Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

hejtoczyta

Kategoria: Literatura

Społeczność osób lubiących czytać książki.

  • 211 członków
  • 571 wpisów

Fenomen

w hejtoczyta

14piorunów

79 + 1 = 80

Tytuł: Rugia 1168
Autor: Robert F. Barkowski
Kategoria: historia
Ocena: 7/10

Książka to właściwie tom II historii Dani ze Słowianami znad Bałtyku. Z tego powodu książka jest dość krótka i autor pomija parę kwestii lub przedstawia je dość skrótowo. Ma racje. Jednak i bez tego można spokojnie dowiedzieć się, o co chodziło z tytułową Rugią. W skrócie Słowianie byli niepokonani i napadali na Duńczyków na rdzennych ziemiach bez większych przeszkód. Dopiero król Waldemar I z koleżką 2-metrowym biskupem-wojownikiem, zorganizowali wyprawę. Ta jakoś nie była szczególna, ale wrócono no z łupami i jako żywe osoby. I tak najazdów było sporo aż wreszcie "gniazdo" Słowian zostało zdobyte i podporządkowane Dani. W międzyczasie wystawiono Saksonie i paru władców z Pomorza.

Prywatny licznik: 10/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w hejtoczyta

14piorunów

78 + 1 = 79

Tytuł: Ocean Indyjski 1942
Autor: Michał A. Piegzik
Kategoria: historia
Ocena: 9/10

Książki Piegzika to powiem "świeżość", co do walk na Pacyfiku podczas II Wojny Światowej. Ta zwykle kojarzy się z Amerykanami, Midway, Marianami, czy bombami jądrowymi. Temat holenderskich indii wschodnich jest traktowany po macoszemu. Podobnie jest ze zmaganiami na Oceanie Indyjskim w 1942 roku. Autor ma dostęp do brytyjskich i japońskich archiwów, więc praca ta ma solidne podłoże. Obok tytułowych walk, przewija się też wątek uzbrojenia i geopolityczny (Indie jako partner Japonii). Na koniec jest oczywiście ocena, czy rajd kilku japońskich lotniskowców i spowodowane Brytyjczykom straty w szlakach handlowych na południowym Pacyfiku miał sens.

Prywatny licznik: 9/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w hejtoczyta

13piorunów

71 + 1 = 72

Tytuł: Drobny szczegół
Autor: Adania Shibli
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Drzazgi
Liczba stron: 120
Ocena: 6/10
Osobisty licznik: 12/120

Historie 2 kobiet, które łączy ten sam dzień, lecz w innym roku. Nigdy nie miały okazji się poznać, choć 2 z nich czuje jakąś wewnętrzna więź z tą pierwszą.

2 historię bardzo różne, napisane w różny sposób, jakby rękoma 2 różnych pisarzy. 2 historie, gdzie pierwsza jest momentami nudna, przydługa (i to tez niezła ironią, bo ksiązka ma 120 stron) i sprawiająca, że czytelnik ma ochotę powiedzieć, no dobra, przejdź już do akcji. A gdy akcja się pojawia, to jest opowiedziana mocno po łebkach, jakby z boku, opowiadania w sposób, jakby autorce nie zależało. Chyba takie ma też wywrzeć wrażenie na czytelniku: No przecież nic się nie stało, co jeszcze chcesz wiedzieć? I w tym momencie wkraczamy w 2 historię, właśnie dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej, tylko później z perspektywy czasu, później z perspektywy samego konfilktu zbrojnego i później z perspektywy już innego bohatera.

Nie do końca mój klimat i też nie do końca do mnie przemówiła. Choć czytałem juz kilka książek w temacie konfilktów zbrojnych izraelsko-palestyńskich i ich ofiar - zwykłych, niewinnych ludzi. Jeśli szukacie czegoś lepszego z tej tematyki, to zdecydowanie polecam "Apeirogon".

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
  

Fenomen

w hejtoczyta

15piorunów

66 + 1 = 67

Tytuł: Ankara 1402
Autor: Stanisław Rek
Kategoria: historia
Ocena: 7/10

Timur (Tamerlan) jest bardzo dobrze znany w wielu krajach. Niektóre np. Gruzja była łupiona sześć lub siedem razy. Podobnie w podręcznikach wojskowych obok haseł "podstęp", czy "fortel". Autor poświęcił mu tak około 60% książki. Nie ma co się dziwić, gdyż wyjaśnić jak to muzułmanin stanął przeciwko muzułmaninowi, no w jednym zdaniu nie da się ująć. Podobnie jak historii kampanii Timura po wielkich imperiach ówczesnego świata. Nie bez przyczyny pozostaje też sztuka wojenna, dyplomacja i wspomniane już fortele. Co zatem przesądziło o tym paśmie zwycięstw? Wywiad w osobach szpiegów i przygotowanie jak i karność wojska. Te 30% procent opisu należy do kraju Osmanów i błędów Bajazyda I podczas pierwszej fazy kampanii Timura. Książkę kończą "zwycięscy" w postaci Bizancjum, które dzięki klęsce Turków, mogło jeszcze istnieć pół wieku.

Prywatny licznik: 8/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w hejtoczyta

22piorunów

56 + 1 = 57

Tytuł: 99 ofiar Tytusa Mayera
Autor: Marcel Moss
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10
Osobisty licznik: 10/120

Ta książka nie była w planach, a i sam autor wydawał mi się klonem Remigiusza Mroza, czyli raczej kiepskiego pisarza książek dla każdego, czyli dla nikogo. Zrozumiałem jakże mocno się myliłem, gdy zacząłem ją czytać.

Krótko o fabule, Tytus Mayer pod odsiedzeniu 25 lat za podwójne morderstwo wychodzi na wolność, nie cieszy się nią jednak zbyt długo, bo chwilę później po zawale trafia do szpitala. To w tym szpitalu odwiedza go redaktorka Julia Karpiel, która proponuje mu powrót na pierwsze strony gazet, za pomocą wywiadu i książki napisanej na jego podstawie. Tytus się zgadza i w kolejnych spotkaniach opisuje jej swoje "życie" od dzieciństwa, po proces, na którym doszło do skazania.

To co w tym opisie życia dostajemy, to trudne dziecińśtwo, z ktorego szybko musiał przejść w dorosłość. To bardzo trudne relacje z rodzicami, z przemocowym ojcem, bierną matką i siotrą, której dziecinna niewinność szybko została zniszczona.

Książka świetnie napisana fabularnie, forma wywiadu i spowiedzi mordercy czyta się niezwykle łatwo, mimo trudnego tematu, a na koniec dostajemy totalne zaskoczenie, którego trudno się było spodziewać, bo nie było o nim przesłanek wcześniej. Czy było to potrzebne, to raczej kwestia indywidualna, dla mnie raczej neutralna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
  

Gruba ryba0piorunów

Ja przepraszam, ale dziś mi się nudzi, a nie ma lepszego sposobu na nudę jak szukać dziury w całym i się czepiać o pierdoły. 😉

Jakże mocno się myliłem, gdy zacząłem ją czytać.

Zanim zacząłeś, rozumiem, to miałeś rację?

Lider1piorunów

@George_Stark zjadlem słowo "zrozumiałem" na początku tego cytatu :smiley:

GURU1piorunów

Kurcze, miałam w ręku i zostawiłam, bo oceniłam podobnie do Ciebie, ze dużo przemocy zastąpi spójną fabułę. Dam jej szansę

Lider1piorunów

@alaMAkota polecam, mnie bardzo zaskoczyła fabularnie, pozytywnie oczywiście

GURU0piorunów

Zasłuże może na złotą łopatę, ale odświeżam wątek po przeczytaniu. A więc, Czyta się łatwo i przyjemnie, mimo ciężkiego tematu. Lekkie dialogi i przyjemna błyskotliwość dialogu. I tyle. Fabuła wartka, ale brak spójności i realności faktów zabija całość.
Jednak warto było przeczytać, bo głośno ostatnio o autorze i należy wyrobić sobie zdanie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w hejtoczyta

17piorunów

52 + 1 = 53

Tytuł: Mężczyzna racjonalny
Autor: Rollo Tomassi
Kategoria: poradniki
Ocena: 9/10

Książka, która powstała w 2013 roku na podstawie wieloletniego bloga, studiów z zakresu psychologii behawioralnej. Sam autor to 32-latek (w momencie wydania) żonaty (17 lat), były gitarzysta zespołu rockowego. Ktoś zadał pytanie dotyczące relacji damsko-męskich i tak się potoczyło. Pozycja ta tłumaczy w jaki sposób feminizm i wykreowane zasady z normami społecznymi, w zasadzie wykastrowały mężczyzn. Można też tam znaleźć odpowiedź na pytania, co chodzi kobiecymi humorkami, szkodliwej akceptacji postawy "kobieta zmienną jest", etapach zostania pantoflem, etykietowaniu w postaci "incelstwa" i dlaczego pytanie czym jest męskość, nie jest najlepszym pomysłem. Inaczej mówiąc, książka nie demonizuje kobiet, tylko przedstawia, z jakich technik korzystają, żeby zrealizować hipergamiczny cel. Śmiało mogę ją postawić na równi z "No More Mr. Nice Guy".

Prywatny licznik: 7/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

@konik_polanowy zaraz zaraz 32 latek 17 lat po slubie? To ile on mial lat jak sie zenil? 15?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w hejtoczyta

17piorunów

51 + 1 = 52

Tytuł: Demon Copperhead
Autor: Barbara Kingslover
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 608
Ocena: 9/10
Osobisty licznik: 8/120

Miałem czytać coś innego, ale właczyłem audiobooka tylko na chwilę i trudno mi się było oderwać. 608 stron w dużym formacie i 22h audiobooka, a minęło jak 200 stronicowa książka.

Poznajemy historię chłopca w "czepku urodzonego", który niestety nie ma szczęścia. To co dostajemy to dość rozbudowany opis jego dorastania bez ojca, a później już bez obojga rodziców. Dorastania między jedną rodziną zastępcza a drugą. Dorastania, nie poprzedzonego dzieciństwem, bo już jako kilkulatek musi zarabiać na swoje utrzymanie. Dorastania, bez poprawnych wzorców, które mógłby zaczerpnąć od rodziców. Dorastania w trudnych warunkach, bez poczucia bycia kochanym, potrzebnym i domu, do którego chciałby wracać. Ale za to dorastania wsród przyjaciół, z poczukiwaniem choć najmniejszych chwil szczęścia.

Czyta się świetnie, nie daje oderwać, ale też jest to raczej książka dla ludzi, którzy lubią czytać o takim zwykłym życiu zwykłych ludzi.

Jest to retelling Davida Copperfielda, ale żeby się do tego faktu odnieść i porównać jak wyszło, niestety musiałbym przeczytać najpierw pierwowzór.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w hejtoczyta

29piorunów

41 + 1 = 42

Tytuł: Gnój
Autor: Wojciech Kuczok
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 176
Ocena: 8/10
Osobisty licznik: 7/120

Studium rodzinnej patologii, toksycznych relacji rodzinnych, przeświadczenia o swojej wyższości nad innymi i dziedziczenia skłonności do uprawiania sportu narodowego jakim jest bicie dzieci.

Studium bierności matki i agresji ojca, a to wszystko za przyzwoleniem reszty społeczeństwa.

Stary K bił swojego syna za wszystko, za nic, za kiepskie wyniki w szkole, za bycie pobitym, za bycie "zdechlakiem", za chorowanie, za niejedzenie, przed obiadem na lepszy apetyt, w ramach wyładowania emocji, jako nawyk. Do tego cała masa przemocy psychicznej i traktowanie syna jak największego zła, jakim go świat pokarał, zaraz po żonie. Szukanie poklasku u rodzeństwa, które z racji bycia samotnymi nie miało nigdy do czynienia z wychowywaniem dzieci, czy dbaniem o małżeńskie relacje. Do tego ucieczki syna w choroby, które jako jedyne dawały mu namiastki wytchnienia i szansę na odrobinę normalności.

Trudna do czytania, acz świetnie napisana, polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Zabieram się za nią od ponad roku.
Znowu mi listę przemeblowałeś! Ty gnoju! 😉

Lider0piorunów

@George_Stark Dodałem tag  żebyś mógl czarnolistować 😁
Ja wcześniej czytałem Czarną tego autora i mi się podobała, na Gnój wpadłem zupelnie przypadkiem na Legimi szukając czegoś innego

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien O Czarną to pamiętam, były nawet dymy i awantury. Ale mnie też się bardzo podobała.

A to jest kolejna świetna informacja, bo jak ja szukałem na Legimi ostatnio (no tak z pół roku temu, albo ponad), to Gnoju nie było. :smiley:

Lider0piorunów

@George_Stark Bo jest do kupienia po za abonamentem, a domyślna wyszukiwarka chyba z automatu zaznacza opcję "tylko w abonamencie"

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien Dzięki. Już miałem iść spać zadowolny. Rozczarowanie czekałoby mnie dopiero jutro...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w hejtoczyta

19piorunów

38 + 1 = 39

Tytuł: W cieniu. Kulisy wywiadu III RP
Autor: Łukasz Maziewski, Grzegorz Małecki
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Ocena: 7/10

Książki poświęcone wywiadowi bardzo cenię. Pozwalają one "zobaczyć", co się dzieje u osób, które posiadając niestandardowy zestaw cech i umiejętności. Nie mam tu na myśli kinowych akcji z 007 w roli głównej. Tutaj jest historia, polityka, prawo i jeszcze raz polityka. Rozmówcą jest byłym dyrektorem Urzędu Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu. Z tej ostatniej został w zasadzie wyrugowany przez swojego zastępcę, któremu wraz ze świtą, nie w smak były zmiany. Podobnie politykom. Ci też nie rozumieją czym i do czego są potrzebne służby specjalne. Z tego powodu były różne dziwne pomysły, które raz, że nie są skuteczne, to jeszcze stawiają nas w złym świetle wobec sojuszniczych państw. Niestety motto "jak działa to zostawić, jak jest" w XXI wieku w naszym państwie ma się za dobrze i przyszłość nie rysuje się pozytywnie.

Prywatny licznik: 6/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

@konik_polanowy jeżeli interesuje cię ten temat mogę ci wygrzebać kilka ciekawych paneli dyskusyjnych gdzie panowie ze służb dyskutują i opowiadają o swojej pracy.

Specjalista0piorunów

@Opornik jasne, służby już opowiadają otwarcie o swoich technikach

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w hejtoczyta

19piorunów

36 + 1 = 37

Tytuł: Fuga
Autor: Wit Szostak
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10
Osobisty licznik: 6/100

To historia trochę o wszystkim, o własnym wyobrażeniu siebie (bez oceniania, czy prawdziwym czy zmyślonym), o dorastaniu (ale bez dorośnięcia), o zakochaniu (ale bez warstwy romantycznej), o umieraniu (ale na zapas), o planowaniu przyszłości (ale z przesuwaniem granicy celu), o chwale i sławie (ale w rozumieniu do szuflady), o sadze rodzinnej (ale w monologu). Historia powtarzalna ale i z powtórzeniami, a co za tym idzie lekko trudna w odbiorze, jeszcze trudniejsza w zrozumieniu.

8 historii (fug) tego samego bohatera, ale każda inna, z innymi bohaterami pobocznymi i inną puentą. Poznajemy Bartomieja Chochoła, ostatniego króla Polski, ale bez tronu, bez poddanych, bez zaszczytu i bez rozpoznawalności. Doradza prezydentom, przekazuje zaszyfrowqane informacje głowom innych krajów i ma wpływ na historię świata. A przynajmniej tak myśli. Podobnie jak inni królowie, tytuł ten uzyskał w spadku po dziadku i ojcu.

Ciekawa opowieść o życiu i przeżywaniu cudzego zmyślonego życia, w której trudno dowiedzieć się ile jest prawdy, ile kłamstwa, ile choroby psychicznej, a ile normalności. Co wydarzyło się na prawdę, co było snem, a co jawą.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Chłop drugi wpis dodał i już mi listę książek do przeczytania powywracał! :grinning:

Nie zapomniałeś jak się pisze. Nawet jakby lepiej Ci to idzie niż kiedyś. 😉

Lider0piorunów

@George_Stark To z 3 wpisem się jeszcze wstrzymam :upside_down_face: Ale nie czuj presji wyrwania do tablicy, to 3 tom trylogii, o czym zapomniałem wspomnieć, a postawiłem sobie za cel podomykać serie, które zacząłem i nie skończyłem z lenistwa.

Dziękuję bardzo, powoli się rozkręcam 😎

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien A to ja akurat jestem specjalistą w rozpoczynaniu trylogii nie-od-początku. Zwykle nie mam pojęcia, że książka, za którą się biorę to jakaś cześć trylogii.
Choć osobiście preferuję metodę "od środka" jednak.

Lider0piorunów

@George_Stark Tu motywem przewodnim jest protagonista, jego rodzina i kamienica, ale czy biorąc się najpierw za Fugę coś stracisz, mam wrażenie, że nie. Zaznaczę, że poprzednie 2 tomy czytałem dawno, zanim Powergraph wydał je w nowej oprawie, więc mogę ich do końca nie pamiętać 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w hejtoczyta

18piorunów

23 + 1 = 24

Tytuł: Genesis
Autor: Chris Carter
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Sonia Draga
ISBN: 9788382304329
Liczba stron: 480
Ocena: 8/10
Osobisty licznik: 4/100

Z góry przepraszam, jeśli to co poniżej przeczytacie będzie lekko nieskładne, ale ostatni raz o książkach pisałem ponad rok temu i trochę wypadłem z obiegu ;)

12 tom serii kryminalnej z detektywem Robertem Hunterem. To będzie spoiler, ale raczej nie ostatnim, bo podobnie jak w poprzednich książkach na końcu pojawia się wzmianka o kolejnej sprawie.
Ale zanim zacznę o tym konkretnym tomie, może po krótce o czym ta seria jest. Towarzyszymy detektywom Hunterowi i Garcii (jego partnerowi) w rozwiązywaniu najtrudniejszych zagadek kryminalnych Los Angeles (ale nie tylko), których dokonują seryjni mordercy w wyjątkowo przebiegły i brutalny sposób. Niejednokrotnie okaleczając, ćwiartując i poniżając zwłoki. Chełpiąc się bólem, cierpieniem i strachem, nie tylko ofiar, ale i ich rodzin. Z takimi zwyrodnialcami mierzą się nasi bohaterowie.

A o czym jest ten tom?
Tym razem mamy do czynenia z różnymi zbrodniami, na z pozoru nie powiązanych osobach, a jedynym co łączy zbrodnie to morderstwo w domu ofiary, wers zostawiony na miejscu zbrodni i film z morderstwa, który zostaje wysłany do najbliższej osoby ofiary kolejnego dnia. Po raz kolejny mamy okazję sami podjąć próby rozwiązania zagadki i podziwiać geniusz Roberta Huntera i jego sposoby łączenia kropek, które prowadzą do wytypowania sprawcy.

Jeśli komuś podobała się seria Chemia Śmierci i szuka podobnych tytułów, to z czystym sumieniem polecam. Moim zdaniem jest jeszcze lepiej, choć jak to w przypadku serii, tomy nie są na równym poziomie i oceniałem je między 6 a 9. Niestety książki są okraszone dość dokładnymi i działającymi na wyobraźnię opisami zbrodni, dlatego raczej nie polecam osobom wrażliwym.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Lider2piorunów

Fajnie, że wróciłeś do dzielenia się książkami

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w hejtoczyta

23piorunów

22 + 1 = 23

Tytuł: Ja, inkwizytor. Przeklęte krainy
Autor: Jacek Piekara
Kategoria: fantasy, science fiction
Ocena: 5/10

Mocny spadek formy pana Jacka względem poprzednich części z serii. Książkę można by skrócić o 80% i fabuła nie ucierpiała by nic a nic.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@JanPapiez2 dlaczego zresetowałeś bookmeter? Przecież licznik już leciał od początku roku

Autorytet1piorunów

Już poprawiam, myślałem że to prywatny licznik się wpisuje 🤣

Lider5piorunów

@JanPapiez2 nie, to jest ogólny dla wszystkich. Prywatny to na palcach sobie licz :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w hejtoczyta

13piorunów

21 + 1 = 22

Tytuł: Cisco Networking All-in-One For Dummies
Autor: Edward Tetz
Kategoria: informatyka
Ocena: 6/10

Książki z serii "for dummies" mają tę zaletę, że są pisane prostym językiem. Minusem jest duża liczba stron. Część rzeczy już nie jest brana pod uwagę w CCNA, ale to nie sprawia problemu, żeby poczytać i porobić pretesty.

Prywatny licznik: 4/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w hejtoczyta

20piorunów

19 + 1 = 20

Tytuł: Kijów 1018
Autor: Robert F. Barkowski
Kategoria: historia
Ocena: 7/10

Książka zaczyna się dość "głęboko", bo od najazdów Wikingów na różne kierunki świata. Osiedlanie się ich w takim ma nie innym miejscu, było spowodowane handlem z Bizancjum, czy krajami arabskimi. Na tym tyle, wskazane są grody czerwieńskie i Przemyśl oraz ich znaczenie. Zanim powstałą Ruś Kijowska, musiało minąć wiele czasu i wiele spraw ułożyć. Zwraca w tym okresie, ciągła walka o tron, ojca z synami, czy pomiędzy braćmi na przestrzeni wieków, czasami z drobną pomocą Bizancjum lub Wikingów z Północy. Autor następnie przechodzi do Polski, która z racji wojaczek ich sąsiadów i sprawnej polityki wewnętrznej, mogła bez przeszkód się rozwijać i się ochrzcić. Stan taki długo nie trwał. Mieszko, a następnie jego syn, Bolesław Chrobry, mieli głowę na karku i zagrożenie z zachodu, południa i wschodu potrafili odpowiedzieć, czy to dyplomatycznie, czy militarnie. Tytułowy "Kijów" to właściwie uroczysty wjazd po wygranej dużo wcześniej z Jarosławem Mądrym bitwy na terenach Wołynia. Chrobry uderzył mieczem o bramę, ale nie Szczerbcem i nie w Złotą Bramę. Te powstały dużo później i to w różnych okresach.

Prywatny licznik: 4/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz

w hejtoczyta

28piorunów

17 + 1 = 18
Prywatny licznik: 0+1=1

Tytuł: Nad życie. Czego uczą nas umierający
Autor: Wojciech Harpula, Maria Mazurek
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 9788324072439
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10

Zbiór 8 rozmów z osobami, które w ramach swojej pracy codziennie spotykają się ze śmiercią. W gronie rozmówców: lekarka medycyny paliatywnej, lekarz na oddziale intensywnej terapii, prezeska stowarzyszenia osób po transplantacji, prezeska hospicjum dla dzieci, negocjatorka policyjna, psycholożka na oddziale intensywnej terapii oraz dwóch kapelanów — jeden w szpitalu, a drugi w hospicjum.

Rozmowy w większości bardzo dobre i rzeczowe (IMO za jednym wyjątkiem) — choć zabrakło większego nacisku na podejście psychologiczne, które było obecne w każdej rozmowie, ale niezbyt precyzyjnie czy naukowo przekazywane (ostatnia rozmowa w sporej części była poświęcona temu, jak lekarze powinni przekazywać złe informacje). Przydałaby się więc albo dodatkowa rozmowa, albo przypisy dookreślające tego typu poruszane kwestie.

Dodatkowym "smaczkiem" było to, że rozmowy były przeprowadzane podczas pandemii — i chyba każda z osób wskazywała na to, jak dużym wyzwaniem dla opieki zdrowotnej były restrykcje pandemiczne. Bardzo dobra pozycja.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

  
 <- do zablokowania moich treści

Fenomen

w hejtoczyta

11piorunów

11 + 1 = 12

Tytuł: Płowce 1331
Autor: Piotr Strzyż
Ocena: 7/10

Ostatnio czytałem habeka o Grunwaldzie, gdzie bitwa pod Płowcami była wspominana jako pierwsze większe zwycięstwo nad Krzyżakami. Istotnie od czasów sprowadzenia ich przez Konrada Mazowieckiego i kiedy zajęli Pomorze, było lekko mówiąc z nimi spore problemy. Częste najazdy zakonników, którzy niszczyli grody, palił wsie i wyżynali miejscowych to był stały motyw życia na Kujawach. Wcześniej Łokietek próbował ze zmiennych szczęściem. Dopiero po wielu latach naprzemiennych zawieszeń i wszczynania działań wojennych, strony mogły w końcu się spotkać. A było to spotkanie przypadkowe we mgle, gdzie wcześniej 2/3 Krzyżaków wyprawiło się na Brześć Kujawski. Sama bitwa była kilku etapowa, z dwiema przerwami, dopiero polski bełt, powalający konia z krzyżacką chorągwią, sprawił, że zwyciężyliśmy. Nie było to pełne zwycięstwo z racji poniesionych strat i tym, że później i tak straciliśmy Kujawy. Ale to Krzyżacy zostali pokonani, wycofywali się, wzięto jeńców. Padło sporo starszych zakonników, co miało spore przełożenie w przyszłości. W świat poszła informacja o przegranej bitwie zakonu. Od tego czasu zachodnie rycerstwo, wybierało inne kierunki celem zarobku.

Prywatny licznik: 3/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app

Fenomen

w hejtoczyta

15piorunów

6 + 1 = 7

Tytuł: Fulford - Stamford Bridge 1066
Autor: Cezary Namirski
Kategoria: historia
Ocena: 7/10

Ostatnio czytałem książkę o bitwie pod Hastings. Przed główną bitwą z Normanami, Anglosaski Harold II stoczył jeszcze jedną bitwę. Co ciekawe były to dwie niezależne od siebie kampanię. Umownie nazywa się ją ostatnim najazdem wikingów na Anglię. Umownie, gdyż najeżdżającym był Harold III, czyli brat tego drugiego. Autor umiejętnie opisuje rodzinne konotacje, dodając jednoczenie informacje o uzbrojeniu, czy sposobie walki. Tak "uzbrojeni" przechodzimy do tytułowej bitwy i jej następstwach na polach pod Hastingas, która miała miejsce 3 tygodnie później.

Prywatny licznik: 2/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app

Specjalista0piorunów

Uwielbiam tą serię książek Bellony. Szkoda że wiele wydanych lata temu już ciężko dostać, chyba że używane za 5x większa cene

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w hejtoczyta

15piorunów

1 + 1 = 2

Tytuł: Grunwald 1410
Autor: Andrzej Nadolski
Kategoria: historia
Ocena: 8/10

Krótka książka, bo licząca zaledwie 144 strony. To nie jest minus. Autor połączył wprowadzenie, historię stosunków polsko-krzyżackich do okresu, gdzie zaczęły się "tarcia". Następnie jest opis bitwy połączony z mapami, uzbrojeniem i sztuką walki. Pomiędzy tym wszystkim przeplata się krytyka źródeł i wskazanie na energiczną kampanię propagandową ze strony polskiej. Inaczej mówiąc, rzeczowo, konkretnie i bez mitologizacji tej bitwy.

Prywatny licznik: 1/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

GURU0piorunów

Moja pierwsza książka "bitewna", przeczytana dawno temu i trafiona w dziesiątkę.

Fenomen

w hejtoczyta

19piorunów

742 + 1 = 743

Tytuł: Kanał Sueski 1956
Autor: Roman Marcinek
Kategoria: historia
Ocena: 7/10

Jak kto na wojnie, raz się przegrywa, a drugi raz wygrywa. Egipt, który przegrał wojnę, de facto ją wygrał, ale w sposób medialny, co miało decydujący wpływ na wojnę Francji w Algierze oraz OAS. Podobnie z Wielką Brytanią, która zdała sobie sprawie z tego, że już nie może "machać szabelką", gdzie jej się podoba. Raz, że miała trudności ze sprzętem to dwa, gospodarczo odczuli to najmocniej. Jedynie Izrael wyszedł na tym najlepiej politycznie i militarnie. Książka rozwija też mit, jakoby USA i ZSRR były zgodne co do całej tej zawieruchy. To, że samochody jadą w tym samym kierunku, nie oznacza, że zmierzają do tego samego punktu.

Prywatny licznik: 136/200

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

Mistrz

w hejtoczyta

10piorunów

741 + 1 = 742
Prywatny licznik: 60+1=61

Tytuł: O kocie, który ratował książki
Autor: Sosuke Natsukawa
Kategoria: powieść
Wydawnictwo: Znak
ISBN: 9788324073795
Liczba stron: 272
Ocena: 6/10

Zdecydowanie najlepszą częścią książki jest okładka, która przyciąga uwagę i jest zwyczajnie śliczna. Poza tym po prostu bajka dla ludzi kochających książki. Historia młodego chłopaka w Japonii, który traci swojego dziadka i tymczasowo musi przejąć opiekę nad starym antykwariatem. Tam go nachodzi kot, z czasem też popularna koleżanka ze szkoły i wspólnie ratują książki w magicznych światach. Przy okazji mnóstwo pseudofilozoficznych myśli o książkach i "kiedyś to były czasy, bo ludzie czytali wartościowe książki". No i młody chłopak, który paroma zdaniami potrafi przekonywać swoich oponentów do swojej racji. No i mały antykwariat, który ma zarówno największe dzieła literatury świata, jak i mnóstwo nowości, jak i trudno dostępne kruki - i oczywiście to mimo niewielkiej liczby klientów odwiedzających lokal. Po prostu do granic możliwości wyidealizowany świat książek.

Nie kupuję "międzynarodowych bestsellerów", bo zdecydowanie zbyt często zawodzą — ale dostałem ją w prezencie, więc cóż. Przyjemnostka na raz, ale nie ma co liczyć na cokolwiek więcej. Czyta się błyskawicznie i tyle.