Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Hasti w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

68piorunów

Znajomy uczy w technikum.

Część uczniów jest tak głupia, że robią dosłownie wszystko za pomocą chat gpt.
Druga część jest jeszcze głupsza, bo nie potrafią nawet korzystać z chat gpt.

Co z tych ludzi będzie...

Komentarze (50 z 61)

Osobistość0piorunów

U mnie w technikum informatycznym było tak. Dostawało się zadanie na lekcję. Czas na wykonanie jeden-dwa tygodnie. Nauczyciel pokazywał albo podstawy, albo wrzucał pomocne materiały. Mówił żebyśmy sami znaleźli sposób ma jego wykonanie. Oczywiście zawsze można było podejść do nauczyciela i poprosić o pomoc lub poradę. Najlepiej było wykonać zadanie jak najszybciej bo powiedzmy że za to nagrodą było to że można było sobie robić na lekcji co się chce. Głównie się wtedy grało bo maszynki kupili nam całkiem zacne jak na tamte czasy. Byli też tacy którzy byli zwalniani z zadań bo robili na lekcji prywatne ponadprogramowe rzeczy typu pisanie sobie aplikacji na smartfony lub robienie stron dla innych ludzi xd

Zawodowiec2piorunów

Nie martw się, na studiach jest tak samo, tylko zmieniły się grupy:

* używają ChatuGPT
* używają innych, lepszych i wyspecjalizowanych narzędzi AI

Uniwersytet ChatGPT ma globalny zasięg :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Hasti Ja codziennie daję jakieś zadania ChatowiGPT. Na przykład streszcza mi filmy z YouTuba. Oszczędzam godziny oglądania.

Osobistość1piorunów

Jak ktoś korzysta z jakiegoś narzędzia do rozwiązania problemu to nie może być głupi.

Gruba ryba0piorunów

@Paciu06 te egzaminy zawodowe w technikach to jest lepsza podpierducha niż MBA w polsce za czasów PIS. W jednych szkołach przeciorają, w innych 5 za samo stawienie się na egzaminie.
bez jaj

ps. do tego czasu mam nadzieję żepete będzie już potrafił gotować 😉

Osobistość0piorunów

@VonTrupka w przedmiotach zawodowych masz egzamin zawodowy, na którym brak elementarnej wiedzy wyjdzie. Jest szansa, że zdają bezwartościowe dla siebie przedmioty i mają większą ilość czasu na skupieniu się na swoim przyszłym zawodzie.

Zresztą odbiegasz od mojej pierwotnej konkluzji. Jak ktoś potrafił zdać za pomocą chatgpt to istnieje szansa, że będzie potrafił mi ugotować dobry obiad bo kolejny raz znajdzie gdzieś rozwiązanie.

Osobistość0piorunów

@kodyak to może dostanie pałe i istnieje szansa, że zacznie się zastanawiać czemu dostał złą odpowiedź z chatgpt. Wtedy zacznie ulepszać swoje prompty i stanie się w tym dobry. I może za kilka lat znajdzie super robotę w zawodzie przyszłości a ludzie z wiedzą o baroku w głowie zostaną w ręką w nocniku :thinking_face:

GURU32piorunów

@Hasti

* Co za debile, wszystko robią z chatemGPT
* Co za debile, wszystko robią z wikipedii
* Co za debile, wszystko robią z encyklopedii
* Co za debile, wszystko robią z papirusów
* Co za debile, wszystko robią z tablic glinianych
* Uga buga, uga buuuu eee aaa

Osobistość0piorunów

@Rozpierpapierduchacz Odpowiedzi w podręcznikach były w postaci wyniku. Nie wszystkie zadania były rozwiązane w Google. Jak nauczycieł dawał swoje to tym bardziej, oczywiście można się było wzorować ale to już wymaga myślenia. A tak wpisujemy prompta i gotowe.

GURU1piorunów

@Hasti z tyłu podręcznika były odpowiedzi, w googlu były odpowiedzi, były strony z zadaniami, byli kujoni...

Ty mnie tu wąski nie pierdol za uszami, bo jeszcze pamiętam jak to było 😉

Lider1piorunów

@Hasti można było mieć też zeszyt brata/siostry z rocznika wyżej i przepisywać zadania... I nie wiem czemu się mnie czepiasz, skoro ja jestem za uczeniem wykorzystywania narzędzi, ale z użyciem głowy, a nie bezmyślnym przepisywaniem

Fanatyk4piorunów

@nobodys i mieli trochę racji, bo korzystanie z tego typu udogodnień dość często sprowadza się do mechanicznego skopiowania wyniku bez zrozumienia problemu. Takie coś jest dobre, jak musisz coś na szybko zrobić w pracy, żeby był wynik, ale w procesie uczenia to może być przeciwskuteczne.

GURU7piorunów

@nobodys ja jestem team @moll - nauczyć kurwa dzieci korzystać z narzędzi. Wkurwia mnie podejście szkół do wiedzy. Masz, idź zrób. I nikogo nie obchodzi jak to będzie zrobione, ma być i chuj. A dzieciaki szukają odpowiedzi zamiast szukać wiedzy. I tak jak przy matmie czy innej fizyce tego nie przeskoczysz bo to trzeba zrozumieć, tak rzeczy jak historia, biologia, inne są do ogarnięcia bez problemu. Tylko trzeba umieć.

A tak dzieciaki nie ogarniają encyklopedii, bo nikt ich już nie uczy, a tego jak szukać w necie nie uczył nigdy. No i po co?

Lider4piorunów

@Rozpierpapierduchacz też fakt xD

W sumie korzystanie z udogodnień jest spoko, ale mogliby ich uczyć korzystania z tego z głową i myślenia krytycznego.
Robiłam takie lekcje dla dzieciaków w ramach lekcji bibliotecznych i to serio odnosiło skutek, jak się bajtlom na poziomie klas 4-6 tłumaczyło, w jaki sposób korzystać z wyszukiwarki do odrabiania lekcji, żeby głupot w zeszycie nie było.

Koneser18piorunów

25 lat temu robiłem rysunki techniczne z użyciem CAD - atramentówka zostawiała kropki, łączyłem to ołówkiem i linijką, kartka z bloku technicznego wchodziła do drukarki po lekkim zrolowaniu - za rysunke brałem 20zł lub worek trawy

Fanatyk15piorunów

@Hasti najwyraźniej rzeczy które mają zadane są na tyle debilne, że ai opierdzieli to w sekundę i wszyscy zadowoleni.
Sposób nauczania musi się dostosować do obecnych technologii, no niestety.

Gruba ryba0piorunów

@emdet technologia zmieni się za 10 lat i co wtedy zrobią ci co się nauczyli posługiwania technologią która zniknie? Ci co się nauczyli obsługi narzędzia ale nie myślenia?

Mistrz12piorunów

@Hasti dobrze, że ty byłeś taki mądry :p

Teraz jak czegoś nie wiesz to nie korzystasz z udogodnień technologicznych?

Nauka w szkole to nie tylko proste przepisywanie gówna z podręcznika do zeszytu, to też np nauka cwaniactwa :)

Gruba ryba7piorunów

>Część uczniów jest tak głupia, że robią dosłownie wszystko za pomocą chat gpt.
@Hasti korzystają z dostępnych technologii, co w tym dziwnego?

Gruba ryba0piorunów

@Hasti kiedys nie pozwalali mi przynosic kalkulatora na zajecia z matematyki, a potem cale zycie go używałem. Moze niech nauczyciele daja jakies zadania, ktore faktycznie nauczą dzieci jakichs przydatnych umiejetnosci, ktorych nie da sie zastapic czatem? Bo skoro da sie zastapic, to po co to maja robic ludzie? Przeciez w doroslym zyciu beda z niego korzystac i tak. Ja juz teraz 100% pism i maili w nim piszę.

Osobistość0piorunów

@GrindFaterAnona W tym że nic nie robią? Kiedyś tekst z wikipedi można było skopiować ale zadania z matmy trzeba było policzyć samemu. Dzisiaj chat gpt to ogarnie.