazało sie falszywym alarmem, drugim razem straż pożarna i policja znalazły go wycienczonego, lecz wciąż zywego. Nie bylismy uprawnieni do otrzymania pelnych informacji co się stało, ale jeszcze chwila i byłoby po chlopie, po tej akcji dalsza rodzina go zabrała pod opiekę

Mocarz2piorunów

@FriendGatherArena w calym bloku nie, ale w najblizszym otoczeniu tak. Reaguję także na awantury domowe, kilkukrotnie reagowalem (zarowno osobiście jak i wyzywając służby) na wołania o pomoc, czy to dziecka bitego przez rodzica, czy kobiety atakowanej przez obcego faceta na klatce schodowe. Udzielalem pierwszej pomocy innemu starszemu sasiadowi jeszcze w poprzednim bloku, gdy jego żona wzywała pomocy na klatce schodowej.

Nazywam to elementarną przyzwoitoscią.

Rozumiem, ze sam należysz do tych co by mieszkali latami z trupem za ścianą, bo moze i jebie trupem, ale jest szansa, ze wyjechał na Kostarykę?

Gruba ryba0piorunów

@mnie_tu_nie_ma a czemu nie mógłby wyjechać, np do rodziny? ty prowadzisz inwentaryzację starych ludzi w swoim bloku i jak ktoś się nie wyświetla parę dni to wzywasz psy?

Osobistość0piorunów

@mnie_tu_nie_ma Jak był np. wrednym chu... to po co mieliby się nim przejmować?

Specjalista0piorunów

Jakim cudem się zmumifikował bez udziału osób trzecich

Specjalista3piorunów

@Napane https://pl.wikipedia.org/wiki/Sokushinbutsu

SokushinbutsuSokushinbutsu (jap. 即身仏) lub sokushin-jōbutsu (jap. 即身成仏 dosł.: osiąganie stanu buddy (świętości) poprzez pozostawanie przy życiu) – automumifikacja (samomumifikacja), dawna buddyjska praktyka religijna, polegająca na zagłodzeniu się w taki sposób, aby po śmierci zwłoki uległy naturalnej mumifikacji. W czasach współczesnych występowała niemal wyłącznie w północnej Japonii w prefekturze Yamagata. Praktykowana była przypuszczalnie przez setki mnichów i kapłanów buddyjskich, jednak do dzisiaj zachowało się tylko od 16 do 24 takich mumii. Zakazana w XIX w. przez władze japońskie, nie jest dzisiaj spotykana w buddyzmie. Pochodzenie Chociaż pierwotny buddyzm potępiał ascezę, to następnie niektóre kierunki w buddyzmie, jak: wadżrajana i mahajana, zaczęły podkreślać znaczenie samodyscypliny i dobrowolnego wyrzeczenia się komfortu w…Wikipedia
Gruba ryba13piorunów

Całkiem możliwa przyszłość niektórych z nas.

Osobistość4piorunów

@Cybulion to jest myśl. na starość muszę sobie aligatora kupić.

Lider21piorunów

@vrkr mnie koty opierdola

Lider13piorunów

U rodziców w bloku na wiosne znaleźli babeczke... Pare msc dojrzewała, z parteru na 4 pietro walilo. Dobre 2 msc wietrzenia....

Osobistość1piorunów

@mocoloco ...ja mam taką wspólnotę, że jakby zaczęło śmierdzieć, to wszyscy by się ucieszyli. Każdy każdemu po cichu życzy rychłej śmierci. Nienawiść się sączy każdą dziurą, a poziom mikro-złośliwości mieszkańców zasługuje na Oscara. I wierzę, że nie będę pierwszy, choć nie wiem, czy sąsiad nie sączy mi rtęci jakąś rurą w dół.... :expressionless:

Zawodowiec6piorunów

@Cori01 Wszystko zależy od wspólnoty. Jak mieszkałem w Wielkiej Płycie to sąsiadkę odratowali jak się przewróciła i złamała biodro w kilka godzin po upadku - Inne "babcie" się zaniepokoiły że nie wyszła "jak zawsze". Ale to było lato i blok ze społecznością jak Alternatywy 4. W innym bloku nikt nikogo nie znał i tam można sobie było zdechnąć i śmierdzieć rok a nikt by nie zauważył bo zawsze czymś śmierdziało (nowszy blok, spaprana wentylacja).

Swoją drogą takie "fajnie bloki" to skarb. Ciasno tam było i nie mieściłem się, ale stwierdzam że społeczność danego bloku to turbo ważna sprawa, cenniejsza niż metry kwadratowe. Na starość bym chętnie w takim czymś zamieszkał. Jeszcze obok jeziorko i dziadki łowiące ryby - bajka.

Osobistość6piorunów

@Cybulion i co nikt nie reagował jak zaczęło walić?