TaxidriverGURU
0piorunówOdbieram telefon w tej pożal się firmie taksowkarskiej.
Dzwoni jakiś nieznany numer.
-dzień dibryyyy, mogę taksówkę z Alberta na stację?
Jasne, a o której?
-10:30
Mogę prosić o godność?
- no to ja, z moją psiapsi. Wiozłeś nas kilka dni temu.
Aaaa, przepraszam najmocniej, nie poznałem przez telefon.
Serio, ludziom się chyba wydaje, że ja jestem jedynym taksówkarzem w tej wiosce a oni jedynymi klientami jakich widziałem w ciągu miesiąca.
Takie rozmowy są codziennością.
PS. Tak, są też telefony w stylu „to ja. Do pracy, teraz” i rozłączenie się.
#taxi #taxicoolstory #uk


















