YdtskiMocarz
1piorunówNo dobra, tego chyba jeszcze nie było. Co czytacie w wannie? Nie co czytacie w ogóle, ale konkretnie w wannie przy kąpieli. Ja zacznę: aktualnie "Księga pierwiastków chemicznych", wspaniała lektura dla początkującego autystyka, nie zapomnę jej nigdy; "Latające świnie Jak umysł tworzy znaczenie", ciężkawa, skupia się głównie na omawianiu amerykańskich badań i eksperymentów uniwersyteckich z psychologii/ kognitywistyki, nie tego oczekiwałem, nie to lubię; oraz "The Office Opowieść o kultowym serialu", nieoczekiwanie ciekawa pod tym względem, że człowiek dowiaduje się, że za światowym sukcesem tego serialu (i amerykańskiej kinematografii w ogóle) stoi... mrówcza praca setek ludzi i dopracowywanie poprzez tysiące roboczogodzin każdego minimalnego detalu, słowa, gestu, koncepcji, dosłownie każdy element był wypracowywany i wydyskutowany przez sztab profesjonalistów. Niebywałe. Strasznie dużo prawdy jest w tym memie, że Christian Bale do nowej roli chudnie 30 kg, a Tomasz Karolak do nowej roli zmienia gacie, albo i nie.
I stąd różnica, to profesjonalizm i praca.
BTW zwykle mam zaczęte z 10 różnych tytułów. Niektóre czytam w kilka dni, inne w kilka lat. Jak mi się zechce.
















