
Wpis użytkownika Airbag w Hydepark
AirbagGruba ryba
83piorunówZrzut!
Z zeszłego sezonu, ale nie ważne xd
Mam radość xd
Komentarze (20)
@Airbag Uuu, czternastak to już nie w kij dmuchał, pofarciło się. Warto nad nim posiedzieć by odzyskał blask.
Uwielbiam te wymienne, jelenie kości. Jest w nich jakaś magia.
@Airbag bardzo ładne poroże i to z koroną :grinning: gratulacje. Mi w zeszłą sobotę udało się znaleźć rosochę. W sobotę idę znowu :grinning:
@wiatrodewsi Otóż to. Mam podobne podejście :smiley: Ja rok cały okrągły chodzę do lasu. Akurat się składa tak, że początek roku to akurat "sezon na poroża".
@Fletcher Właśnie tak do tego trzeba podchodzić - najważniejsze to pobyć na łonie przyrody, pocieszyć się lasem, popatrzeć na sarny czy łosie. To jest bardzo dobre dla psychiki, pozwala się wyciszyć, dystans złapać. A znajdki? Czasem się uda coś trafić, zazwyczaj nie - to nie jest najważniejsze, nie ma się co zniechęcać. Ja dziś nie znalazłem nic, za to spotkałem znajomego który chodzi za zrzutami. Poszedł tam skąd ja przyszedłem. Po 2 godzinach spotkałem go znowu. Niósł 2 piękne tyki. Ja je ominąłem...
Trochę smuteczek, ale tak już jest. Nie ma się co przejmować, przyjdzie kiedyś dzień że znowu się sfarci :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi cierpliwości nie brakuje :grinning: cieszę się jak jestem w lesie nawet kiedy nic nie znajdę 😉 A ostatnio czaszka bobra się trafiła. Jestem takim leśnym zbieraczem śmieci co ciekawszych :grinning: A znalezisko bardzo ładne 😉
@Fletcher Jak będziesz cierpliwy to znajdziesz i swieżą. Trzeba bić te grube kilometry przez jak najciekawsze lokacje leśne i w końcu musi coś wpaść. Ja np. swoją chwilę chwały i radości miałem dzisiaj. Cudem jakimś, ale trafiła się świeża. Tyle tylko że byczek młodziuteńki, więc i rososzka maleńka. Do Twojej jej wiele brakuje :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi ajaja, wielka szkoda bo liczyłem w końcu na tegoroczną 😒 jeszcze nie udało mi się świerzaka znaleźć. Zawsze zeszłoroczne :confused: Ale nie narzekam bo łopata ładna 😉
@Fletcher Moim zdaniem - nie, nie ma szans. Żeby wystąpił taki ładny "glon" musiało przeleżeć choć jeden sezon intensywnej wegetacji. Grudniowa wyglądała by praktycznie jak świeżutka, z białą, ewentualnie lekko tylko przybrudzoną pieczęcią. Zapewniam Cię że w śniegu by się nie omszyło :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi naprawdę to rok leżało? to północ polski więc pokrywa śnieżna była spora i długo, nie ma szans, że to od grudnia zzieleniało?
@Fletcher Niee, to ubiegłoroczna. Gdyby była zrzucona miesiąc dwa temu (łosie wtedy gubią), to pieczęć nie była by tak zzieleniała. Poleżała sobie roczek, ale to idzie doczyścić. Ważne że gryzonie nie napoczeły :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi ale i tak to jest z tego sezonu wydaje mi się? Tylko że leżała ze dwa może i trzy miesiące?
No szczęście ważne w tym "fachu" 😛 Szliśmy we trzech, 3 metry od siebie i to akurat mi pod nogami się znalazło poroże 😉
@Fletcher Piękna. Szkoda że nie świeża ale i tak piękna...
Tyle lat chodzę po lasach i do tej pory tylko jedną znalazłem mimo że łosie widuję prawie codziennie. Nie szczęści się...
@Airbag i co z takim znaleziskiem można zrobić?
@Airbag radość, bo pieniądz co ;>
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz nie, nie ma wyglądu handlowego, a na kuli to szkoda sprzedawać
@Airbag Od lat jeżdżę do lasu, wymyślam sobie jakieś ścieżki na przełaj i najczęściej kończę na zwierzęcych szlakach, a dopiero w tym roku miałem pierwsze trafienie - ale za to jakie! xD
@roadie @zuchtomek średniowieczny bollock
@zuchtomek to siurdal?
ja najczęściej znajduje zrzuty ale niestety z tej drugiej strony zwierzęcia.