Kolega mi wysyła o drugiej w nocy jak prezydent tego kraju przepycha się na wejściu z jakąś babą jakby się w Lidlu o karpia ścigali... co za po⁎⁎⁎⁎ny kraj xD
Chłop se wchodzi jak do siebie, ale zaraz przecież władza sądownicza jest niezależnym organem sprawującym w trójpodziale władzy... więc dlaczego i po co on tam poszedł xD
I teraz dochodzimy do sytuacji "an unstoppable force meets an immovable object" bo obie strony są chronione przez immunitet.
Rano się obudzę to się okaże, że się pobili...
edit: a tak całkiem poważnie to oglądamy czasem jakieś Armenie/Albanie gdzie sie w Sejmie biją politycy a w tym kraju to już bardzo blisko do czegoś takiego, już nie mówiąc o jakimś zaufaniu obywatela do państwa samego w sobie... kompletny batustan
#polityka #heheszkipolityczne