Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Historia

Kategoria: Nauka

  • 688 członków
  • 3342 wpisy

GURU

w Historia

14piorunów

Jak krowa zmieniła oblicze Spiszu i Orawy.

Kiedy w styczniu 1945 r. Armia Czerwona wyparła wojska niemieckie ze Spiszu i Orawy, rozpoczęły się starania o wprowadzenie polskiej administracji na północnych fragmentach tych ziem, oderwanych od Polski w 1939 r. i przyłączonych do państwa ks. Jozefa Tiso, sojusznika hitlerowskiej Rzeszy. Tymczasem wciąż działała tam administracja słowacka, a oprócz niej znajdowały się tam wojska sowieckie. Rozpoczęły się konflikty graniczne, prowadzące nawet do otwartych walk polsko - słowackich.

Sytuację na tych terenach dodatkowo komplikowało to, że – obok milicji podległej komunistycznemu rządowi i współpracującej z UB – aktywnie działało tam polskie podziemie. Nie miejsce tu na omawianie tego zagadnienia, jako przykład można podać incydent, w którym nakładały się na siebie obydwa konflikty: Polacy–Słowacy i podziemie–komuniści. Posterunek MO w Niedzicy 9 września 1945 r. otrzymał od komórki PPR z Nowego Targu polecenie odebrania krowy gospodarzowi z Łapszy Niżnych. Kiedy dwóch milicjantów zjawiło się u niego po krowę, ten odesłał ich do swojego zięcia, Józefa Celusaka. Ale Celusak nie zgodził się oddać krowy, tym bardziej że milicjanci nie chcieli mu pokazać oficjalnego pisma z PPR. Krzyknąwszy „Polscy bandyci!” udał się do Urzędu Gminy w Łapszach Niżnych, by tam bronić swojej własności. Nie zastał wójta, ale spotkał żołnierzy ze stacjonującego w Kacwinie oddziału wojska. Powiedział im, że jacyś ludzie podający się za milicjantów chcą mu zabrać krowę. Żołnierze podejrzewając, że mogą to być partyzanci, poszli z Celusakiem do jego gospodarstwa, a tam, nie zadając żadnych pytań i nie pozwalając na wylegitymowanie się, pobili dotkliwie czekających na krowę milicjantów, wyzywając ich od „akowskiej złodziejskiej bandy”. Zapewne na szybkość działania żołnierzy i ciężar ich ciosów wpłynął alkohol, pod którego wpływem pozostawali tego dnia, jak później zeznawali świadkowie. Ale w owym czasie bardzo prawdopodobne było pojawienie się w tej okolicy niepodległościowych oddziałów partyzanckich, szczególnie należących do zgrupowania Józefa Kurasia „Ognia”, który po krótkiej służbie w nowotarskiej bezpiece 12 kwietnia 1945 r. zszedł do podziemia. Kiedy jednak żołnierze zawieźli pobitych do Urzędu Gminy, wójt rozpoznał w nich milicjantów i sytuacja diametralnie się zmieniła. Żołnierze się oddalili, a milicjanci zabrali Celusaka na posterunek w Niedzicy; w odwecie pobili go do krwi i zamknęli na noc w areszcie. Następnego dnia na posterunku zjawił się niedzicki proboszcz, ks. Michał Kubiczar, który wyprosił wypuszczenie Celusaka za łapówkę w wysokości 5000 zł. Pokwitowaną oficjalnie jako odszkodowanie za pobicie milicjantów kwotę podzielili między siebie funkcjonariusze z Niedzicy i komendant jednostki wojska w Kacwinie.

Sprawa zapewne zakończyłaby się w tym momencie, gdyby nie to, że Celusak należał do Spiszaków uznających się za Słowaków. Prawdopodobnie za pośrednictwem ks. Kubiczara, który w czasie wojny zwalczał na Spiszu polski język i kulturę, informacja o incydencie dotarła do władz Czechosłowacji i Polskie MSZ otrzymało czechosłowacką notę z prośbą o wyjaśnienie tych zdarzeń. Ministerstwo, któremu zależało na unikaniu konfliktów z CSRS, skierowało do Komendy Głównej MO pismo zalecające jak najszybsze dochodzenie i ukaranie winnych, aby nie było podstaw do uskarżania się na postępowanie miejscowych władz na Spiszu. W wyniku przeprowadzonego śledztwa komendant posterunku w Niedzicy został zwolniony z pracy.

Gruba ryba4piorunów

@alaMAkota dodam, ze ten malutki kawałek ziemi między Pieninami i Tatrami ma jeden z najładniejszych widoczków jakie widziałem w Polsce
Dokładniej tutaj:
Position auf der Karte
49.4077592N, 20.1925204E

i tutaj

Position auf der Karte
49.4118418N, 20.3489745E

Spacer jak w Szwajcarii:
Z kacwin do
Wodospad pod Upłazem
Kacwin, Polen

GURU2piorunów

@Bjordhallen jest to tez alternatywa dla zatłoczonych polskich tatr i pienin.

Poza Czorsztynem (velo Dunajec) i Niedzica (zamek) można spokojnie pospacerować z opcja pięknych widoków. Poza ciszą, warto zwrócić uwagę na inna architekturę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Historia

9piorunów

Hagia Sophia – najcudowniejsza świątynia w dziejach?

Hagia Sophia zanim została przerobiona na meczet, następnie muzeum i znowu na meczet była jednym z najwspanialszych kościołów z dziejach. Wejście do tej świątyni uchodziło za "jedno z najgłębiej dotykających duchowych przeżyć, jakich chrześcijanin mógł doświadczyć". Fot. Arild Vågen, CC BY-SA 3.0

Lider

w Historia

10piorunów

Haha, patrzcie co kiedyś odjebali Czesi z krzyżakami którzy zaatakowali im jakąś górkę, a zaatakowali mając około 8 tys. zbrojnych.

Ci się wkurwili i odparli ich atak potężnymi siłami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Witkow%C4%85_G%C3%B3r%C4%99

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Historia

7piorunów

Spodnie z futra niedźwiedzia polarnego. Grenlandia, 1892

Za: https://www.reddit.com/r/ArtefactPorn/comments/1padei2/polar_bear_fur_trousers_greenland_1892_3000x3530/

Spodnie , strona z włosami wywinięta na zewnątrz. Dystrykt Ammassalik, Tasiilak. Skóra z włosami/futrem: niedźwiedź polarny, Ursus maritimus.

Lokalizacja utworzenia: Grenlandia

Pochodzenie: Rok wstąpienia na tron 1892

Typ: Spodnie

Oryginalne źródło: Narodowe Muzeum Danii

Prawa: Narodowe Muzeum Danii

Technika: Skóra , włosy , futro

https://artsandculture.google.com/asset/trousers-man/kAEY3Ujll1peIg

GURU

w Historia

9piorunów

29 listopada 1939 roku wydano dekret Rady Najwyższej o przymusowym obywatelstwie sowieckim

Dekret Rady Najwyższej z 29 listopada 1939 roku nadawał przymusowe obywatelstwo sowieckie wszystkim Polakom, którzy zamieszkiwali te tereny, na które dwa miesiące wcześniej wkroczyli sowieci. W związku z dekretem Rady Najwyższej mieszkańcy tych ziem utracili obywatelstwo polskie. Osoby te miały zdać

GURU

w Historia

10piorunów

29 listopada 1936 roku zwodowano stawiacz min ORP Gryf

ORP Gryf był największym okrętem bojowym marynarki II RP. Podczas swojej krótkiej służby wyszkolił wielu marynarzy, odbył kilkukrotnie wizyty w innych krajach oraz posłużył do obrony polskiego wybrzeża Bałtyku podczas agresji niemieckiej w 1939 roku. Wzorem państw zachodnich w latach 30. XX wieku

GURU

w Historia

18piorunów

Prawie 200 lat „polskiego” Irkucka: zesłańcy, lekarze, inżynierowie, nauczyciele

Zamknięcie polskiego konsulatu w Irkucku kieruje uwagę na miasto, które od prawie 200 lat stanowi jeden z najważniejszych punktów polskiej historii zesłańczej w azjatyckiej części Rosji. To tutaj, do Irkucka, po powstaniu listopadowym (1830-1831) i styczniowym (1863-1864) trafiały grupy skazańców

GURU

w Historia

13piorunów

Chiny i Rosja – wieczna przyjaźń czy chwilowy sojusz?

Deklarowana przez Chiny i Rosję „wieczna przyjaźń” kryje rosnące napięcia. Chiny myślą w kategoriach dawnych granic imperium Qing, a słabość Rosji może stać się dla nich strategiczną pokusą. W okresie zimnej wojny komunistyczne Chiny były początkowo partnerem Związku Radzieckiego, lecz po rozłamie

GURU

w Historia

21piorunów

„Wielki Terror” w ZSRS w okresie 1937-1938. Masowa zbrodnia na własnym społeczeństwie.

***    Oryginalny artykuł zawiera drastyczne zdjęcie: Fot. Zwłoki ofiar mordu w Winnicy ekshumowane przez okupanta niemieckiego w 1943. *** Masowy terror przeciwko własnemu był jedną z najbardziej charakterystycznych cech władzy bolszewickiej w Rosji a od 1922 roku w ZSRS począwszy od rewolucji

GURU

w Historia

6piorunów

Historia Karakorum

Historia Karakorum to opowieść o niezwykłej stolicy imperium, gdzie spotykały się kultury, religie i ambitne dążenia, które na długo odmieniły obraz Azji. W środkowej Mongolii płynie najdłuższa rzeka kraju, Orchon. Jej dolina w przeszłości odgrywała ogromną rolę polityczną, gospodarczą i duchową.

GURU

w Historia

17piorunów

Od dziecka interesuje się historią, a o tym człowieku nigdy w życiu nie słyszałem, dopiero dzisiaj się dowiedziałem, jadąc pociągiem do Wrocławia, gdy na wyświetlaczu pojawiła się reklama tej osoby.

Przeczytajcie artykuł na Wiki:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Czochralski

niezwykle ciekawa osoba, i niezwykle ciekawy i bogaty życiorys.

Lider5piorunów

@Opornik Bo dopiero niedawno "odkryto go na nowo".
Prawdopodobnie z dwóch przyczyn. Pierwszą jest nasza narodowa fiksacja na wszelkiej masći rzewnych bohaterach, którzy polegli, szczeźli, bądź cierpieli za miliony w sposób niezwykle tragiczny. Tych, co coś tworzyli ceni się nieco mniej.
Drugą jest to, że dopóki żyli ludzie pamiętający wojnę, dopóty za Czochralskim ciągnęła się łatka kolaboranta, nawet jeśli został oczyszczony. A że ci pamiętający już w większości nie żyją, bądź nie są decyzyjni jeśli osiągnęli mimo wszystko zacny wiek, to i ta łatka nie ma już charakteru innego, niż ciekawostki historycznej.

Jest jeszcze jeden, oczywisty, powód - monokrystalicznym krzemem kiedyś się nie podniecano, a teraz stanowi bazę naszej cywilizacji.

GURU5piorunów

@ataxbras tak pamiętam jak wiele lat temu Ziemkiewicz mówił że u nas się kurwa wielbi bohaterów którzy zginęli śmiercią tragiczną, najlepiej na marno, a budowniczych, naukowców twórców nie, tutaj się z nim zgadzam w stu procentach.. No ale na szczęście trochę się pozmieniało.

Gruba ryba0piorunów

Ponad 20 lat temu prof. Pleskacz na zajęciach z elektroniki ciała stałego powtarzał.
"A gdyby się ktoś was pytał, to Czochralski to był spoko gość, mmm-kej?" (Intonacja jak Mr Mackey z south parka)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Historia

9piorunów

Indiana Jones: największy szkodnik w historii archeologii?

Indiana Jones to chyba najsłynniejszy archeolog na świecie. Biorąc pod uwagę, że nie znał się na metodologii, nie prezentował żadnego warsztatu badawczego, niszczył i rabował stanowiska archeologiczne, jest to za prawdziwe osiągnięcie. Spróbujmy zestawić filmową kreację z prawdziwą pracą archeologa.

Gruba ryba

w Historia

11piorunów

Es stinkt wie die Pest, czyli co i dlaczego cuchnie jak dżuma

Nowożytne porzekadło niemieckie mówiło, że coś lub ktoś może cuchnąć jak dżuma, a więc okropnie i bezmiernie. Es stinkt wie die Pest lub Es stinkt pestlich – mawiali niekiedy mieszkańcy Prus Królewskich. Porzekadło to wiązało się z co najmniej dwoma prawdami. Przede wszystkim, w przypadku dżumy